Trzecia porażka GKS z Cracovią

fot. gkskatowice.eu

W trzecim meczu półfinału play-off Polskiej Hokej Ligi TAURON KH GKS Katowice przegrał z Comarch Cracovią 2:3. Zespół spod Wawelu prowadzi w rywalizacji do czterech zwycięstw już 3:0.

Katowiczanie od pierwszych minut spotkania rzucili się na bramkę rywali i chcieli otworzyć wynik. W początkowych akcjach brakowało jednak skutecznych strzałów. Co więcej, jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście, którzy wykorzystali błąd naszej defensywy i z najbliższej odległości pokonali Kevina Lindskouga. Następne minuty to kolejne próby GieKSy. Na bramkę Cracovii strzelali Jesse Rohtla, Mikołaj Łopuski czy Patryk Wronka. Bramkarza rywali pokonał w końcu Maciej Urbanowicz. W 8. minucie nasz napastnik popisał się rajdem na lewym skrzydle i oddał strzał w samo okienko krakowskiej bramki. W kolejnych minutach wicemistrzowie Polski robili wszystko, by wyjść na prowadzenie, ale więcej bramek w tej części meczu nie oglądaliśmy.

Początek drugiej tercji to wykluczenia z obu stron. Swoje akcje mieli m.in. Oleg Jaszyn i Grzegorz Pasiut, ale nie zdołali wpisać się na listę strzelców. W 26. minucie popełniliśmy błąd w obronie. Grający w osłabieniu rywale przejęli krążek i wypracowali akcję, która dała im prowadzenie. Minutę później goście z Krakowa prowadzili już 3:1. Wychodzący z boksu kar Mateusz Bepierszcz przejął krążek i pokonał Kevina Lindskouga. To podcięło skrzydła katowiczanom, którzy do końca tercji nie byli w stanie zagrozić bramce Cracovii i przed ostatnią częścią spotkania znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji.

W trzeciej tercji katowiczanie próbowali odrobić straty i przez większość czasu znajdowali się w posiadaniu krążka. W naszym zespole zawodziła jednak skuteczność, dlatego drużyna Toma Coolena nie była w stanie zdobyć kontaktowej bramki. Sytuacja zmieniła się dopiero w 56. minucie. Grający w przewadze hokeiści GieKSy zamknęli rywali w tercji obronnej. Krążek przejął pod bramką Tomasz Malasiński i z najbliższej odległości pokonał Koprivę. Ostatnie minuty to napór GieKSy na bramkę Cracovii, ale wynik nie uległ już zmianie.

Czwarty mecz półfinału PHL zostanie rozegrany w najbliższą środę, 20 marca o 20:00 w Krakowie.