Sztuka ozdabiania ciała w teledysku. Czas na nas.

fot. facebook/Marian Folga bodypainting

Na pewno każdy ma swoją ulubioną piosenkę do której lubi wracać. Czy można też wskazać ulubiony teledysk? Nie od dziś wiadomo przecież, że większość piosenek doczekała się swojego teledysku, lecz czy one pomagają nam w odbiorze muzyki? Może wywierają wpływ na to, czy dany utwór nam się podoba? Czy teledysk można nazwać sztuką i zestawić choćby z filmem? Odpowiedzi na te pytania postarali się udzielić nasi licealiści w składzie: Ewa, Kamil, Janek i Artur w rozmowie z Marcelem Wodeckim.


 

Sztuką filmową się dzisiaj zajmiemy, a konkretnie teledyskiem. To całkiem młoda forma, w Polsce znana od wczesnych lat 60-tych ubiegłego wieku. Na początku były to krótkie, dwu-, trzyminutowe filmy emitowane w telewizji jako przerywniki między programami. Współcześnie to prawdziwe arcydzieła! Muzą - zazwyczaj są ludzie, ale czasem też miejsca. Marta Dobrowolska pytała twórców o inspiracje.


 

Zmieniamy temat, by zająć się tatuażami. Pierwsze tatuaże pojawiły się już w starożytności. Początkowo były związane z obrzędami i rytuałami, przez długi czas kojarzyły się także ze środowiskiem przestępczym. Dopiero pod koniec lat 60. tatuaże zaczęły powoli wychodzić z podziemia. A jak postrzegane są dzisiaj? Pytała Konstancja Snopczyńska.


 

Kto z nas nie chciałby choć na jeden dzień przeobrazić się w kogoś innego? Albo nauczyć się sztuki kamuflażu? Niemożliwe? A jednak! Marian Folga, artysta z Jaworzna, w ciągu paru godzin jest w stanie zamienić swoich modeli w postacie fantasy lub sprawić, by całkowicie stopili się z tłem. Wystarczą mu farby i... ciało, po którym maluje jak po płótnie.


 

A teraz DO ZOBACZENIA, czyli nasz cotygodniowy przegląd tego, co warto obejrzeć!

Filmy, seriale, informacje ze świata kina - tego małego i światowego. To nasza nowa propozycja. A dzisiaj - z dreszczykiem - bo będzie o złodziejach (ale takich z klasą, bo z Francji), sprawdzimy jak się mają brytyjskie gangi a na koniec - prawdziwe starcie gigantów. Czyli powrót potworów, które w dzieciństwie nie pozwalały zasnąć.


 


"Czas na nas" to audycja młodzieżowa dla uczniów, licealistów oraz studentów. W programie poruszamy problemy, które zajmują młodych na co dzień – fascynacje muzyczne, ochrona przyrody, twórczość teatralna, działalność społeczna i charytatywna. W każdy środowy wieczór na naszej antenie rządzi młodość.

Audycję koordynuje Samuel Baron i Małgorzata Lachendro.

Środa, godz. 20:15.