Renata Przemyk: Każdy duet to osobna historia

Fot. Sylwia Makris / mat.promocyjne

Czy kobiety i mężczyźni śpiewają jednym głosem? Kiedy Babę zesłał Bóg i jaki cud wydarzył się między Renatą Przemyk a trzynastoma mężczyznami? Odpowiedzi w trzydziestominutowej rozmowie na trzydziestolecie pracy artystycznej Renaty Przemyk. 

Renata Przemyk podkreśla 30 lat pracy na scenie grubym stemplem. Trzynastu mężczyzn i potężny głos wokalistki, która zawsze szła własną drogą to wynik spotkań artystki, chociaż niektóre wybory mogą zaskoczyć. Jak sama mówi - każdy z duetów na albumie, to osobna historia. 

O mężczyznach, wolności, początkach przygody z muzyką i wdzięczności - z Renatą Przemyk rozmawiała Ola Siążnik. 


Chciałam podzielić się emocjami tych piosenek. Zamiast podzielić to na pół, ich wartość się zwielokrotniła - mówi Renata Przemyk

Na albumie Renata Przemyk i mężczyźni usłyszymy m.in. kultową "Babę zesłał Bóg" w duecie z Markiem Dyjakiem, duet z Igorem Herbutem, od którego wszystko się zaczęło, czy dopisaną zwrotkę Vienia w "Kłamiesz". 

Większość wokalistów występujących na płycie "Renata Przemyk i mężczyźni" poddała się propozycją ze strony artystki, jednak byli tacy, którzy mieli swoje propozycje.

 John Porter i Leski wybrali sobie piosenki, które chcą zaśpiewać 

Twórczość Renaty Przemyk w warstwie tekstowej może przywodzić na myśl feministyczne apele. W końcu są to piosenki wykonywane przez kobietę i napisane przez życie, jednak po przełożeniu ich na duety, często mogą zmieniać swój wydźwięk. Wspomniany już wcześniej, sztandarowy tekst "Babę zesłał Bóg" z głębokim, męskim, zachrypniętym głosie Dyjaka z feministycznej afirmacji zmienia się w fakt. Pojawia się pytanie, czy piosenki Przemyk powinny być traktowane dosłownie, a ich nowe, damsko-męskie aranżacje jako próba odświeżenia repertuaru? Na przykładzie "Kochanej" artystka podkreśla, że historie, o których śpiewa każdy interpretuje indywidualnie. 

"Kochana" to piosenka o bliskości. Wiem z rozmów z fanami, że nikt nie rozgraniczał tego na konkretną relację

Kolejnym ciekawym duetem na płycie jest także współpraca z Grzegorzem Turnauem, który nie tylko Renacie Przemyk jawi się w głowie jako przykład ogłady i spokoju. Jak sama artystka podkreśla, Turnau ma zadrę w sercu, pokazał to śpiewając o zadrości, uczuciu nieobliczalnym. Niemniej warte posłuchania duety, Przemyk stworzyła także z Damianem Ukeje, SKUBASEM, Czesławem Mozilem, Arturem Andrusem, Adamem Nowakiem, Wojtkiem Waglewskim i Buslavem. 

Wspominając o wymianie energii między wykonawcami, artystka podkreśliła, że bardzo tęskni za koncertami i spotkaniem z publicznością. Rok 2020 to czas kwarantanny, nie tylko społecznej, ale przede wszystkim izolacji od spotkań z publicznością i muzyką na żywo. 

Spotkanie z żywym człowiekiem, to jest coś znacznie bardziej ubogacającego - podkreśla Renata Przemyk

Czekając na koncerty, warto odświeżyć sobie nie tylko piosenki w nowych aranżacjach, ale także pozostałe pozycje w bogatej dyskografii Renaty Przemyk: 10 albumów studyjnych, trzy kompilacje i dwa zapisy koncertowe.

Premiera albumu "Renata Przemyk i mężczyźni" odbyła się 4 września 2020 r. 


/as/