Gwiaździarnia Pana Jana 10–16.10.2021

Kolejny tydzień „złotej polskiej jesieni”, według prognoz ma być w przewadze zdecydowanie bardziej jesienny od poprzedniego, z przewagą deszczowych i dość chłodnych dni.


Miejmy nadzieję, że podczas coraz dłuższych nocy nie zabraknie również okresów z bezchmurnym niebem, umożliwiających obserwacje astronomiczne. W Katowicach, w niedzielę 10 października, od godz. 6.58 do 18.02, Słońce wędruje ponad horyzontem 11 h 04 min, w prawdziwe południe o 12.31 wznosząc się najwyżej, na 32,9° ponad horyzont. Odliczając w sumie 65 min zmierzchu i świtu cywilnego, na wystarczająco ciemną noc pozostaje już nieco ponad 12 h 20 min. W sobotę 16 października, od 7.08 do 17.50 dzień potrwa 10 h 42 min, ze Słońcem górującym 30,7° nad horyzontem o godz. 12.29. Noc cywilna, ze Słońcem co najmniej 6° pod horyzontem, trwać będzie 12 h 12 min. 

Choć noce będą coraz dłuższe, to jednak przez najbliższe 2–3 tygodnie, w dużej ich części niebo znacznie rozświetlać będzie Księżyc. W najbliższą środę przypada pierwsza kwadra, tydzień później pełnia Księżyca. Nocą z niedzieli na poniedziałek, z oświetloną w 23% tarczą, Księżyc na pograniczu gwiazdozbiorów Skorpiona i Wężownika zachodzi już kwadrans po 20.00. Dwie doby później już 45% księżycowej tarczy w Strzelcu rozświetla nocne niebo do 22.02. Nocą z środy na czwartek oświetlony w 56%, Księżyc wkracza do gwiazdozbioru Koziorożca, gdzie od dłuższego czasu przebywają Saturn i Jowisz. W czwartek i piątek za dnia, Księżyc przewędruje kolejno około 4° poniżej każdej z tych planet-olbrzymów, rozpoczynając serię koniunkcji, której ostatnim elementem będzie spotkanie w niedzielę z Neptunem. W czwartek wieczorem, oświetloną w 2/3 tarczę Księżyca odnajdujemy w centrum Koziorożca, 6,5° na południowy wschód od Saturna, dobę później już ponad 3/4 tarczy błyszczy 5,4° na południe od Jowisza, znikając z nieba blisko 2 h po północy. 

Rozkład planet na nocnym niebie niewiele różni się od tego sprzed tygodnia. Powoli wydłuża się wieczorna widoczność Wenus, wędrującej przez północne krańce Skorpiona, w końcu tygodnia zbliżającej się na 1,4° do czerwonego Antaresa, najjaśniejszej gwiazdy tej letniej konstelacji. Dzięki dużej jasności dostrzegalną nawet kwadrans po zachodzie Słońca, coraz jaśniejszą Wenus możemy już oglądać przez niemal 1 h i 15 min. Po zmierzchu, mimo blasku Księżyca, około 20° ponad południowo-wschodnim horyzontem, bez trudu odnajdziemy na niebie Saturna i Jowisza, ale gości tam też niedostrzegalny gołym okiem Neptun, wciąż na pograniczu Wodnika i Ryb, a na wschodzie spod horyzontu wynurza się właśnie, praktycznie wymagający użycia przynajmniej lornetki, Uran w Baranie. Po trwającym ponad 4,5 miesiąca ruchu wstecznym na tle gwiazd, nocą z niedzieli na poniedziałek Saturn powraca do ruchu prostego, z zachodu w kierunku wschodnim; tydzień później to samo uczyni Jowisz. Pozostałe planety goszczą na porannym niebie, jednak w bardzo niedogodnych dla obserwacji warunkach. Po wzajemnej koniunkcji tuż po północy z soboty na niedzielę, bliski minimum swej jasności, poruszający się ruchem wstecznym Merkury, w połowie tygodnia wschodzi z początkiem świtu, a 4,5-krotnie jaśniejszy Mars wyłania się spod horyzontu zaledwie 10 min przed Słońcem. Pod koniec tego tygodnia rozpocznie się, trwający około 4 tygodni, najlepszy w tym roku okres porannej widoczności Merkurego. Miesiąc po pierwszej koniunkcji, obydwie planety ponownie zbliżą się do siebie 10 listopada, jednak będzie to już blisko końca widoczności Merkurego, ale początku lepszej porannej widoczności Marsa. 

