Rozmowa dnia z prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem

fot. Zdzisław Makles/Radio Katowice

W Częstochowie podpisano umowę na dokończenie przebudowy miejskiego odcinka DK 91. 

To najważniejsza obecnie inwestycja drogowa w mieście. Prace przerwano wskutek rozwiązania umowy z poprzednim wykonawcą. Budowa rozpoczyna się na nowo. Częstochowa planuje także oszczędności w związku z drożejącą ceną źródeł energii. Z prezydentem Częstochowy Krzysztofem Matyjaszczykiem rozmawia Zdzisław Makles.


Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy. Dzień dobry panie prezydencie. Witamy.

Witam pana, witam państwa.

W Częstochowie podpisano wczoraj umowę na dokończenie przebudowy miejskiego odcinka Drogi Krajowej nr 91 (DK – 91). Pewnie słuchacze by to bardziej wyobrazili sobie gdybyśmy powiedzieli dawna DK-1. To najważniejsza obecnie inwestycja drogowa w mieście. Prace przerwano wskutek rozwiązania umowy z poprzednim wykonawcą. Stopień zaawansowania prac jest niewielki. Budowa rozpoczyna się na nowo. Czy oddycha pan lżej?

Na pewno oddycham lżej. Sam fakt, że do przetargu wystartowały trzy duże firmy świadczy, że jest to zadanie które da się zrobić w tych terminach, które zostały wyznaczone. Teraz finał całego tego procesu przygotowawczego, podpisanie umowy. Za chwilę firma wejdzie na plac budowy i mam nadzieję, że w tym czasie który pozostał do wyznaczonej daty – listopada przyszłego roku, prace zostaną zrealizowane. Pewnie nie obejdzie się bez różnego rodzaju uciążliwości z tym związanych, ale już na pewno można z większym spokojem patrzeć w przyszłość.

Nowy wykonawca, trójmiejskie konsorcjum, ma czas na zakończenie inwestycji do końca listopada 2023 roku, czyli bardzo trudne zadanie, niecałe 13 miesięcy. Na umowie widnieje data zakończenia prac 10 października 2023 roku, wówczas firma ma zgłosić do odbioru wszystkie roboty objęte zamówieniem, aby do 30 listopada można było dokonać odbioru końcowego robót budowlanych. Ten pośpiech wynika stąd, że termin wcześniej ustalony powinien być zrealizowany ze względu na dofinansowanie z funduszy europejskich.

Fundusze europejskie pochodzą jeszcze z poprzedniego okresu programowania, który zakończył się w roku 2020, ale przy zasadzie n+3, a więc przy możliwości realizacji zadań zakontraktowanych do końca 2020 roku i możliwości realizacji do końca 2023 roku, możemy to realizować. Przy czym musimy pamiętać, że jeszcze musi być jakiś czas na rozliczenie tego projektu, na zamknięcie go, dlatego te daty zostały wyznaczone na listopad 2023 roku i liczę, że tak się też stanie. Jest to dla nas bardzo ważne bo wiąże się z dofinansowaniem europejskim i jest ono taką pomocą, która jest nam potrzebna w realizacji tak dużego zadania, jakim jest przebudowa Alei Wojska Polskiego.

Dopowiedzmy jeszcze, że niektóre państwa członkowskie Unii Europejskiej, w tym kraje bałtyckie i państwa z Południa wspólnoty, chciały aby te terminy wydłużyć. Zwróciły się ze specjalnym wnioskiem, ale decyzji Komisji Europejskiej jeszcze nie ma i nie wiadomo czy będzie, w związku z tym rozumiem, że w Częstochowie nie biorą państwo tego pod uwagę.

Raczej nastawiamy się, że ten termin będzie musiał zostać dochowany i w ten sposób wszystko jest zorganizowane aby tak właśnie było. Jeżeli będzie jakiś bonus w postaci przedłużenia, to z chęcią z niego skorzystamy, natomiast trzeba przygotowywać się. Służby miejskie i wykonawcy przygotowują się do tego, że musi to być zrealizowane przed końcem roku 2023, jak wynika to z perspektywy finansowej Unii Europejskiej.

Bo gdyby, i tutaj trzeba odpukać, to się nie powiodło, to istnieje prawdopodobieństwo konieczności zwrotu dość pokaźnej kwoty 160 milionów złotych.

Owszem, scenariusze w przypadku niepowodzenia są nieciekawe. Liczę na to, że nie będziemy musieli tymi scenariuszami się zajmować, skoro już za chwilę ruszają prace budowlane, skoro będą wchodziły ekipy budowlane. Trzymajmy za nie kciuki żeby to co jest do przerobienia, co jest do zrealizowania, było zrealizowane w wyznaczonym terminie, było zrobione w dobrej jakości i przy jak najmniejszych uciążliwościach dla mieszkanek i mieszkańców, czego pewnie nie unikniemy.

A no właśnie, bo wszystko wskazuje na to, że dawna DK-1 zostanie zamknięta dla samochodów. Możliwy będzie tylko przejazd na osi ul. Jagiellońska – Aleja Pokoju, i wprawdzie dla mieszkańców Częstochowy to o czym mówimy jest zrozumiałe, to dla przyjezdnych trzeba powiedzieć, że bez DK-1 nie da się jechać w kierunku morza po prostu.

Nie jest to już takie straszne jakby było gdyby nie było autostrady A-1. Wtedy kiedy zaczynaliśmy realizację tej inwestycji to jeszcze był czas kiedy tej autostrady nie było. Później był okres projektowania. W tym czasie została wybudowana autostrada więc cały tranzyt, który porusza się Północ-Południe, a więc Śląsk jadący na przykład nad morze, ma dzisiaj dobrą, wygodną arterię komunikacyjną, nie musi specjalnie wjeżdżać do miasta i liczymy, że wielu z tych którzy poruszają się tranzytem właśnie, taką drogę wybierze.  Przynajmniej na czas przebudowy do miasta nie będą wjeżdżać ci, którzy będą się chcieli poruszać właśnie tranzytem Północ-Południe.

Panie prezydencie, oczywiście inne inwestycje są toczone, 46. Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie. Na horyzoncie pojawia się problem samorządów w związku z kryzysem energetycznym. Samorządy mówią o konieczności wprowadzania oszczędności. Wczoraj prezydent Bielska-Białej na antenie Radia Katowice wspomniał o oświetlaniu ulic, czyli o wygaszaniu oświetlenia wieczorem. To jest taki program oszczędnościowy. Czy Częstochowa ma plan oszczędnościowy na nadchodzący czas?

Wszystkie samorządy już od dłuższego czasu starają się oszczędzać. Jest to związane z wieloma decyzjami centralnymi, z tym że uszczuplane są, z roku na rok coraz bardziej, dochody naszych polskich samorządów. Samorządowcy już od dłuższego czasu starają się oszczędzać, przy czym do tej pory obywało się to raczej bez takich drastycznych posunięć, które są bardzo dotkliwe dla naszych mieszkanek i mieszkańców. To się do tej pory udawało, ale w momencie kiedy przychodzi kryzys energetyczny, wszystkie wcześniejsze jeszcze decyzje są tym bardziej wyraźne i dotkliwe, dla wszystkich wspólnot samorządowych. Nie wykluczamy również takich trudnych decyzji w Częstochowie bo jesteśmy przed przetargami. Do końca tego roku znamy ceny energii elektrycznej, gazu i wszystkich innych mediów, natomiast co się wydarzy po przetargach, jakie ceny zostaną osiągnięte, trudno nam dzisiaj wyrokować. Wiemy, że to są wzrosty kilkudziesięciu a czasami kilkuset procentowe, w związku z tym może być problem z tym żeby odbyło się to bez komplikacji dla samych mieszkanek i mieszkańców. Zresztą mieszkańcy chyba sami zaobserwowali, że galopująca inflacja i drożyzna, dotyka właściwie na każdym kroku, w związku z tym też musi dotknąć samorządy, które muszą się bronić. W jaki sposób? Będzie to pewnie zależało od specyfiki każdego z samorządów.

Pewnie pan myśli o przyszłorocznym budżecie, to zrozumiała kwestia. Czy to będzie budżet na przetrwanie?

Trudno powiedzieć jaki to będzie budżet bo nie do końca znamy jeszcze wszystkie wskaźniki, które będą leżały u podstaw kreowania tego budżetu. Na pewno będzie to bardzo trudny budżet. Kolejny trudny budżet, w kolejnych latach. Spowodowane to jest tym, ze coraz bardziej na samorządy są przerzucane różnego rodzaju koszty, coraz mniejsze dofinansowania do zadań tych, które powinny być w pełni finansowane przez budżet centralny, są przekazywane i stąd pojawiają się problemy. Do tego jak dołożymy właśnie galopującą drożyznę i to wszystko co związane jest z różnego rodzaju utrzymaniem obiektów, bo przecież szkoły trzeba i ogrzać, i oświetlić, ponieść wszelkie koszty związane z ich funkcjonowaniem, to samo z budynkami takimi jak szpitale, czy urzędy, czy wszelkiego rodzaju jednostki kultury. Rosną koszty i one rosną tak bardzo, że wręcz pewnie byśmy się tego nie spodziewali. Trudno powiedzieć, jak ta sytuacja będzie wyglądała za miesiąc, dwa czy trzy, wtedy kiedy przyjdzie nam ostatecznie decydować o kształcie budżetu na rok przyszły i jakie będą w między czasie wskaźniki dotyczące inflacji, produktu krajowego brutto (PKB) i wiele jeszcze innych, tych które leżą u podstaw kreowania budżetu na rok następny.

To tymi znakami zapytania zakończymy rozmowę. Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy. Dziękuję bardzo.

Dziękuję panu. Dziękuję państwu.


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia