Tragedia w Kopalni Węgla Kamiennego Murcki-Staszic w Katowicach.

fot. K. Jasek

Tragedia w Kopalni Węgla Kamiennego Murcki-Staszic w Katowicach. Nie żyje 3 górników którzy na skutek silnego wstrząsu uwięzieni zostali pod ziemią.

Sześciu udało się bezpiecznie przetransportować na powierzchnie, a następnie do szpitali. 

Niestety mimo akcji ratowniczej nie udało się też uratować trzeciego górnika. Jego ciało przygniecione było przez maszynę wydobywczą. Po trwającej pół godziny akcji ratunkowej, górnik został uwolniony i przetransportowany na powierzchnie, gdzie lekarz stwierdził zgon – mówi rzecznik PGG Tomasz Głogowski.




Jak mówi Piotr Bojarski wiceprezes do spraw produkcji PGG, do wstrząsu doszło w pokładzie 510 na głębokości 720 metrów.




W momencie wystąpienia wstrząsu o godzinie 14:12 w miejscu katastrofy przebywało 9 górników. Trzech z nich nie udało się uratować, sześciu zostało przetransportowanych do szpitala. Ich stan jest stabilny, wszyscy są przytomni, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Do tragedii doszło 720 metrów pod ziemią. O Godzinie 14:12 w pokładzie 510 kopalni nastąpił wysokoenergetyczny wstrząs. W miejscu katastrofy znajdowało się 9 górników. Trojgu z nich udało się samodzielnie wrócić na powierzchnię, trzech następnych wyciągnęli ratownicy. Pod ziemią wciąż pozostawały jednak 3 osoby. Ratownicy wiedzieli w którym miejscu się znajdują udało im się nawiązać kontakt wzrokowy, nie dało się jednak z nimi porozmawiać. Jak się później okazało, mężczyźni zginęli. Ciało jednego z nich przygniecione było przez maszynę wydobywczą. Ze względu na zerwany lutniociąg dostarczający powietrze w miejsce zdarzenia nie mógł udać się lekarz. Rodziny poszkodowanych oraz ofiar objęte zostały opieką psychologa

Autor: Kamil Jasek