Sylwester. Beskidzkie tradycje.

fot. Ryszard Stotko/Radio Katowice

Wielkie bale i zabawy w Sylwestra jeszcze kilkadziesiąt lat temu były w Beskidach rzadkością i nowinką, przywiezioną przez miastowych.

W tym roku to się zmieniło nie tylko z powodu pandemii. 

— Górale śląscy powracają do dawnych tradycji ostatniego dnia w roku — mówi etnograf Małgorzata Kiereś. 


Niezwykły zwyczaj koncertowania na rogach pasterskich kultywowany jest w Koniakowie. 

— Na styku granic Polski, Słowacji i Czech w sylwestrową noc roznosi się dźwięk góralskich pastorałek i kolęd — mówi Tadeusz Rucki, jeden z grających. 


Sygnał grany na rogu inaugurował tradycyjne kuligi w tej części Beskidów. ! stycznia rozpocznie się tradycyjne chodzenie tzw. winszowników po domach Wisły, Koniakowa, Jaworzynki i Istebnej. 

Autorzy: Andrzej Ochodek /rs/


Wiadomości regionalne