Gwiaździarnia Pana Jana 18–24.10.2020

Ani się obejrzeliśmy, a tu już nocą z czwartku na piątek Słońce opuszcza znak Wagi, wkraczając w Skorpiona, drugi jesienny znak zodiaku. A to świadczy, że 1/3 tegorocznej astronomicznej jesieni już w zasadzie za nami.


Ten tydzień, to również ostatnie w tym roku dni obowiązywania czasu letniego. Nocą z soboty na niedzielę, 24 na 25 października, cofając o godzinę zegary i zegarki, na 5 miesięcy po raz kolejny powracamy do czasu zimowego, środkowoeuropejskiego. Choć dnie są już coraz wyraźniej krótsze od nocy, to od astronomicznej zimy dzielą nas jeszcze 2 miesiące. Wyraźniej da się nam to wszystkim odczuć wraz ze zmianą czasu na zimowy, gdy Słońce będzie zachodziło już około godz. 16.30. Zimowe przesilenie, wynikające z osiągnięcia przez Słońce najniższego punktu swej pozornej rocznej wędrówki na tle gwiazd, czyli punktu Koziorożca, w tym roku przypada w środku dnia 21 grudnia. 

Dnia wciąż ubywa w niemal takim samym tempie, choć nieznacznie już wolniej wieczorami niż rano. W Katowicach, w niedzielę 18 października Słońce wędrować będzie ponad horyzontem od godz. 7.12 do 17.45, czyli 10 h 33 min, o 12.29 wznosząc się najwyżej na 29,9°, zaś w sobotę 24 października znów o 21 min krócej: od 7.22 do 17.34, czyli 10 h 12 min, w prawdziwe południe, o 12.28 górując o kolejne 2,1° niżej. Na północnych krańcach Polski, na razie dnie są tylko o 20 min krótsze niż na południu, ale różnica ta za 2 miesiące przekroczy 3 kwadranse.

Choć z każdym kolejnym dniem o blisko 4 min wcześniej gwiazdy przyjmują podobne pozycje względem horyzontu, w niewiele mniejszym tempie przyspieszają z dnia na dzień zachody Słońca, co jest powodem, że obraz nieba po zmierzchu zmienia się z nocy na noc bardzo powoli. Długo więc jeszcze oglądać będziemy na wieczornym niebie komplet, górujących krótko po zmierzchu, letnich konstelacji z towarzyszącymi im od co najmniej 2 lat, konsekwentnie skracającymi swój wzajemny dystans Saturnem i Jowiszem. Przed rokiem podążającego jeszcze 25° za Saturnem, obecnie Jowisza dzieli od Saturna odległość 6°, która za 2 miesiące skurczy się niemal do zera. W środku tego tygodnia Jowisz wznosi się u nas najwyżej, na 17°, już z końcem zmierzchu, Saturn 35 min później i o 1° wyżej. Obecnie goszczące we wschodniej części letniej konstelacji Strzelca, 30°–65° niemal dokładnie na południe od Letniego Trójkąta, za 2 miesiące, kilka dni po wkroczeniu w granice gwiazdozbioru Koziorożca obie planety-olbrzymy spotkają się, gdy Słońce wkraczać będzie w znak Koziorożca. 

Teraz, już od pierwszych minut nocy na niebie gości 5 planet. Dokładnie na wschodzie, kilka stopni ponad horyzontem, na pograniczu konstelacji Ryb i Wieloryba gości najjaśniejszy obecnie pośród nich Mars, po opozycji w minioną środę, nadal o 30% przewyższający blaskiem Jowisza i aż 15-krotnie jaśniejszy od Saturna. Na pograniczu Wodnika i Ryb, na 16° ponad południowo-wschodni horyzont wznosi się niedostrzegalny gołym okiem Neptun, najdalsza planeta Układu Słonecznego, a spod wschodniego właśnie wynurza się, też praktycznie dostrzegalny dopiero przez lornetkę, Uran w Baranie.

W pierwszej połowie nocy towarzyszy planetom Księżyc, po nowiu w miniony piątek rosnący do pierwszej kwadry w kolejny piątek, wędrujący w tym czasie od konstelacji Wagi do Koziorożca. Nocą z czwartku na piątek, w odstępie około 9 h, Księżyc minie na naszym niebie w odległości niespełna 3° kolejno Jowisza i Saturna. 

Na Wenus, ostatnią, za to jeszcze 4-krotnie przebijającą blaskiem Marsa planetę, musimy poczekać prawie do 4 h po północy, gdy goszcząca na pograniczu konstelacji Lwa i Panny wschodzi wraz z Wiosennym Trójkątem. To właśnie Wenus, w roli Gwiazdy Porannej towarzyszyć nam będzie przez co najmniej 2,5 h na porannym niebie, nawet jeszcze w początkowym okresie świtu, 14 razy jaśniejsza od Syriusza, najjaśniejszej gwiazdy całego nocnego nieba, stanowiąc nie lada konkurencję jasnym gwiazdom górującego właśnie wtedy Zimowego Sześciokąta. Na razie liczba widocznych nocą planet ograniczona jest do 5, bo tydzień przed dolną koniunkcją ze Słońcem nie ma szans na dostrzeżenie Merkurego, którego najlepszy tego roku okres porannej widoczności przypada za 3 tygodnie. 

Z najbardziej wyrazistych letnich konstelacji Lutni, Łabędzia i Orła, których najjaśniejsze gwiazdy wytyczają, wciąż towarzyszący nam przez ponad połowę nocy, okazały Trójkąt Letni, najjaśniejsza Wega z Lutni kryje się pod naszym północnym horyzontem jedynie na niespełna 1,5 h, zaś okołobiegunowy Deneb z Łabędzia w ogóle u nas nie zachodzi. 

Długie noce sprzyjają również obserwacji jednej z najbardziej znanych, charakterystycznych konfiguracji gwiazd naszego nieba, Wielkiego Wozu, najjaśniejszych gwiazd znacznie jeszcze obszerniejszego okołobiegunowego gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy. Pośród siedmiu gwiazd składających się na ten asteryzm – tak nazywamy charakterystyczne układy gwiazd nie stanowiące gwiazdozbioru, a jedynie jego część, lub nawet należących do różnych gwiazdozbiorów, tu cztery wyobrażane są jako koła Wozu, a pozostałe trzy jako zakrzywiony jego dyszel. Warto może również przypomnieć, że przedłużając ku północy linię łączącą tylne koła Wielkiego Wozu i odkładając na niej 4 odcinki równe rozstawowi tych kół, możemy dość łatwo odnaleźć najjaśniejszą gwiazdę sąsiedniego gwiazdozbioru Małego Wozu, Polaris, czyli Gwiazdę Polarną, położoną zaledwie około 40’ od północnego bieguna sfery niebieskiej. Krótko po zmierzchu Wielki Wóz błyszczy około 30° ponad naszym północno-zachodnim horyzontem. Gdy 1,5 h przed północą 60° ponad południowym horyzontem góruje Jesienny Kwadrat, około 15° ponad północnym, Wielki Wóz przechodzi przez najniżej położony odcinek swej wędrówki po naszym niebie. W ostatnich godzinach nocy, gdy nad południowym horyzontem dominują zimowe konstelacje, Wielki Wóz zdaje się stać na swym dyszlu około 40° ponad północno-wschodnim horyzontem. 

Pora na zagadkową część naszego spotkania. Nietrudne pytanie sprzed tygodnia dotyczyło kątowej odległości Jowisza i Saturna podczas ich bardzo bliskiej koniunkcji 21 grudnia. Przytaczana już wcześniej w naszej Gwiaździarni, odległość ta wyniesie nieco ponad 6’, czyli zaledwie 0,1°. 

A oto dzisiejsza zagadka. Do asteryzmów należą również 4 układy gwiazd uznawane za symbole kolejnych pór roku. Proszę podać nazwy lub literowe oznaczenia czterech gwiazd wytyczających Jesienny Kwadrat, gwiezdny symbol trwającej od miesiąca pory roku.   Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 22 października. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne wydanie Gwiaździarni za tydzień.    


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl