Podbeskidzie wygrało z Radomiakiem. Bielszczanie coraz bliżej ekstraklasy

fot.twitter.com/podbeskidzie

Spotkanie zapowiadane jako hit 30. kolejki Fortuna 1. Ligi nie zawiodło. W starciu drużyn, które walczą o bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy, górą było Podbeskidzie.

Na stadionie w Bielsku - Białej kibice byli świadkami wielkich emocji i aż 6. bramek.Nie ma się czemu dziwić, skoro spotkanie było zapowiadane jako mecz o 6. punktów. Nawet pogoda i niecodzienna pora nie zniechęciły piłkarzy do intensywności co przełożyło się na jakość widowiska. Pierwsi strzelanie zaczęli bielszczanie. W 9. minucie Jakub Bieroński zagrał piłkę pomiędzy dwóch obrońców do Łukasza Sierpiny, Kapitan gospodarzy uderzył bardzo mocno nie dając szans bramkarzowi Radomiaka.Po bramce, podopieczni Krzysztofa Brede nieco się cofnęli, licząc na kontrataki. Radomiak co jakiś czas zagrażał bramce Martina Polacka, ale akcje i strzały w porę przerywali obrońcy, albo skutecznie bronił golkiper Górali. Już w doliczonym czasie gry bramkę na 2:0 strzelił Marko Roginić, który wykorzystał podanie Bartosza Jarocha i w lepszych humorach na przerwę schodzili piłkarze spod Klimczoka. 

W drugiej połowie śmielej zaczęli atakować goście i już w 56. minucie zbierali tego owoce. Do rzutu wolnego podszedł były piłkarz Podbeskidzia, Damian Nowak, uderzył z 19. metrów, piłka odbiła się od muru i zaskoczyła dobrze spisującego się w tym spotkaniu Martina Polacka. Gospodarze odpowiedzieli na to trafienie w 78. minucie. Wprowadzony w drugiej połowie Rafał Figiel dośrodkował na głowę Aleksandra Komora, który pokonał Mateusza Kryczkę. 5. minut później podanie Figla wykorzystał inny rezerwowy Kamil Biliński i to był już prawdziwy nokaut. Goście potrafili odpowiedzieć tylko trafieniem z rzutu karnego, ktorego wykorzystał w 88. minucie Leandro.

Dzięki temu zwycięstwu Podbeskidzie wróciło na fotel lidera Fortuna 1. Ligi i jest już na autostradzie do PKO BP Ekstraklasy. Bielszczanie nad 3. miejscem w tabeli mają już 6. punktów, a do końca rozgrywek pozostały 4 kolejki.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Radomiak Radom 4:2 (2:0)

Bramki: 9’ Sierpina, 45’ Roginić, 78’ Komor, 83’ Biliński – 56’ D. Nowak, 88’ Leandro (karny)

żółte kartki: Makowski, Cichocki, Jakubik

Podbeskidzie: Polaček – Jaroch, Osyra, Komor, Gach – Danielak, Bieroński, Rzuchowski (82’ Rakowski), T. Nowak (65’ Figiel), Sierpina (72’ Biliński) – Roginić

Radomiak: Kryczka – Abramowicz, Świdzikowski, Cichocki, Jakubik – Kaput (79’ Leandro), Lewandowski (46’ D. Nowak) – Mikita (68’ Górski), Makowski, Michalski – Sokół

Autor: Piotr Muszalski/pm/