Bezpieczne opalanie. Naturalnie i zdrowo na wakacje. Porady eksperta.

Dla jednych stanowi relaks, dla innych okazję do zaaplikowania dodatkowej dawki witaminy D, ale najczęściej opalamy się, by po prostu zyskać piękny, złocisty odcień skóry. Jak to zrobić bezpiecznie?

Spieczeni na raka

Według danych literaturowych uważa się, że muszą być przynajmniej dwu-, trzykrotne oparzenia słoneczne, najczęściej w okresie przed 16.-17. rokiem życia, by stanowiły one już ryzyko dla naszej skóry. Każde kolejne oparzenie, rumień, złuszczanie, pęcherze zwiększają już tylko niebezpieczeństwo zachorowania na raka skóry, dlatego powinniśmy unikać takich sytuacji – tłumaczy prof. Grażyna Kamińska-Winciorek, dermatolog z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach.

Bezpieczne przebywanie na słońcu

O zabezpieczeniu przed słońcem musimy pamiętać nie tylko w czasie wylegiwania się na przykład na plaży, ale również w czasie codziennych spacerów, zajęć w ogrodzie, czy na działce, ale nawet w drodze na zakupy czy do pracy. Wskazane jest wówczas zarówno noszenie dobrej jakości okularów przeciwsłonecznych dla ochrony oczu, jak również stosowanie nakrycia głowy. 

UVA i UVB

Promieniowanie UVA  jest trochę zdradliwym promieniowaniem, bo nie odczuwamy jego skutków, pod jego wpływem nie dochodzi do wytworzenia rumienia, jednak działa ono przez cały rok. Jednocześnie ma ono działanie promujące kancerogenezę, czyli tworzenie się nowotworów skóry. Z kolei promieniowanie UVB powoduje już odczuwalne skutki w postaci m.in. zaczerwienienia. Na promieniowanie UVB jesteśmy najbardziej narażeni między godziną 11:00 a 14:00.

Promieniowanie UVA działa przez cały rok i choć nie odczuwamy jego skutków, stanowi zagrożenie dla skóry. 

Jaki filtr?

Do krótkiego przebywania na słońcu, na przykład w drodze do pracy wystarczą filtry, które zawiera większość kosmetyków przeznaczonych do codziennej pielęgnacji skóry. Przybywanie natomiast na słońcu powyżej 45ciu, 50ciu minut jest wskazaniem do nałożenia dodatkowej warstwy kosmetyku z filtrem przeciwsłonecznym – podkreśla prof. Grażyna Kamińska-Winciorek. Sprawdzą się wówczas kremy z filtrem 30 lub 50+.
 
Co z witaminą D?

Większość danych literaturowych pokazuje, że samo stosowanie filtrów przeciwsłonecznych, czy zasłanianie skóry ubraniem, nie wpływało znacząco na zmniejszenie poziomu witaminy D3 – zaznacza prof. Grażyna Kamińska-Winciorek. Jednak według zaleceń wybranych towarzystw, m.in. Polskiego Towarzystwa Dermatologii, jeżeli stosujemy kremy z filtrem u dzieci, okresowo wskazane jest oznaczenie poziomu witaminy D3. Pamiętajmy również, że witamina D w organizmie może pochodzić z dwóch źródeł, kolejnym jest bowiem odpowiednia dieta. 

Wychodzenie na spacery w godzinach między 14:00 a 16:00 zapewnia produkcję witaminy D3.

Grupy ryzyka

Osoby z tzw. zespołem znamion dysplastycznych, czyli dużą liczbą znamion barwnikowych na ciele, najczęściej powyżej stu, o różnej zmiennej średnicy od 3 milimetrów do centymetra oraz różnej barwie, znajdują się w grupie zwiększonego ryzyka zachorowania na nowotwory skóry – podkreśla prof. Grażyna Kamińska-Winciorek.  Ryzyko może wzrosnąć również jeśli w rodzinie był przypadek czerniaka. Jednak nie można zapominać, że także osoby z jasnym fototypem skóry, które ulegały wielokrotnym oparzeniom słonecznym, szczególnie przed 15. rokiem życia są bardziej narażone na niebezpieczeństwo zachorowania. W grupie ryzyka są także pacjenci stosujący leki immunosupresyjne, po przeszczepach czy będący w czasie chemioterapii. 

Zasady

Aby korzystanie ze słońca było bezpieczne należy:
 - robić to przed godziną 11:00 lub po godzinie 14:00,
 - aplikować na skórę kremy z filtrem przeciwsłonecznym UVA i UVB, SPF 30 i 50+,
 - nosić nakrycia głowy, najlepiej kapelusze z szerokim rondem lub czapeczki z daszkiem, takim o długości 7-8 cm,
 - stosować okulary przeciwsłoneczne.

Więcej na temat ochrony skóry przed słońcem, w rozmowie z ekspertem:
Ekspert radzi w Radiu Katowice

Tekst: Katarzyna Herbuś /kh/