Piłkarze GKS Jastrzębie przegrali w Niecieczy

fot.gksjastrzebie.com

Piłkarze GKS Jastrzębie przegrali siódmy mecz w sezonie. Tym razem nie sprostali na wyjeździe Bruk - Bet Termalice Nieciecza.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy swoją przewagę potwierdzili trafieniem w 11. minucie. Po rzucie wolnym Artem Putiwcew najlepiej zachował się w polu karnym i pokonał Grzegorza Drazika. Goście nie podłamali się i potrafili zagrozić Tomaszowi Losce. Niezła akcja podopiecznych Pawła Ściebury zaskoczyła niecieczan, ale strzał Farida Alego został zablokowany. Potem nastąpiła mała wymiana ciosów, swoje szanse mieli zawodnicy obu zespołów, ale bramki nie padały. Za to ostatni kwadrans upłynął pod znakiem dominacji przyjezdnych. Niecelnie główkował Bondarenko, w słupek uderzył Szczepan, a i Feruga sprawdził refleks bramkarza miejscowych. Pierwsza połowa zakończył się jednak prowadzeniem Bruk - Bet Termaliki.

Od początku drugiej części spotkania oba zespoły ruszyły do ataków. Nad poprzeczką uderzył Samuel Stefanik. Goście potrafili odgryźć się, ale świetnie w bramce spisywał się Tomasz Loska. Grzegorz Drazik też nie był bezrobotny, a refleks golkipera z Jastrzębia dwukrotnie sprawdził Bartosz Snopczyński. Mecz był bardzo wyrównany, ale w końcu jastrzębianie zostali zaskoczeni po raz drugi. Z kontrą dwóch na jednego wyszli piłkarze gospodarzy, jastrzębianie nie potrafili zatrzymać tej akcji w inny sposób niż faulem. Niestety w polu karnym. Do jedenastki podszedł Roman Gergel, który pewnie pokonał Drazika. Więcej bramek w tym meczu nie padło, co oznacza, że zespół GKS Jastrzębie nadal nie odniósł zwycięstwa w tym sezonie Fortuna 1. Ligi. A za piłkarzami GKS już 8 meczów.

- Ciężko mi w to uwierzyć, że piłka ani razu nie wpadła do bramki. Na początku wyszliśmy trochę przestraszeni i straciliśmy bramkę w dość łatwy sposób. Później się obudziliśmy, prowadziliśmy grę, atakowaliśmy. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, dwukrotnie trafiliśmy w słupek. Musimy to wykorzystywać, bo jesteśmy w trudnej sytuacji i musimy w końcu się przełamać - mówił po spotkaniu Dominik Kulawik, obrońca GKS Jastrzębie.

W następnej kolejce jastrzębianie zmierzą się z GKS Tychy.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - GKS Jastrzębie 2:0 (1:0)
1:0 - Artem Putiwcew 11’
2:0 - Roman Gergel 78’ (rzut karny)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Tomasz Loska - Marcin Grabowski, Roman Gergel, Samuel Stefanik (89. Michal Bezpalec), Patrik Misak (74. Adam Radwański), Paweł Żyra (58. Michal Hubinek), Piotr Wlazło (89. Tomasz Matuszewski), Marcin Wasielewski, Jonathan de Amo, Martin Zeman (58. Bartosz Snopczyński), Artem Putiwcew.

GKS Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Mateusz Bondarenko, Szymon Zalewski, Kamil Jadach (66. Jakub Apolinarski), Farid Ali, Daniel Szczepan (74. Daniel Rumin), Dominik Kulawiak, Daniel Feruga (70. Lukas Bielak), Marek Mróz, Michał Rutkowski, Łukasz Zejdler.

Żółte kartki: de Amo (Termalica) oraz Jadach, Zejdler, Bondarenko (GKS).

Autor: Piotr Muszalski/pm/