Premier o polityce klimatycznej rządu

fot. KPRM/mat.prasowe

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił w Brukseli, że polityka proekologiczna jest priorytetem jego rządu.

Podczas spotkania z dziennikarzami po drugim dniu szczytu Unii Europejskiej premier odniósł się do kwestii strategii klimatycznej, która była przedmiotem pierwszej sesji roboczej. Zgodnie z zapowiedziami, polski rząd zablokował restrykcyjne zapisy dotyczące neutralności klimatycznej w 2050 roku. Propozycje zakładały, że unijna gospodarka tyle samo pochłaniała dwutlenku węgla co emitowała. Do rządu polskiego przyłączyły się rządy Czech, Węgier oraz Estonii. Szef rządu wczoraj powiedział, że Polska należy do tych państw, które muszą mieć konkretnie sformułowane pakiety kompensacyjne.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że wczorajsza dyskusja i negocjacje o polityce klimatycznej Unii Europejskiej pokazały, jak należy dbać o interesy Polski. A te - jak wskazał - zakładają jak najniższe koszty energii dla odbiorców a dla przedsiębiorców - również jak najniższe ryzyka. "Tak robi każdy rząd, każde państwo" - podkreślił.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska podjęła dostateczny wysiłek na rzecz czystego środowiska. W tym kontekście wymienił gotową ustawę dotyczącą trzydziestu trzech najbardziej zanieczyszczonych miast z listy WHO, program termomodernizacji, program PGE rozwijania farm wiatrowych na Bałtyku, rozwój fotowoltaiki.

Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że krajom mającym do odrobienia większe opóźnienia w rozwoju, nie można stawiać identycznych wymagań środowiskowych, co krajom rozwiniętym. Przypomniał, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej dopiero od niedawna mają szansę na normalny rozwój gospodarczy. Podkreślił, że zaproponowana przez niego perspektywa historyczna została wczoraj przyjęta przez unijnych przywódców.

/iar/mm/