W całej Polsce "kaskadowy pomiar prędkości"

Na drogach w całej Polsce rozpoczął się "kaskadowy pomiar prędkości". Ponad pięć tysięcy policjantów ruchu drogowego przeprowadzi pomiary prędkości zarówno w terenie zabudowanym, jak i poza nim. Akcja potrwa do godziny 22, policjanci apelują o rozwagę podczas podróży.

"Celem działań jest uświadamianie kierujących pojazdami, że nadmierna prędkość jest podstawową przyczyną wypadków drogowych, która prowadzi do tragicznych w skutkach zdarzeń, a także wyegzekwowanie od kierujących przestrzegania obowiązujących ograniczeń prędkości" - czytamy na stronie internetowej policji.

Szczególnym nadzorem objęte są miejsca, w których najczęściej dochodzi do wypadków drogowych spowodowanych nadmierną prędkością. Policjanci podkreślają, że dzisiejsze działania mają charakter prewencyjny, ale dodają, że kierowcy, którzy nie dostosują się do ograniczeń prędkości, nie unikną mandatów. Funkcjonariusze ostrzegają także tych kierowców, którzy naruszą inne przepisy ruchu drogowego. "Apelujemy do kierujących, aby przestrzegali dozwolonych limitów prędkości, obserwowali drogę i jej otoczenie, a także zwalniali przed przejściami dla pieszych" - piszą funkcjonariusze.

"Kaskadowy pomiar prędkości" polega na prowadzeniu kontroli na tej samej drodze, w tym samym czasie, ale w różnych miejscach przez patrole ustawione kolejno po sobie na określonym, często niezbyt długim, odcinku drogi.

Podczas tegorocznych wakacji doszło do 151 wypadków drogowych, w których zginęli ludzie. Podczas ostatniej doby policja odnotowała 9 takich zdarzeń.

/iar/mm/