Inwazja Rosji na Ukrainę. Najważniejsze fakty. Środa, 04.05.2022. [AKTUALIZACJA]

Inwazja Rosji na Ukrainę. Przedstawiamy najświeższe oraz najważniejsze fakty i wydarzenia.

[19:30] Ukraińskie władze potwierdziły, że Rosjanie wdarli się na teren zakładów Azowstal.

Rosjanie oblegają i bombardują fabrykę od kilku tygodni. Jest to ostatni bastion obrony ukraińskich wojsk w Mariupolu nad Morzem Azowskim. W piwnicach fabryki znajduje się kilkuset cywilów.

O tym, że rosyjskie wojska znajdują się na terytorium Azowstali poinformował Dawyd Arachamija - jeden z przedstawicieli Ukrainy na rozmowach pokojowych z Rosją i szef frakcji rządzącej partii Sługa Narodu. Jak zaznaczył, on sam otrzymał te informacje od dowództwa broniącego zakładów pułku Azow. Jak dodał szturm i intensywny ostrzał Azowstali trwa od wczoraj.

Wcześniej ukraińskie media informowały, że na terenie fabryki trwają zaciekłe walki. Zakłady metalurgiczne Azowstal zajmują terytorium około 11 kilometrów kwadratowych. Broniący jej żołnierze zapowiedzieli, że nie poddadzą się Rosjanom. W ostatnich dniach, dzięki czasowemu wstrzymaniu ognia z fabryki udało się wyprowadzić część chroniących się tam cywilów. Rosjanie wznowili jednak intensywne bombardowania fabryki. Znajduje się tam wciąż kilkuset cywilów, wśród nich około 30 dzieci. 

[17:30] Co najmniej 186 szpitali i placówek służby zdrowia zaatakowała Rosja od początku inwazji na Ukrainę - poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia. 

WHO zaapelowała do rosyjskich władz, by umożliwiły ewakuację cywilów z oblężonego Mariupola.

Od początku napaści rosyjskie wojska ostrzeliwują cele cywilne, w tym szpitale i placówki służby zdrowia. Najgłośniejszym przypadkiem był atak na szpital położniczy w Mariupolu z którego w pośpiechu wynoszono ciężarne kobiety. Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że do tej pory zanotowano 186 takich ataków, choć ich rzeczywista liczba może być większa.

Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus apelował też do Rosji, by pozwoliła cywilom wyjechać z oblężonego Mariupola. “Cywile mogli wczoraj opuścić Mariupol, a WHO oraz nasi partnerzy przyjęli ich i udzielili niezbędnej pomocy. Takie korytarze humanitarne są niezbędne, by móc zabrać cywilów w bezpieczne miejsca i udzielić im niezbędnej pomocy medycznej” - dodał. Atakowanie obiektów cywilnych, w tym szpitali czy przychodni jest według prawa międzynarodowego zbrodnią wojenną. 

[16:30] Bez porozumienia zakończyło się pierwsze spotkanie ambasadorów unijnych krajów w Brukseli w sprawie najnowszego, szóstego pakietu sankcji wobec Rosji. Propozycje przewidują przede wszystkim wprowadzenie embarga na import ropy z Rosji w ciągu sześciu miesięcy i wstrzymanie zakupów produktów naftowych do końca roku.

Kolejne spotkanie ambasadorów odbędzie się jutro i plan jest taki, by w piątek restrykcje zostały jednomyślnie zaakceptowane. 300-stronicowy pakiet sankcji został rozesłany do unijnych stolic w nocy, więc za mało było czasu, by dokładnie go przeanalizować. Ale już wstępna dyskusja potwierdziła różnice zdań i spodziewane są bardzo trudne negocjacje. Na przykład Węgry, które podobnie jak Słowacja mają otrzymać zgodę na zakup ropy dłużej, do końca przyszłego roku, poinformowały, że domagają się wyłączenia z sankcji wszystkich ropociągów. Słowacja chce dłuższego okresu przejściowego. Z kolei wnioski o ulgowe traktowanie złożyły też inne kraje, między innymi Czechy.

"Nie mam najmniejszej wątpliwości, że jedność unijna zostanie utrzymana" - tak mówił z kolei ambasador Polski przy Unii Europejskiej Andrzej Sadoś, który powiedział, że choć część postulatów Warszawy została uwzględniona, to Polska też złoży poprawki. Będzie się na przykład domagać harmonogramu wstrzymywania importu gazu, czy wpisania na listę sankcyjną także Gazprombanku. W szóstym pakiecie Komisja zaproponowała odcięcie trzech banków od SWIFT-u, w tym największego - Sberbanku. Polska zabiega też o restrykcje uderzające w przemysł nuklearny i farmaceutyczny. 

[15:40] Rosjanie zintensyfikowali ataki na zakłady metalurgiczne Azowstal w Mariupolu - poinformował mer miasta Wadym Bojczenko. Fabryki, która jest ostatnim punktem ukraińskiego oporu w Mariupolu od kilkudziesięciu dni broni kilka tysięcy ukraińskich wojskowych. W piwnicach zakładów chroni się też kilkuset cywilów.

Jak zaznaczył Wadym Bojczenko - dziś odbywają się ciężkie walki na terytorium Azowstali. Jak dodał, ukraińscy odważni żołnierze bronią fortecy, ale sytuacja jest bardzo trudna, bo Rosjanie ostrzeliwują za pomocą ciężkiej artylerii, czołgów, samolotów, a nawet statków. Wczoraj do Zaporoża dotarło 150 cywilów ewakuowanych z zakładów Azowstal. Było to możliwe, dzięki akcji ewakuacyjnej w którą włączyła się ONZ i Czerwony Krzyż. Na terenie fabryki, jak zaznacza Wadym Bojczenko, wciąż jednak znajduje się kilkuset cywilów, którzy nie mogą być ewakuowani z powodu ostrzałów Rosjan. Jak podkreślił, są to osoby, które schroniły się tam dwa miesiące temu i czekają na ratunek.

Wśród nich, jak zaznaczył, jest ponad 30 dzieci, które czekają na to, że rozpocznie się nowa procedura ewakuacyjna i nowa ewakuacyjna misja. Według wcześniejszych informacji na terenie zakładów może przebywać około 200 cywilów. Wczoraj w wyniku rosyjskiego bombardowania fabryki zginęło tam dwóch cywilów, a kolejne 10 osób zostało rannych.

[13:00] Do zrujnowanego przez rosyjskie wojsko ukraińskiego Mariupola przybył pierwszy wiceszef rosyjskiej administracji prezydenckiej odpowiedzialny za politykę wewnętrzną Siergiej Kirijenko.

Jak informuje ukraiński wywiad, jego głównym zadaniem jest zorganizowanie w mieście uroczystości z okazji 9 maja.
Zgodnie z przekazem ukraińskiego wywiadu Rosjanie zrezygnowali z organizowania "święta 9 maja" w okupowanym Doniecku, dlatego centrum wydarzeń ma stać się Mariupol. Z tego powodu rosyjskie siły oczyszczają miasto z gruzów, ciał zabitych i niewybuchów.

Kreml prowadzi szeroko zakrojoną kampanię propagandową związaną z uroczystościami. Rosjanom mają zostać pokazane historie o rzekomej radości mieszkańców Ukrainy z powodu przybycia na ich terytorium wojsk rosyjskich. Główny telewizyjny propagandysta Kremla Władimir Sołowiow i szef okupacyjnej donieckiej administracji Denis Puszylin odwiedzili Mariupol, by przygotować odpowiednie materiały. 

[10:30] Minionej doby z Ukrainy do Polski wjechało ponad 19 tysięcy 400 osób. To więcej o 800 osób niż doby poprzedniej. Wczoraj w odwrotnym kierunku odprawiono 15,8 tysiąca osób.

Dziś do godziny 7 rano funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili 7,3 tysiąca osób, które przybyły z Ukrainy. Łącznie od 24 lutego do Polski przybyły 3 miliony 138 tysięcy osób. Z kolei w tym czasie na Ukrainę odprawiono 1 milion. 

[10:00] Ostatniej doby Rosjanie 12 razy szturmowali pozycje ukraińskiej armii w Donbasie. Według raportu ukraińskiego Sztabu Generalnego rosyjskie wojsko ciągle ostrzeliwuje ukraińską armię z artylerii. Atakuje też w obwodach charkowskim, chersońskim i zaporoskim. Wczoraj Rosjanie ostrzelali rakietami szereg miast na terenie niemal całej Ukrainy.

Ukraiński Sztab Generalny informuje, że w obwodzie donieckim Rosjanie prowadzą szturm w kierunku miejscowości Szandryhołowe. W Mariupolu kontynuują ostrzał artyleryjski i bombardowania fabryki Azowstal. Z kolei w obwodzie ługańskim trwają ataki w kierunku Popasnej. W obwodzie chersońskim Rosjanie atakowali w okolicach Tomynej Bałki. W obwodzie zaporoskim bezskutecznie szturmowali w kierunku Orichowa. Trwają ostrzały artyleryjskie Charkowa.

Według danych brytyjskiego wywiadu Rosja pod strategicznie ważnym miastem Izium w obwodzie charkowskim skoncentrowała 22 batalionowe grupy taktyczne i nasili ataki w kierunku Kramatorska i Siewierodoniecka. Ukraińska armia zestrzeliła ostatniej doby osiem rosyjskich rakiet. Mimo to część pocisków trafiła w cele - głównie infrastrukturę transportową w ośmiu obwodach Ukrainy. Rakiety spadły m.in. na Lwów. 

[9:30] Kolejne autobusy z cywilami wyjechały z Mariupola. Jak przekazał szef donieckiej obwodowej administracji wojskowej Pawło Kyryłenko, ewakuacja do Zaporoża przebiega przy wsparciu ONZ i Czerwonego Krzyża.

Autobusy wyjechały z Mariupola, zatrzymają się w rejonie zaporoskim, by zabrać ludzi na rondzie Łunaczarśke koło Berdiańska, w Tokmaku oraz w Wasyliwce. W Tokmaku chętni będą mogli dołączyć do kolumny ewakuacyjnej własnymi samochodami. 

[9:00] 26 osób zginęło, a 12 zostało rannych w wypadku samochodowym w pobliżu wsi Sytne w obwodzie rówieńskim na Ukrainie. Najnowszy bilans ofiar przekazała ukraińska policja. Danych osobowych trzech ofiar do tej pory nie udało się ustalić.

W wypadku spowodowanym zderzeniem autubusu, minibusa i cysterny zginęło 24 pasażerów i dwóch kierowców - minibusa i autobusu. 12 osób - 11 pasażerów autobusu i kierowca cysterny - zostało rannych.

Policja stwierdziła, że kierowca pojazdu Mercedes-Benz Vito, który spowodował wypadek, wyprzedzał, wjechał na drugi pas, na którym zderzył się z cysterną. Tożsamość zmarłego kierowcy minibusa nie została jeszcze ustalona.

Policja i ratownicy kończą sprawdzanie miejsca zdarzenia. W związku z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa ruchu drogowego, w wyniku którego zginęło kilka osób, wszczęto postępowanie karne. 

[8:30] Ukraińskie władze chcą dzisiaj ewakuować kolejną grupę cywilów z oblężonego Mariupola. Nie jest pewne, czy operacja dojdzie do skutku, bo Rosjanie wciąż bombardują miasto.

Ewakuację mają organizować ukraińskie władze z pomocą ONZ oraz Czerwonego Krzyża. Cywile mieliby się zebrać przy jednym z centrów handlowych na obrzeżach miasta. Inne szczegóły nie są na razie znane.

Szacuje się, że w całkowicie zniszczonym przez Rosjan Mariupolu jest jeszcze około stu tysięcy cywilów. Większość z nich nie ma dostępu do jedzenia, wody i lekarstw. Spośród ostatnich prób ewakuacji do skutku doszły tylko dwie. Wczoraj w bezpieczne rejony Zaporoża dojechała grupa około 150 osób, w tym setka cywilów, którzy przez ostatnie tygodnie chronili się w podziemiach huty Azowstal.

Rosyjskie wojska wznowiły wczoraj bombardowania hutniczego kompleksu. Nie jest wykluczone, że będą chcieli przypuścić szturm na budynki, które są ostatnią twierdzą ukraińskiego wojska w Mariupolu. 

