Wypadek pod ziemią. Nie żyje górnik.

fot. Ryszard Stotko

36-letni górnik zginął w nocy w Przedsiębiorstwie Górniczym "Silesia" w Czechowicach Dziedzicach.

Jak dowiedziało się Radio Katowice, podczas załadunku materiału, do obudowy dociśnięty został pracownik przedsiębiorstwa. Po przetransportowaniu na powierzchnię górnik zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśniają inspektorzy z Okręgowego Urzędu Górniczego. 

Autor: Piotr Pagieła /rs/