Inwazja Rosji na Ukrainę. Najważniejsze fakty. Poniedziałek, 09.05.2022. [AKTUALIZACJA]

Inwazja Rosji na Ukrainę. Przedstawiamy najświeższe fakty i wydarzenia.

[21:00] Co najmniej dwie osoby zostały ranne w wieczornych ostrzałach Odessy. W mieście obowiązuje godzina policyjna, wprowadzona po wcześniejszych rosyjskich bombardowaniach. 

Wieczorem na Odessę spadły trzy pociski, które według lokalnych władz, raniły dwie osoby i zniszczyły pięć budynków. Kolejne rakiety miały zostać przechwycone przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. Wszystkie pociski zostały prawdopodobnie wystrzelone z okrętów na Morzu Czarnym. Był to jeden z najbardziej intensywnych dla Odessy dni od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 

Jeszcze przed południem z terenu okupowanego Krymu w kierunku miasta wystrzelono nowoczesne pociski manewrujące. W ciągu dnia miasto bombardował także rosyjski myśliwiec. Wszystko to działo się w czasie krótkiej wizyty w Odessie przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela. Podczas jednego z ostrzałów polityk musiał ratować się ucieczką do schronu.

[19:00] Minionej doby siły rosyjskie wykonały 48 nalotów na cele w obwodach charkowskim i donieckim oraz pięć na obwody mikołajowski i odeski. Cztery rosyjskie rakiety uderzyły w ukraińską Odessę w czasie, gdy Putin, podczas moskiewskiej parady z okazji 9 maja, składał kwiaty przed pomnikiem miasta-bohatera Odessy w pobliżu murów Kremla. Poinformował o tym rzecznik sztabu operacyjnego lokalnych odeskich władz Serhij Bratczuk. Dodał, że Rosjanie ostrzelali miasto z okupowanego Krymu. 

To był system rakiet Bastion, rakiety Onyx. To te same pociski, które od lat zabijały ludzi – małe dzieci, kobiety i osoby starsze w Syrii. Teraz uderzają w Odessę i Ukrainę – powiedział Bratczuk.

 Jak powiedział rzecznik ukraińskiego resortu obrony Ołeksandr Motuzianyk, minionej doby siły rosyjskie wykonały 48 nalotów na cele w obwodach charkowskim i donieckim oraz pięć na obwody mikołajowski i odeski. Stwierdził, że istnieje zagrożenie, iż Rosja będzie nadal używać rakiet manewrujących znad Morza Czarnego do ostrzału celów wojskowych i cywilnych na Ukrainie. Rosjanie kontynuują niszczenie infrastruktury cywilnej w ukraińskich miastach ostrzeliwując je rakietami oraz z artylerii. Najtrudniejsza sytuacja jest w obwodach donieckim, ługańskim, zaporoskim, mikołajowskim, odeskim i charkowskim. W wyniku ostrzału zniszczeniu uległa infrastruktura miasta oraz czterogwiazdkowy kompleks hotelowy.

[15:30] Rosjanie deportowali do Federacji Rosyjskiej ponad milion sto tysięcy Ukraińców, w tym ponad dwieście tysięcy dzieci, poinformowała ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa. Na antenie telewizji Ukraina 24 powiedziała, że do wywózek obywateli Ukrainy Kreml przygotowywał się od dawna, a odpowiednie decyzje zostały podjęte w Moskwie i rozesłane do władz obwodów sąsiadujących z Ukrainą. 

Rzeczniczka praw człowieka powiedziała, że powrót Ukraińców do ojczyzny jest teraz niemożliwy, ponieważ wywożeni są nawet bez dokumentów. Najpierw przechodzą przez obozy filtracyjne w okupowanych częściach obwodów donieckiego i ługańskiego. 

Ci którzy nie przeszli filtracji, są wywożeni w niewiadomym kierunku, na razie nie wiemy, co się z nimi dzieje. Pozostałych wywożą autobusami do obwodu rostowskiego Federacji Rosyjskiej, a stamtąd pociągami dalej w głąb Rosji – dodała. 

Ludmiła Denisowa podkreśliła, że Rosjanie chcą wywieźć na swoje terytorium jak najwięcej Ukraińców, a na miejsce przywieźć obywateli Rosji po to by, kiedy Ukraina zacznie odbijać swoje tereny Kreml mógł powiedzieć, że nie ma tam ukraińskich obywateli, za to mieszka wielu Rosjan.