[8:00] Na łamach The Wall Street Journal prezydent Ukrainy wezwał zagraniczne firmy do całkowitego wycofania się z rosyjskiego rynku. Wołodymyr Zełenski stwierdził, że całkowita izolacja ekonomiczna rosyjskiego agresora pomoże Ukrainie w walce o ochronę jej praw. 

"Agresor musi być kompletnie, całkowicie odizolowany ekonomicznie" - powiedział.

Ukraiński przywódca ostrzegł także kierownictwa zagranicznych firm przed ryzykiem prowadzenia biznesu w Rosji. 

"Jeżeli na rosyjskim rynku pozostaną jakieś firmy, to znaczy, że bezpośrednio wspierają terrorystyczną machinę wojskową Federacji Rosyjskiej" - dodał Wołodymyr Zełenski.

W wywiadzie dla The Wall Street Journal prezydent Ukrainy obiecał także światowym markom atrakcyjne warunki do inwestowania w jego kraju po zakończeniu wojny. 

"Jestem przekonany, że po zwycięstwie Ukraina będzie piękniejsza niż wcześniej. Wykazaliśmy się heroizmem w obronie naszej wspólnej wolności. Stworzymy najlepsze warunki do inwestowania w całej Europie" - podkreślił.

[7:00] W siłach zbrojnych Białorusi rozpoczęła się nagła inspekcja sił reagowania. Białoruski resort obrony przekazał, że "ćwiczenia nie są zagrożeniem dla sąsiadów ani wspólnoty europejskiej".

Jednostki i pododdziały wojskowe będą działać na nieznanych terenach w zmieniającym się środowisku. Skład sił biorących udział w ćwiczeniach będzie stopniowo zwiększany, co ma pozwolić na sprawdzenie ich zdolność do przeciwdziałania zagrożeniom militarnym na ziemi i w powietrzu.
Rosja dokonuje ataków na Ukrainę m.in. z terenu Białorusi. Zza białoruskiej granicy na Ukrainę wjeżdżały kolumny czołgów, nadlatywały śmigłowce i były wystrzeliwane pociski rakietowe. 

Ukraiński wywiad informował, że Białoruś częściowo blokuje dostęp do internetu, aby ukryć informacje o rosyjskim wojsku przemieszczającym się na terenie państwa. 

[6:00] Do 27 osób wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zderzenia cysterny przewożącej paliwo, autobusu oraz samochodu osobowego w pobliżu ukraińskiej miejscowości Sitne na drodze łączącej Kijów i Chop. 12 osób jest rannych.

Jak podała policja, po zderzeniu pojazdy stanęły w płomieniach. Na miejscu pracują służby ratunkowe oraz prokuratura. 

[00:00] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył życzenia prezydentowi Andrzejowi Dudzie z okazji 231. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Demokratyczne wartości i tradycje, dążenie do sprawiedliwości łączą nasze kraje. Z całą mocą odczuwamy wsparcie Polski w walce Ukrainy o ochronę europejskich wartości" - podkreślił Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy poinformował także Andrzeja Dudę o sytuacji na froncie, walce z rosyjskim najeźdźcą oraz o tragicznej sytuacji w oblężonym przez Rosjan Mariupolu. Prezydenci rozmawiali o dalszej pomocy militarnej dla walczącej Ukrainy. Wołodymyr Zełenski podkreślił znaczenie przekazanej dotychczas pomocy przez stronę polską. Przywódcy zgodzili się co do tego, że należy nieustannie wywierać presję na Rosję, szczególnie poprzez nakładanie coraz bardziej dotkliwych sankcji. "Rosja rozpoczęła wojnę energetyczną przeciwko Polsce i całej Europie" - zaznaczył Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy podkreślił też, że niezwykle ważne są wszelkie inicjatywy innych krajów angażujących się w prowadzoną już odbudowę Ukrainy ze zniszczeń dokonanych przez rosyjskich agresorów. Zaznaczył też, że docenia rolę Polski i jej wsparcie w staraniach Ukrainy o członkostwo w Unii Europejskiej oraz pomoc, jaką udzielają obywatele Polski uchodźcom z dotkniętej wojną Ukrainy. Wołodymyr Zełenski zaprosił również prezydenta Polski do wystąpienia przed Radą Najwyższą Ukrainy.

/iar/


Wiadomości regionalne