69. TCS: Kamil Stoch wygrał w Innsbrucku i jest liderem turnieju! Kubacki trzeci, Żyła czwarty

fot.facebook.pl/AdamMalysz

Biało-Czerwony Innsbruck! Kamil Stoch wygrał trzeci konkurs 69. Turnieju Czterech Skoczni i objął prowadzenie w turnieju. Dawid Kubacki był trzeci, a Piotr Żyła tuż za podium.

Już wyniki sobotnich kwalifikacji napawały nadziejami na dobry start polskich skoczków w Innsbrucku, trzecim konkursie 69.Turnieju Czterech Skoczni. Pierwszy na belce z Biało - Czerwonych pojawił się Aleksander Zniszczoł. 128 metrów dało mu pewny awans do drugiej serii. Polak w pokonanym polu zostawił Zigę Jelara, który skoczył 2,5 metra bliżej od rywala. Andrzej Stękała też mógł mieć powody do zadowolenia. Polak skoczył 126,5 metra. Niby bliżej od Zniszczoła, ale warto przypomnieć, że im bliżej było do grupy czołowych skoczków, sędziowie zdecydowali się na obniżenie belki o dwa miejsca. Skok Stękały robił wrażenie. Żadnych szans nie miał z nim Evgeni Klimow, który skoczył 112,5 m. Po swojej próbie nie mógł być zadowolony Klemens Murańka. Popularny Klimek skoczył tyle samo co rywalizujący z Stękałą Rosjanin i było to za mało by pokonać Yukiyę Sato. Kolejna para też był polsko - japońska. Junshiro Kobayashi skoczył nieźle 122 metry, ale Piotr Żyła znów pokazał, że w ostatnich konkursach spisuje się lepiej niż dobrze. Polak wylądował na 126,5 m. i bez problemów awansował do 30 - stki. W dalszej części rywalizacji słabo spisał się jeden z faworytów do wygrania całego turnieju. Karl Geiger skoczył tylko 117 metrów co po pierwszej serii 30. miejsce. Jedną pozycję wyżej zajął inny faworyt tylko, że z Norwegii. Halvor Egner Granerud oddał skok na odległość 116,5 m co znacznie osłabiło jego szansę na końcowy triumf. Wzrosły za to szanse dwóch najlepszych polskich skoczków. Najlepszych oczywiście w tym turnieju. Kapitalnym skokiem popisał się Kamil Stoch. W trudnych warunkach wylądował na 127,5 m. Dawid Kubacki skoczył bliżej, bo 126 metrów, ale i tak dało mu to miejsce w czołówce. Ostatnim z naszych reprezentantów był Maciej Kot. 121 metrów było przyzwoitą odległością, ale nie dało zwycięstwa w pojedynku z Markusem Eisenbichlerem. Nie dało mu to też awansu do finałowej serii. Pięciu Polaków znalazło się w trzydziestce najlepszych. Dwóch z nich miało w drugiej serii powalczyć o zwycięstwo w Innsbrucku:

Kamil Stoch - 1.

Dawid Kubacki - 5.

Piotr Żyła - 6.

Andrzej Stękała - 7.

Aleksander Zniszczoł - 18.

Słabe skoki Geigera i Graneruda oznaczały, że druga seria rozpoczęła się od prób Niemca i Norwega. Obydwaj zrehabilitowali się i znacznie poprawili swoje pozycje. Geiger skoczył 128,5 metra i ostatecznie zajął 16. miejsce w konkursie. Norweg po skoku na odległość 127,5 metra był 15. Na pierwszego Polaka trzeba było trochę poczekać. Osiemnasty po pierwszej serii Zniszczoł znów pokazał się z dobrej strony. Jego 126,5 metra i 19. miejsce to dla Zniszczoła o wiele lepszy wynik aniżeli w niemieckiej części konkursu. Polak może uznać zawody w Innsbrucku za udane. Następni w kolejności Polacy walczyli już o zwycięstwo na austriackiej skoczni. Piotr Żyła skoczył 124,5 metra i długo liczył się w walce o podium. Zaraz po nim swój skok oddał Kubacki. 127 metrów to był skok na podium i ostatecznie na jego najniższym stopniu wylądował ubiegłoroczny zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni. Żyła znalazł się tuż za nim. Lepiej poradził sobie Lanisek. Słoweniec musiał jednak uznać wyższość lidera po pierwszej serii. Stoch po kapitalnym skoku na 130 m. zwyciężył w całych zawodach i został liderem klasyfikacji po 3. konkursach.

Wyniki konkursu w Innsbrucku:

1. Kamil Stoch - 127,5 i 130 metrów - 261,6 punktu

2. Anže Lanišek (Słowacja) - 127,5 i 123,5 m - 249,6 pkt

3. Dawid Kubacki - 126 i 127 m - 248, pkt

4. Piotr Żyła - 126,5 i 124,5 m - 246,2 pkt

5. Yukiya Sato (Japonia) - 126,5 i 130 m - 245,6 pkt

6. Makurs Eisenbichler (Niemcy) - 120,5 i 128,5 m - 245 pkt

7. Ryoyu Kobayashi (Japonia) - 132 i 123 m - 244,3 pkt

8. Stefan Kraft (Austria) - 121 i 127 m - 243,5 pkt

9. Michael Hayboeck (Austria) - 127,5 i 123 m - 242,5 pkt

10. Gregor Deschwanden (Szwajcaria) - 124,5 i 126,5 m - 240,6 pkt

...

18. Andrzej Stękała - 126,5 i 120 m - 233,3 pkt

19. Aleksander Zniszczoł - 128 i 126,5 m - 232,9 pkt

Ostatnim akordem Turnieju Czterech Skoczni będzie konkurs w Bischofshofen. W środę na skoczni Paul - Ausserleitner - Schanze zawodnicy stoczą walkę o Złotego Orła. Wśród faworytów jest dwóch Polaków. Stoch i Kubacki mają sporą przewagę nad resztą stawki. Środa w austriackim kompleksie może być znów Biało - Czerwona. Początek zawodów o godzinie 16.45.

KLASYFIKACJA GENERALNA 69.TCS (PO 3. KONKURSACH):

1. STOCH Kamil - 809,9 pkt

2. KUBACKI Dawid - 794,7 pk

3. GRANERUD Halvor Egner - 789,3 pkt

4. GEIGER Karl - 785,2 pkt

5. EISENBICHLER Markus - 776,5 pkt

6. LANISEK Anze - 770,4 pkt

7. KOBAYASHI Ryoyu - 766,7 pkt

8. ŻYŁA Piotr - 763,3 pkt

9. ASCHENWALD Philipp - 761,7 pkt

10. STĘKAŁA Andrzej - 760,3 pkt

11. PREVC Peter - 749,9 pkt

12. HUBER Daniel - 745,8 pkt

13. KRAFT Stefan - 743,2 pkt

14. TANDE Daniel Andre - 734,4 pkt

15. DESCHWANDEN Gregor - 722,3 pkt

16. SATO Keiichi - 722,3 pkt

17. SATO Yukiya - 718,2 pkt

18. PREVC Cene - 711,7 pkt

19. LACKNER Thomas - 706 pkt

20. AALTO Antti - 705,1 pkt

21. FORFANG Johann Andre - 601,3 pkt

22. HAMANN Martin - 599,5 pkt

23. HOERL Jan - 599 pkt

24. KOBAYASHI Junshiro - 594,7 pkt

25. PREVC Domen - 594,4 pkt

26. JOHANSSON Robert - 589 pkt

27. NAZAROW Michaił - 575,1 pkt

28. MURAŃKA Klemens - 569,9 pkt

29. BOYD-CLOWES Mackenzie - 562,6 pkt

30. JELAR Ziga - 486,6 pkt

38. ZNISZCZOŁ Aleksander - 232,9 pkt


Autor: Piotr Muszalski/pm/