[15:00] Szef Rady Europejskiej Charles Michel był zmuszony przerwać spotkanie z premierem Ukrainy Denysem Szmyhalem w związku z bombardowaniem w Odessie. Poinformował o tym jeden z unijnych urzędników. Na Twitterze Charles Michel zamieścił wpis, w którym podał okoliczności spotkania na Ukrainie. 

Przyjechałem świętować Dzień Europy w Odessie, mieście, o którym Puszkin powiedział, że można w nim poczuć Europę. I w którym dziś Ukraińcy chronią swoje pomniki przed kulami i rakietami oraz swoją wolność przed rosyjską agresją. Nie jesteście sami. Unia Europejska stoi za wami – napisał szef Rady Europejskiej. 

Z Charlesem Michelem rozmawiał online także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Ukraiński przywódca przekazał unijnemu urzędnikowi, że ważne jest, aby zapobiec kryzysowi żywnościowemu na świecie spowodowanemu agresywnymi działaniami Rosji. 

Należy podjąć natychmiastowe działania w celu odblokowania ukraińskich portów, by można było eksportować pszenicę – zaznaczył Zełenski. 

Dodał, iż docenia odważną pozycję przewodniczącego Rady Europejskiej i jego obecność w Odessie. Wyraził także wdzięczność za nieustanne wsparcie jego kraju przez Wspólnotę w wielu dziedzinach. Podczas agresji na Ukrainę Rosja zablokowała ukraińskie porty i zniszczyła bazę produkcyjną, co może doprowadzić do kryzysu żywnościowego na świecie.

[14:00] Szef ukraińskich negocjatorów powiedział, że pokojowe rozmowy z Rosją zostały praktycznie zerwane. Mychajło Podolak udzielił wywiadu włoskiemu radiu publicznemu RAI. 

Stojący na czele grupy ukraińskich negocjatorów, jeden z ważniejszych doradców prezydenta Wołodymyra Zełenskiego powiedział, że Ukraina zmuszona była zerwać rozmowy z powodu rosyjskich zbrodni wojennych. Wyjaśnił, że w kontakcie pozostają nadal grupy robocze obu stron, które zajmują się takimi kwestiami, jak tworzenie korytarzy humanitarnych i wymiana jeńców. Mychajło Podolak dodał, że obecnie spotkanie prezydentów Zełenskiego i Putina jest niemożliwe. Wskazał, że eskalacja brutalnych działań wojennych przez Rosję, dławiących również ukraiński eksport, uniemożliwia zakończenie wojny. Usztywnia też postawę Ukrainy, która zmuszona jest domagać się wycofania rosyjskich wojsk na pozycje sprzed 24 lutego, gdy rozpoczęła się agresja.

[13:00] Zachodnia pomoc finansowa bardzo pomaga w utrzymaniu gospodarczej stabilności kraju, przekonuje premier Ukrainy. Denys Szmyhal udzielił wywiadu portalowi RBK-Ukraina. Jak zapewnił co najmniej przez kolejne 3-4 miesiące kraj będzie otrzymywał po około10 miliardów dolarów.

Szmyhal podkreślił, ze te fundusze oraz rosyjskie środki zablokowane przez zachodnich partnerów pomogą w odbudowie zniszczonych miast. Zapowiedział, że proces będzie miał charakter trzyetapowy. Najpierw - sprzątanie gruzów, potem odbudowa domów mieszkalnych i w końcu fabryk.

Zwrócił uwagę na to, ze zmniejszyła się liczba zamkniętych przedsiębiorstw. Na początku wojny była ich jedna trzecia, obcenie 17 procent. W jego ocenie to w dużym stopniu efekt licznych powrotów z zagranicy. Podkreślił, że tylko w ciągu dwóch ostatnich tygodni powróciło 700 tysięcy obywateli Ukrainy.

Jako jedno ze źródeł agresji wskazał chęć Rosji zalania Europy uchodźcami i wywołania tym samym kryzysu migracyjnego. "Europa sobie poradziła, przyjęła naszych uchodźców, a zwłaszcza Polska"- powiedział Szmyhal.

Ukraiński premier zaznaczył, że największym obecnie gospodarczym problemem jest 70-procentowy spadek eksportu. Wynika on z zablokowania portów oraz z tego, że przeważającą część granicy stanowi granica z krajami nieprzyjaznymi. 

[12:00] Zdaniem ukraińskich władz Rosjanie mogą nasilić ataki, w tym ostrzały rakietowe w związku z obchodami Dnia Zwycięstwa. W Rosji obchodzony jest dziś Dzień Zwycięstwa w II wojnie światowej. Jest to ważny element rosyjskiej ideologii państwowej.

Zdaniem ukraińskiej wiceminister obrony Hanny Malar Rosjanie budują mitologiczną heroizację swojej przeszłości wokół zwycięstwa w II wojnie światowej. Jak dodała Rosja wciąż wzmacnia ten mit jakimiś sztucznymi zwycięstwami współcześnie. W związku z tym, jak dodała, w najbliższych dniach Rosjanie mogą dokonać jakichś prowokacji.

Minister Hanna Malar podkreśliła, że Rosjanie mogą nasilić ostrzały rakietowe, ale też wzmóc ofensywę na wschodzie i południu Ukrainy. Dziś o możliwych atakach rakietowych poinformował ukraiński Sztab Generalny. Tymczasem dziś rano 4 rosyjskie rakiety spadły na obiekty infrastruktury w obwodzie odeskim. 

[11:00] Rosyjscy agresorzy to spadkobiercy nazistów - mówił Wołodymyr Zełenski w przemówieniu z okazji Dnia Zwycięstwa nad Nazizmem. Na Ukrainie rocznica zakończenia II wojny światowej obchodzona jest zarówno 8, jak i 9 maja. W swoim przemówieniu wideo ukraiński prezydent podkreślał, że Ukraińcy wyzwolą swój kraj spod okupacji rosyjskiej.

Wołodymyr Zełenski w swoim wystąpieniu wideo, idąc główną ulica Kijowa Chreszczatykiem, podkreślał, że Ukraińcy mieli ogromny wkład w pokonaniu Niemców 77 lat temu. Obecnie, jak dodał, Rosja powtarza zbrodnie nazistowskich okupantów, powtarza straszliwe zbrodnie hitlerowskiego reżimu. Naśladuje, jak zaznaczył, ideologię nazistów, kopiuje wszystko, co robili oni. Dlatego, zdaniem ukraińskiego prezydenta Rosja obecnie jest skazana na przegraną. 

„Zwyciężyliśmy w II wojnie światowej, zwyciężymy i obecnie. Chreszczatyk zobaczy Paradę Zwycięstwa. Zwycięstwa Ukrainy.” - mówił Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski przypomniał, że podczas II wojny światowej zginęło około 8 milionów Ukraińców.
Dzień Zwycięstwa 9 maja to w Rosji ważne święto państwowe. Rosyjska ideologia próbuje fałszywie przypisać Rosjanom główny udział w zwycięstwie nad nazistowskimi Niemcami.

Według wcześniejszych informacji ukraińskich władz Rosjanie planowali zorganizowanie obchodów Dnia Zwycięstwa na okupowanych terytoriach. Do udziału w pseudouroczytościach w obwodzie zaporoskim zmuszać mieli miejscową ludność. Rosjanie zorganizowali pochód m.in. w Chersoniu, ale nie zgromadził on wielu uczestników. 

[9:00] Ukraińska Prokuratura Generalna poinformowała, że od początku inwazji Rosjanie zabili 226 dzieci, a 415 ranili. Najwięcej dzieci ucierpiało w obwodzie donieckim - 139, kijowskim - 116 i charkowskim - 99.

Prokuratura poinformowała o13-latce, która zginęła podczas ostrzału konwoju prywatnych samochodów w rejonie czuhujiwskim obwodu charkowskiego.

Przedwczoraj w wyniku ostrzału miasta Prywilla w obwodzie ługańskim zginęło dwóch chłopców w wieku 11 i 14 lat, a dwie dziewczynki w wieku 8 i 12 lat zostały ranne.

W wyniku codziennych bombardowań i ostrzału ukraińskich miast i wsi przez rosyjskie siły zbrojne w sumie 1635 placówek edukacyjnych zostało uszkodzonych, z czego 126 zostało całkowicie zniszczonych.
Prokuratura zastrzega się, że jej dane nie są ostateczne, bo nie w pełni obejmują obszary aktywnych działań wojennych. 

[7:00] Rosja atakuje i przegrupowuje swoje siły. Największa aktywność Rosjan, według raportu ukraińskiego Sztabu Generalnego, obserwowana jest w Donbasie i obwodzie charkowskim. Trwa 75 doba wojny na Ukrainie.

Ogółem, ostatniej doby Rosjanie dokonali 10 dużych ataków na ukraińskie pozycje. Większość z nich, jak wyjaśnia rzecznik ukraińskiego Sztabu Generalnego Pawło Kowalczuk, miała miejsce Donbasie. W obwodach Donieckim i Ługańskim obrońcy Ukrainy odparli 6 ataków wroga. Zniszczyli 20 czołgów, jeden system artyleryjski, 28 transporterów opancerzonych.

W Donbasie główne działania zbrojne prowadzone były w okolicach Rubiżnego, Popasnej. Rosjanie według informacji ukraińskiej armii przygotowują też ofensywę w kierunku Siwierska, Lisiczańska, Słowiańska i Awdijewki.

W okolicach Iziumu w obwodzie charkowskim, przy granicy z obwodem donieckim, Rosjanie również przygotowują się do ofensywy: w kierunku wsi Sułyhiwka, Nowa Dmytriwka i Kurulka. Jak czytamy w raporcie ukraińskiego

Sztabu Generalnego Rosjanie na południowym odcinku frontu, za pomocą artylerii, ostrzeliwali pozycje ukraińskiej armii. W zajętych miejscowościach obwodu zaporoskiego Rosjanie zmuszają miejscową ludność do uczestnictwa w obchodach Dnia Zwycięstwa w II wojnie światowej organizowanych na okupowanych terytoriach. 

[6:00] Wczoraj wieczorem Rosjanie ostrzelali przygraniczne rejony w obwodach sumskim i czernichowskim na północy Ukrainy. Informację o ostrzale podało ukraińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

"W rejonie miasta Sumy straż graniczna zanotowała dziesięć wybuchów rakiet około trzech kilometrów od granicy" - czytamy w komunikacie opublikowanym w serwisie Telegram. "Rakiety zostały wystrzelone z wyrzutni rozmieszczonych na terenie Federacji Rosyjskiej. 

Dodatkowo wróg prowadził ostrzał moździerzowy. Kilka pocisków trafiło w wioskę półtora kilometra od granicy w rejonie Czernichowa" - dodała straż graniczna. Według wstępnych informacji, w ostrzałach nikt nie zginął. 

[5:00] Sztab ukraińskiej armii poformował, że w walkach we wschodniej części kraju zginęło wczoraj 190 rosyjskich żołnierzy. Zniszczonych zostało 15 czołgów oraz 12 pojazdów opancerzonych, należących do rosyjskiej armii.

"Ukraińscy obrońcy nieustannie odpierają ataki wroga w rejonie działań operacyjnych taktycznej grupy "Wschód". 8 maja miały miejsce cztery ataki rosyjskich faszystów, ale walka trwa" - czytamy w oświadczeniu sztabu, opublikowanym na Facebooku.

Podsumowując rosyjskie straty sztab ukraiński podał, że zniszczono również transportery opancerzone, mobilne wyrzutnie rakiet, drony i pojazdy wsparcia. Od 24 lutego w inwazji na Ukrainę Rosjanie mieli stracić około 25 i pół tysiąca żołnierzy. 

[4:00] Konwój z cywilami ewakuowanymi z Mariupola dotarł do kontrolowanego przez wojska ukraińskie Zaporoża.

Osiem autobusów wiozących 173 cywilów, w tym czterdziestu wywiezionych z zakładów Azowstal w Mariupola, wjechał do miasta. Poinformowały o tym władze Mariupola. Ich przedstawiciele podziękowali obrońcom zakładów Azowstal. Poinformowali, że cywilów udało się ewakuować z zakładów za cenę trzech zabitych i sześciu rannych żołnierzy. 

[2:00] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Kanada zdecydowała się znieść ograniczenia w handlu z Ukrainą na okres 12 miesięcy. Ukraiński przywódca spotkał się wczoraj w Kijowie z premierem Kanady Justinem Trudeau.

"Delegacje naszych krajów prowadziły rozmowy bilateralne i zgodziły się na rozszerzenie współpracy gospodarczej i militarnej. Kanada podjęła bardzo znaczącą decyzję o zniesieniu wszelkich ograniczeń w handlu na najbliższy rok. Dziękuje, Kanado!" - powiedział Wołodymyr Zełenski w swoim wystąpieniu w Internecie.

Wyraził również nadzieję, że zawarte porozumienie będzie korzystne zarówno dla Ukrainy, jak i dla Kanady. Przed spotkaniem z prezydentem Ukrainy premier Kanady Justin Trudeau spotkał się z merem Irpienia. W towarzystwie miejscowych władz, żołnierzy i dziennikarzy oglądał wojenne zniszczenia.

Wizyta szefa kanadyjskiego rządu nie była wcześniej zapowiadana. Przed czterema dniami Justina Trudeau zaprosił do odwiedzenia jego kraju premier Ukrainy Denys Szmyhal. 


Wiadomości regionalne