Jest praca. Ale w areszcie.

fot. Marta Dobrowolska

Bytomski Areszt Śledczy szuka przedsiębiorców, którzy zatrudnią osadzonych. Placówka postanowiła skorzystać z rządowego Programu Pracy Więźniów.

Zakłada on przede wszystkim zbudowanie do 2023 roku przy zakładach karnych i aresztach śledczych 40 hal przemysłowych, w których pracować będą więźniowie. Jak mówi dyrektor Aresztu Śledczego w Bytomiu, Grzegorz Kosiński – w budynku wydzielono już miejsce na mały zakład pracy. Obecnie trwa jego remont. Zatrudnienie, w zależności od specjalizacji firmy, znajdzie tu od 10 do 15 osób.

Projekt to nie tylko zatrudnienie, ale i szkolenia zawodowe i warsztaty, które pomogą zdobyć osadzonym kwalifikacje. Do tej pory osadzeni mieli niewielką możliwość pracy w zakładzie. A wielu z nich wyraża takie zainteresowanie. Teraz bytomski areszt czeka na chętnych do współpracy przedsiębiorców.

Autor: Marta Dobrowolska