Gwiaździarnia Pana Jana 05.12. - 11.12.2021

Choć od początku astronomicznej zimy dzieli nas jeszcze około pół miesiąca, w pogodzie od co najmniej paru dni mamy już autentyczną, choć jeszcze dość łagodną klimatyczną zimę, z bliskimi zeru temperaturami i opadami śniegu.


 

Miejmy nadzieję, że zgodnie z prognozami meteorologów, przynajmniej w środku tego tygodnia zobaczymy trochę czystego nocnego nieba. A to ważne, bo zbliża się czas najlepszej widoczności komety Leonarda i byłaby wielka szkoda gdybyśmy z powodu pogody nie mogli jej zobaczyć. Co nowego u tego kosmicznego gościa, opowiemy trochę później. Najpierw, tradycyjnie dokonajmy przeglądu sytuacji stwarzanych nam przez stałych bywalców okolic Ziemi, a więc Słońce, Księżyc i planety, nie zapominając o roli samej Ziemi w tych układach.

W swej corocznej wędrówce wokół centralnego obiektu naszego Układu Planetarnego, z osią nachyloną pod kątem około 23,5° do płaszczyzny orbity tego ruchu, nasza planeta nieuchronnie zbliża się do tego punktu orbity, w którym nastawiona jest najbardziej do Słońca swą południową półkulą. Najwyżej wówczas i najdłużej Słońce wędruje za dnia po niebie nad południową półkulą Ziemi, w południe osiągając zenit nad zwrotniku Raka, zaś północna półkula godzić się musi z najkrótszym i najniższym łukiem dziennej wędrówki Słońca. Taka sytuacja, u nas zwana zimowym przesileniem, powtórzy się już 21 grudnia. Warto przy okazji zauważyć, że dla mieszkańców południowej półkuli będzie to… letnie przesilenie. Nieco dłuższe na razie dnie potwierdzają, że ta ekstremalna sytuacja jeszcze nie ma miejsca. W Katowicach, w niedzielę 5 grudnia, od wschodu o godz. 7.27 do zachodu o 15.42, Słońce wędruje po niebie 8 h 15 min, na 15 h 46 min kryjąc się pod horyzont nocą z niedzieli na poniedziałek. W sobotę 11 grudnia dzień potrwa jeszcze o 8 min krócej, od 7.34 do 15.41, ale jeszcze o 5 min dłużej niż w pierwszym dniu astronomicznej zimy. W ciągu tego tygodnia z 17,3° do 16,7°, a więc jeszcze o 0,6° zmaleje wysokość Słońca podczas górowania, czyli w prawdziwe południe, które u nas przesunie się przez ten tydzień w czasie o 2 min: z godz. 11.35 na 11.37.

Po nowiu w minioną sobotę, w tym tygodniu obserwować będziemy z nocy na noc pęczniejący sierp Księżyca, aż do pierwszej kwadry nocą z piątku na sobotę. W tę niedzielę, wąziutka jeszcze, oświetlona zaledwie w 2,5% krawędź księżycowej tarczy znika pod południowo-zachodnim horyzontem już 10 min po zmierzchu. W poniedziałek wieczorem, znacznie już szerszy, 8% sierp Księżyca, jak zwykle efektownie prezentuje się na tle wieczornej łuny, gdy aż do zachodu 1 h po zmierzchu towarzyszy mu niespełna 7° wyżej błyszcząca Wenus. Nocą z poniedziałku na wtorek, 2,5 h po północy następuje pierwsza z 4 w tym tygodniu koniunkcji Księżyca z planetami – zbliżenie na 2,3° do Wenus. Niestety, również kolejne koniunkcje mają miejsce po zachodzie Księżyca. Nocą z wtorku na środę, z oświetloną już w 16% tarczą zachodzący 2,5 h po zmierzchu, 3 h przed wschodem Słońca, Księżyc zbliża się na 4,5° do Saturna, zaś w czwartek już za dnia, pół doby po zachodzie mija w odległości 5° Jowisza. W czwartek wieczorem, z oświetloną już ponad 1/3 tarczy, Księżyc gości na nocnym niebie już 6 h po zachodzie Słońca. Od początku tygodnia, dziarsko poruszając się na tle gwiazd, do czwartku nasz naturalny satelita pokonuje około 60°, od zachodnich rejonów gwiazdozbioru Strzelca do centrum Wodnika. Nocą z piątku na sobotę, osiąga I kwadrę, by wieczorem, już 56% swej tarczy prezentować się nam na niebie do północy, na granicy konstelacji Wodnika i Wieloryba, 8–10° na wschód od Neptuna, dostrzegalnego dopiero przez dobrą lornetkę lub choćby niewielki amatorskiteleskop, z którym ostatnią w tym tygodniu koniunkcję zalicza już w sobotę rano, również jeszcze pod horyzontem. Wieczorne niebo wciąż niewiele zmienia się z tygodnia na tydzień.

