Jeji Zocność Dulcyno. Transmisja.

Jeji Zocność Dulcyno
czyli współczesny wodewil na kanwie sztuki
Moralność Pani Dulskiej
Gabrieli Zapolskiej

libretto: Marian Makula
muzyka: Andrzej Minkacz
reżyseria: Izabella Malik

Występują:
Dulcyno: Izabella Malik / Ewa Grysko
Dulcyn: Marcin Tomaszewski / Krzysztof Wierzchowski
ich syn Richat: Kamil Baron / Patrycy Hauke
siostrzenica Dulcyny, Julka: Sylwia Szyda / Paulina Janik-Żak
służąca Lena: Joanna Gorzała / Wioletta Malchar
matka chrzestna Leny oraz lokatorka: Marta Tadla / Inga Papkala

Studio Koncertowe im. Jerzego Haralda
Polskie Radio Katowice
13 kwietnia 2022 r., godz. 18:00



FELIETON p. Małgorzaty Piekarskiej w Magazynie Literackim książki nr 9/2021
Przybliżyć wielkie dzieła swoim (obszerne fragmenty)

Było to jedenaście lat temu. Pojechałam na spotkanie autorskie na Śląsk i słuchając w aucie Radia Katowice, wpadła mi w ucho audycja z Marianem Makulą o "ślonskiej godce". Nazwisko Makula nic mi wtedy nie mówiło, ale... szybko okazało się, że jest to popularyzator Śląska i jego kultury. Gdybym nie była pisarką i historykiem sztuki, to z pewnością zostałabym etnografką i regionalistką, bo polska różnorodność zachwyca mnie od dawna, dlatego wtedy, te jedenaście lat temu, gdy tylko usłyszałam, że powstaje "Wesoła wdówka" Ferenca Lehara uwspółcześniona i po śląsku, napisałam na swoim blogu: "Oj! Jakie to było piękne! Od tamtej pory widziałam jeszcze trzy spektakle do tekstów Mariana Makuli, bo śląski artysta zapraszał mnie jeszcze trzy razy. Po "Wesołej gdowce" były: "Zolyty", czyli śląska wersja "Ożenku" Mikołaja Gogola. Po "Zolytach" była "Pomsta", czyli... śląska wersja "Zemsty" Aleksandra Fredry. Awangardowi twórcy polskiego teatru pewnie zarzucaliby spektaklowi wtórność i konserwatyzm, bo nie było tu nowoczesnych rozwiązań, a klasyczna scena, kostiumy i scenografia, ale do kultury śląskiej to wszystko niesłychanie pasowało. Ja jak zwykle ubawiłam się przednio historią o sąsiedzkim konflikcie. Zwłaszcza, że jest to coś absolutnie ponadczasowego. Teraz byłam na czwartym spektaklu "Jeji Zocność Dulcyno", czyli śląska wersja "Moralności pani Dulskiej", której tytułowa bohaterka wg Mariana Makuli jest Ślązaczką o niemieckich korzeniach, wiec mówi po śląsku oraz łamaną polszczyzną z niemieckim akcentem. Akcja toczy się na Górnym Śląsku, więc jedni bohaterowie "godajom", a drudzy mówią. Zwłaszcza, że mąż ma inteligenckie korzenie kresowe. Dulscy są właścicielami kamienicy, mają więc problem z lokatorami, a ich dorosły syn Richat sprawia, że w ciążę zachodzi pochodząca z Ukrainy służąca Lena. Czy będzie ślub i pięcset plus? W spektaklu ślonska godka miesza się z ukraińskim, rosyjskim i polskim. Makula, brawurowo żonglując słowami, w żartobliwy sposób oddaje chciwość, brak tolerancji i śmieszność tej mieszczańskiej familii.

Przy okazji po raz kolejny udowadnia, że adaptacja klasyki na śląski czyni te wszystkie cztery sztuki ponadczasowymi. Pomysł Makuli, by przybliżać wielkie dzieła literatury i dramatu swojakom, uważam za genialny. Zwłaszcza, że adaptowane są do naszych czasów i okoliczności oraz... śląskich obyczajów. Przyznam, że marzę, by te cztery sztuki ukazały się w wersji śląskiej jako książki.

M. Piekarska

Od autora
Dzisiejsza sytuacja polityczna związana z agresją Rosji na Ukrainę i wzmożona fala przybywająacych do nas uchodźców, których jeszcze tak niedawno się obawialiśmy będzie wymagało od sporej części społeczeństwa zdystansowania się od homofobii wobec obcych i weryfikacji swojej zaściankowej moralności

M. Makula


Radiowe Wydarzenia