Natalia Kukulska: Nie chcę być aktorką piosenki

fot. Karolina Wilczyńska / mat.prasowe

Czy Chopin w wydaniu symfonicznym jest sztuką dla sztuki? Możliwe. Niemniej jest to bardzo udana sztuka. Natalia Kukulska, pięciu kompozytorów i aranżerów i pięć tekściarek w połączeniu z Simfonią Varsavia dokonali, wydawałoby się, niemożliwego i poruszyli najczulsze struny.

"Czułe struny" to zbiór tematów Fryderyka Chopina przepisany na muzykę symfoniczną, którą można zaśpiewać. Natalia Kukulska podjęła się karkołomnego zadania, odarcia Chopina z pomnikowości. Okazuje się, że to jest możliwe, a album, który stworzyła wspólnie z blisko 100 osób to przedsięwzięcie bez precedensu na rodzimym rynku fonograficznym. 

Wyśpiewała już "Bajki Natalki", wykonywała piosenki Anny Jantar, flirtowała z funkiem, była wokalistką popową, na "Halo tu Ziemia" podała solidną dawkę muzyki elektronicznej, a teraz przyszedł czas na "kobyłę". Fryderyk Chopin, choć sama artystka przyznaje, że podchodziła do niego z ogromną pokorą, okazał się być bardziej dostępny niż maluje nam jego legenda. Z Natalią Kukulską rozmawia Ola Siążnik.


Inspiracją do stworzenia albumu "Czułe struny" była m.in. mowa noblowska Olgi Tokarczuk. Czułość - słowo roku, odkryte na nowo, przewijające się przy okazji rozmów o sztuce i życiu. A czym jest czułość dla Natalii Kukulskiej?

Ta płyta jest właśnie próbą zdefiniowania czułości - mówi artystka

Mogłoby się wydawać, że ten album jest niepotrzebny, że wyzwanie starcia z Chopinem jest karkołomne i nie do zrealizowania. W myśli idei "sztuka dla sztuki" warto przede wszystkim wziąć pod uwagę prawdę zapisaną między wierszami. Artyści tworzą to, co gra im w duszy i czym chcą się dzielić. Ich publiczność przyjmuje to lub odrzuca. Czas izolacji pokazał nam, że ta dziedzina życia jest nam niezwykle bliska. 

W czasie zamknięcia sztuka stawała się naszą jedyną ucieczką - podkreśla Natalia Kukulska

Przy "Czułych strunach współpracowało blisko 100 osób. Twórcy stworzyli nową, wielowarstwową oprawę. Kompozytorzy wersji symfonicznych Chopina w wykonaniu Simfonii Varsavia to: Krzysztof Herdzin, Nikola Kołodziejczyk, Adam Sztaba, Paweł Tomaszewski oraz Jan Smoczyński. Teksty napisały niezwykle czułe na słowo autorki. Poza śpiewającą Natalią Kukulską w tym gronie znalazła się także Mela Koteluk, Bovska, Natalia Grosiak i Kayah. Wisienką na torcie tego albumu jest udział w nagraniu Janusza Olejniczaka.

Współpraca z różnymi artystami pozwali mi odkrywać nową siebie - mówi Kukulska

Mimo tego, największym wyzwaniem artystycznym jest dążenie do samorealizacji i podążanie własną drogą. Jak podkreśla artystka, sama lubi działanie i prawdę. Impuls do stworzenia płyty był naturalny, a efekt znakomity i słychać pełne zaangażowanie, bez zadęcia. Natalia Kukulska już od lat oddaje się eksperymentom i zaskakuje swoich fanów za każdym razem nowym brzmieniem. Naturą artysty jest poszukiwać i odkrywać, ale czy zawsze w odpowiednią stronę?

Nie może być tak, że oczekiwania kształtują artystę

"Czułe struny" należy posłuchać z czułością właśnie i bez wspomnianych oczekiwań. Dajmy się zaskoczyć i odkryć Chopina na nowo. 



/as/