Krótko po zmierzchu, wciąż wysoko na południowym zachodzie widnieje Trójkąt Letni, 30° ponad południowy horyzont wznosi się, tyleż jeszcze letni co jesienny, gwiazdozbiór Koziorożca, zaś 3 razy niżej błyszczy bardzo jasny Fomalhaut, najjaśniejsza gwiazda niezbyt dużej jesiennej konstelacji Ryby Południowej. Na wschodzie wynurzają się spod horyzontu pierwsze gwiazdy Zimowego Sześciokąta, najjaśniejsza w Woźnicy biała Kapella i czerwony Aldebaran, najjaśniejsza gwiazda Byka. O północy, gdy południową stronę nieba wypełniają w komplecie gwiazdy Zimowego Sześciokąta i Trójkąta, wystrój nieba jest już w pełni zimowy.

Największa astronomiczna atrakcja tego miesiąca, kometa C/2021 A1 (Leonard), w przyszłą niedzielę zbliży się na 34,9 mln km do naszej planety. Skutkiem tego, w tym tygodniu kometa dość szybko już przemieszcza się na niebie, od południowych rejonów wiosennego gwiazdozbioru Wolarza, poprzez zachodnią część dwuczęściowej konstelacji Węża, czyli Głowę Węża, aż do północno-zachodnich rejonów Wężownika. Ten obszar nieba widoczny jest dopiero w drugiej połowie nocy, więc próby obserwacji możemy podejmować początkowo nie wcześniej niż około 1.00  w nocy, zaś w ostatnią noc, z soboty na niedzielę, dopiero około 5 h po północy, gdy krótko przed największym zbliżeniem do Ziemi, kometa Leonarda błyszczeć ma z maksymalną już niemal jasnością. Bardzo optymistyczne przewidywania co do jej jasności ostatnio znów są ostrożniejsze, ale jak będzie, przekonamy się dopiero obserwując jej losy na bieżąco. Jednak nawet jeśli osiągnie jasność tylko 4–5 magnitudo, bez problemu powinniśmy odnaleźć ją w końcowych godzinach nocy za pomocą niewielkiej nawet lornetki. Od 12 grudnia ponownie oddalając się od Ziemi i podążając w kierunku Słońca, kometa jeszcze jakiś czas powinna zwiększać swą jasność, jednak w połowie grudnia przestanie już być widoczna z naszych szerokości geograficznych.

Zagadkową część Gwiażdziarni rozpoczniemy podsumowaniem cyklu 4 listopadowych zagadek. Otrzymaliśmy na nie w sumie 82 odpowiedzi od 24 Słuchaczek i Słuchaczy; byli to, w kolejności alfabetycznej imion, stali „zagadkowicze”:

Adam z Bielska-Białej, Bogdan z Orzesza, Damian z Zabrza, Dorota z Żarek-Letniska, Franciszek z Kaczyc, Grzegorz z Zabrza, Halina z Rudy Śląskiej, Hanna i Tadeusz z Rudy Śląskiej, Henryk z Bytomia, Henryk z Lędzin, Henryk z Pielgrzymowic, Jakub z Mysłowic, Justyna z Olesna, Marek z Woźnik, Paweł z Kościana, Piotr z Gliwic, Piotr z Krzanowic, Piotr z Zabrza, Przemysław z Krakowa, Stefan z Rudy Śląskiej, Wiesław i Paweł z Myszkowa, Wiesław z Zawiercia, Wojciech z Żywca i Zygmunt z Brennej.

Spośród 21 autorów co najmniej 3 poprawnych odpowiedzi, honorowy tytuł Gwiaździarza Miesiąca Listopada przyznajemy p. Jakubowi z Mysłowic. Gratulacje!

Na pytanie sprzed tygodnia, o podstawowe części składowe komet. otrzymaliśmy jedynie poprawne odpowiedzi. Najkrócej ujmując, są to głowa i zwykle 2 warkocze: gazowy i pyłowy, przy czym na głowę składają się kamienne zazwyczaj jądro wraz z gazową otoczką, czyli komą.

Pora na kolejną zagadkę. Czy gdański astronom Jan Heweliusz mógł obserwować kometę Halleya? Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 9 grudnia. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni Pana Jana za tydzień.


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl