Zagłębie Sosnowiec wygrało w Jastrzębiu-Zdroju. Zła passa GKS trwa.

fot. GKSJastrzębie

Mecz w Jastrzębiu - Zdroju stał na całkiem niezłym poziomie. Gospodarzom nie udało się przerwać złej passy. Tym razem trzy punkty z Harcerskiej wywieźli piłkarze Zagłębia Sosnowiec

Już w 3. minucie spotkania wynik otworzył Filip Karbowy, strzałem z 25. metrów z rzutu wolnego. Piłkarzowi pomogły trochę warunki, śliska piłka przeleciała po ręce Mariusza Pawełka i wpadła do bramki. Zagłębie podwyższyło prowadzenie jeszcze przed przerwą, za sprawą Szymona Pawłowskiego, który z kilku metrów strzelił w długi róg, nie dając szans bramkarzowi gospodarzy. 

Druga połowa rozpoczęła się świetnie dla piłkarzy GKS. Przy uderzeniu z dystansu źle zachował się Kacper Chorążka, który odbił piłkę przed siebie, a do niej najszybciej doszedł Kamil Adamek, zdobywając bramkę kontaktową. Już dwie minuty później wszelkie wątpliwości co do wyniku rozwiał Fabian Piasecki. Najlepszy strzelec Fortuna 1 Ligi tym samym zamknął to spotkanie, bo więcej bramek już nie padło. 

W następnym meczu piłkarze GKS Jastrzębie zmierzą się także u siebie z Chojniczanką Chojnice. Natomiast Zagłębie na Stadionie Ludowym podejmie Odrę Opole. 

GKS Jastrzębie - Zagłębie Sosnowiec 1:3 (0:2)
0:1 - Filip Karbowy 3’
0:2 - Szymon Pawłowski 44’
1:2 - Kamil Adamek 47’
1:3 - Fabian Piasecki 49’

GKS Jastrzębie: Mariusz Pawełek - Michał Bojdys, Petr Galuska, Farid Ali (46. Mateusz Słodowy), Dominik Kulawiak, Kamil Szymura (k), Damian Tront, Marek Mróz, Kamil Adamek (62. Daniel Szczepan), Bartosz Jaroszek (69. Kamil Jadach), Dawid Gojny.

Zagłębie Sosnowiec: Kacper Chrążka - Bartłomiej Babiarz, Tomasz Nawotka, Szymon Pawłowski (k), Mateusz Szwed (76. Quentin Seedorf), Filip Karbowy (62. Tomasz Hołota), Dawid Ryndak, Piotr Polczak, Rafał Grzelak, Markas Beneta, Fabian Piasecki (78. Ruben Lopez Huesca). 


Autor: Piotr Muszalski/pm/