Wybory do Parlamentu Europejskiego

O 7.00 w Polsce rozpoczęło się głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Polacy wybiorą 52 europosłów. 


Do lokalu wyborczego trzeba wziąć dokument tożsamości. Ten pozwoli na znalezienie wyborcy w spisie i dopuszczenie go do głosowania. Jeśli ktoś będzie korzystał z zaświadczenia o prawie do głosowania, komisja dopisze go do spisu wyborców.


Piotr Duda mówi o potrzebie wzięcia udziału w wyborach. Przewodniczący NSZZ "Solidarność" uczestniczył dziś w Pielgrzymce Mężczyzn do Piekar Śląskich.

W wypowiedzi dla Radia Katowice podkreślił, że wzięcie oddanie głosu w wyborach pozwala każdemu wypowiedzieć się w ważnej w danym momencie sprawie.




Po raz pierwszy możliwa jest też weryfikacja tożsamości dzięki rządowej aplikacji mObywatel, dostępnej na smartfonach i wydawanej przez ministerstwo cyfryzacji.

Po sprawdzeniu tożsamości wyborcy, przedstawiciel obwodowej komisji wyborczej przekaże kartę do głosowanie, mówi Krzysztof Lorentz z Krajowego Biura Wyborczego. „W tych wyborach wszystkie listy zmieszczą się na jednym arkuszu, nie będzie on bardzo duży, bo liczba listy zarejestrowanych w poszczególnych okręgach wynosi od 6 do 9, więc karta będzie stosunkowo niewielka”, wyjaśnia Krzysztof Lorentz.

Kart nie wolno nikomu udostępniać, ani wynosić poza lokal wyborczy. Aby oddać ważny głos, należy postawić znak X w kratce przy nazwisku jednego kandydata na karcie do głosowania. Głos będzie nieważny, jeśli wyborca w żadnej z kratek nie postawi znaku X lub zagłosuje na więcej niż jedną osobę.

W Częstochowie wybory do Parlamentu Europejskiego rozpoczęły się bez przeszkód. Częstochowska delegatura Krajowego Biura Wyborczego obejmuje Częstochowę i powiaty: częstochowski, myszkowski, kłobucki i lubliniecki. To ponad 473 i pół tysiąca wyborców, którzy głosują w 436 obwodowych komisjach wyborczych, w tym 27 tzw. odrębnych utworzonych w aresztach, zakładach karnych, szpitalach i domach pomocy społecznej. W Częstochowie jest blisko 175 tysięcy osób uprawnionych do głosowania. Mieszkańcy Częstochowy głosować mogą w 135 lokalach wyborczych.

Do dwóch incydentów doszło w czasie wyborów do Parlamentu Europejskiego w województwie śląskim. Pierwsze zdarzenie miało miejsce w Bielsku-Białej, gdzie przed jednym z lokali wyborczych 67-letni mężczyzna pociął nożem banery kandydatów, a także plandekę na samochodzie, na którym także były plakaty wyborcze. Do zdarzenia doszło jeszcze przed otwarciem lokali wyborczych, ok. 4.45 nad ranem. Jak informuje podinspektor Aleksandra Nowara, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, mężczyzna odpowie za zniszczenie mienia.

Do drugiego incydentu doszło w lokalu wyborczym przy ulicy Marcinkowskiego w Katowicach. Tam mężczyzna pobrał karty do głosowania i zamiast oddać głos i wrzucić je do urny, po prostu wyszedł z lokalu. Policja prowadzi czynności w tej sprawie. Mężczyznę udało się zatrzymać, na razie nie wiadomo, jak tłumaczył swoje zachowanie funkcjonariuszom, ani jak będzie rozpatrywany jego czyn.