Sum z gorzołą

fot. z archiwum Piotra Pagieły

Czy zastanawiali się Państwo kiedyś co może oznaczać stare powiedzenie, że "ryba lubi pływać"? Jeśli nie, to może warto. I wcale nie chodzi o to, że najpopularniejszym zestawem barowym jest śledzik i dodatek płynny. Dziś właśnie dodatek płynny, czyli gorzoła, spotka się z sumem. Pani Katarzyna Bieniek z Ochab (po sąsiedzku) jest autorką publikacji "Jem ryby". Właśnie w niej znalazłem przepis na suma z gorzołą. Oczywiście picia owej gorzoły nie pochwalamy, ale użycie tego płynu do przygotowania suma wydaje się zasadne.

Skłądniki:

  • Sum (ok. 6 kg - 10 porcji)
  • 1,5 l mleka
  • 1/2 szkl. czystej wódki
  • 4 łyżeczki ziół prowansalskich
  • 1 l gęstej, kwaśnej śmietany
  • 2 łyżeczki Jarzynki
  • mąka, olej, sól

Jak zrobić?

Suma umyć pod bieżącą zimną wodą. Rybę sprawić i jeszcze raz dokładnie opłukać pod bieżącą wodą. Następnie pokroić w dzwonka albo na kawałki. Przygotować marynatę: wlać mleko do dużej miski, dolać wódkę, wsypać zioła prowansalskie. Wszystko dokładnie wymieszać. Rybę z obu stron oprószyć lekko solą, po czym włożyć do miski z marynatą. Uwaga: marynata powinna prawie całkowicie pokrywać pokrojone ryby. Miskę z rybą w marynacie wstawić do lodówki na całą noc. Wyjąc rybę z marynaty i dokładnie osączyć na papierowych ręcznikach. Mąkę wsypać na talerz, obtoczyć ryby z obu stron. Wkładać ryby na rozgrzany na patelni olej i usmażyć na rumiano. Śmietanę wymieszać z Jarzynką. Usmażone ryby ułożyć w płaskich naczyniach do zapiekania i zalać przyprawioną śmietaną. Zapiekać 20-30 min. w temp. 160°C.

Smacznego :)

PEPE



To audycja o rybach, ale nie tylko. Będzie także o ciekawych miejscach na południu naszego województwa, które warto odwiedzić, nie zabraknie zaproszeń na ważne, z punktu widzenia lokalnych społeczności wydarzenia, czasami pojawią się także przepisy na pyszne dania z ryb.

Krótko mówiąc... Ryby mają głos.