Jak wspomagać rozwój mowy u dzieci?

Każde dziecko ma swoje własne tempo rozwoju, stąd też poszczególne umiejętności maluchy opanowują w różnym tempie. Dotyczy to także mowy. Co wpływa na jej rozwój u dzieci i jakie obserwacje powinny zaniepokoić rodziców?

Pierwszym etapem w rozwoju mowy u dziecka jest tzw. gurzenie, czyli wypowiadanie przez niemowlę pojedynczych głosek: k, g, h. Jest to swego rodzaju trening przed kolejnym krokiem, jakim jest gaworzenie. A zalicza się do niego wypowiadanie przez dziecko połączeń typu: mamama, dadada, gagaga. Tym, co powinno zaniepokoić rodziców jest brak gaworzenia między szóstym, a dwunastym miesiącem życia. Gaworzenie jest bowiem dowodem na to, że dziecko słyszy wypowiadane dźwięki i je powtarza. Jeśli tego nie ma, należy wykonać u dziecka badanie słuchu. 

Kiedy dziecko powinno zacząć wypowiadać pierwsze wyrazy?
Pierwsze słowa wypowiadane świadomie powinny pojawić się między pierwszym, a drugim rokiem życia. To słowa, odpowiadające określonym sytuacjom lub osobom. Np. na widok zbliżającej się mamy, dziecko woła: mama itd. Jeśli natomiast po drugim roku życia dziecko ma bardzo mały zasób słów i nie wypowiada prostych zdań rodzice powinni skonsultować się z logopedą – tłumaczy logopeda i językoznawca, dr Kamila Kuros-Kowalska.

Wybiórczość pokarmowa u dziecka wskazaniem do konsultacji?
Jeśli dziecko, mając już pierwsze zęby,  nie potrafi zjeść miękkich produktów w całości np. malin, a jedynie zblendowane – to również powinno wzbudzić podejrzenia. Po pierwsze gryzienie wspomaga rozwój aparatu mowy, bo pracują poszczególne partie mięśni, po drugie może to świadczyć o zaburzeniach z zakresu integracji sensorycznej. Takie objawy również są podstawą, by skonsultować się z logopedą lub fizjoterapeutą. 

Objawy u niemowląt 
Już niewłaściwe ssanie piersi może świadczyć np. o skróconym wędzidełku. To powoduje niewłaściwe ułożenie języka, a w przyszłości może skutkować nieprawidłowym artykułowaniem głosek: l, r, sz, rz, cz, dż. Kolejną kwestią może być nieprawidłowe słyszenie. Rodzice cieszą się, kiedy dziecko mimo hałasu wokół, smacznie sobie śpi. To jednak może świadczyć o zaburzeniach słuchu, a kiedy dziecko nie słyszy dobrze, nie będzie również prawidłowo rozwijało mowy.

Tablet i smartfon dla dzieci – multimedialne pomoce naukowe
Często rodzice, chcąc zająć czymś niejadka, np. podczas obiadu, włączają mu bajki w telefonie, tłumacząc, że w ten sposób przyswaja sobie nowy zasób słów. To duży błąd – tłumaczy dr Kamila Kuros – Kowalska. Po pierwsze dziecko nie nauczy się w ten sposób mowy, bo pracuje w tym wypadku inny obszar mózgu. Po drugie, to zaburza proces trawienia, bo nie je ono świadomie. 

Naukowcy potwierdzają - do drugiego roku życia nie powinniśmy dziecku pokazywać żadnych multimediów. 

Tym, co również może zaburzyć prawidłowy rozwój mowy jest używanie przez dziecko smoczka. Duży błąd stanowi także mówienie do dziecka tzw pieszczotliwym językiem, bo wtedy maluch uczy się mówić właśnie w ten sposób.

Wada wymowy u dorosłych
Do gabinetów logopedycznych trafiają także dorośli. I tutaj dobra wiadomość: okazuje się, że nigdy nie jest za późno na korektę wad wymowy. Nawet dorosły człowiek może je całkowicie zniwelować. Podstawą jest prawidłowa diagnoza – bo przyczyn wad wymowy może być wiele.  Zdarza się, że trzeba skonsultować się z innym specjalistą, audiologiem, czy neurologiem. Warunkiem sukcesu jest już później odpowiednia motywacja i konsekwentne realizowanie zaleceń. 

Wyeliminowanie zaburzeń mowy często jest podstawą udanych relacji społecznych, zarówno na polu prywatnym, jak i zawodowym.  


 
Więcej informacji na temat wspomagania rozwoju mowy u dzieci, w rozmowie z ekspertem: 


 

 
 

Tekst: Katarzyna Herbuś /kh/