Księżycowe noce nie będą sprzyjały obserwacji gwiazd, poza tymi jaśniejszymi, w poszczególne noce oddalonymi od blasku księżycowej tarczy. Tuż po zmierzchu, nadal rozkład gwiazd na niebie niewiele różni się od tego sprzed tygodnia, czy nawet kilku tygodni. Dopiero 70 min po zachodzie Słońca, wraz z przejściem przez miejscowy południk niebieski Altaira z gwiazdozbioru Orła, najdalej na południe wysuniętej gwiazdy Trójkąta Letniego, góruje ten gwiezdny symbol minionej pory roku. Podobnie, jeszcze przez wiele tygodni przypominać on nam będzie coraz odleglejsze lato. Na wschodzie, na 25° ponad horyzont wznosi się Arktur, czyli Gwiazda Wiosenna, najjaśniejsza w gwiazdozbiorze Wolarza. Widoczny od zmierzchu aż po świt, mniej wyrazisty symbol obecnej pory roku, Jesienny Kwadrat Pegaza, z początkiem nocy błyszczący jeszcze na wschodzie, najwyżej wznosi się 1 h przed północą, dopiero przed świtem zniżając się do zachodniego horyzontu. Wtedy południową stronę nieba opanowują bez reszty konstelacje zimowe z obszernym Zimowym Sześciokątem, w którego centrum, 7 jasnymi gwiazdami prezentuje się, górujący właśnie, efektowny gwiazdozbiór Orona, zaś na wschodzie ponad horyzont wznosi się już Lew, pierwsza wiosenna konstelacja. 

Pora na zagadkową część Gwiaździarni. Bardzo łatwą, wydawałoby się, zagadkę sprzed tygodnia, wielu Słuchaczy uznało za trudną, nie mogło się w tych przypadkach obejść bez pomocy tajmniczego „podpowiadacza”. Pytanie brzmiało: ile planet naszego Układu Słonecznego może być równocześnie dostrzegalnych na nocnym niebie. Na ogół, rozstrzelone po różnych rejonach nieba, planety obserwować można w różnych częściach nocy. Jednak ich wzajemne położenia nie są ze sobą związane i równie dobrze nawet wszystkie mogą znaleźć się na niezbyt dużym obszarze nieba, dostępne równocześnie. Słowo „dostrzegalne” nie ograniczało ich do widocznych tylko gołym okiem, obejmując również 2 najsłabsze, widoczne dopiero z użyciem lornetki lub teleskopu, zaś „na nocnym niebie” wykluczało planetę Ziemię. Takich planet jest 7 i tak powinna brzmieć odpowiedź. Znaczne ograniczenie takiej sytuacji wprowadza przede wszystkim Merkury, którego obserwować można na ogół nie dłużej niż 1,5 h po zmierzchu lub 1,5 h przed świtem, ale także najciemniejszy Neptun z trudem dostrzegalny wcześniej niż 1 h po zachodzie lub 1 h przed wschodem Słońca. Nie mniej niezbyt często, ale zdarzają się takie układy wszystkich 7 planet na wieczornym lub porannym niebie, które niektórzy Państwo nawet wskazali. Np. 25 lipca 2020 roku około godz. 3.50, pół godziny przed świtem, z jasnym Merkurym nisko ponad północno-wschodnim horyzontem i jeszcze jaśniejszym Jowiszem blisko południowo-zachodniego oraz rozciągającym się pomiędzy nimi dość równomiernie „łańcuchem” pozostałych 5 planet. 

A oto dzisiejsze zadanie. Ile planet uznawał przedkopernikański układ geocentryczny? Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 14 października. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni Pana Jana za tydzień.      


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl