Michał Żyro piłkarzem Piasta Gliwice

fot.piastgliwice.eu

Michał Żyro jest pierwszym piłkarzem, który związał się z Piastem przed startem sezonu 2020/2021. 27-letni napastnik podpisał dwuletni kontrakt.

Piast to fantastyczny klub, który od dwóch lat regularnie odnosi sukcesy. Wszystko tutaj jest prowadzone z cierpliwością oraz na jak najwyższym poziomie. Myślę, że jest to dla mnie bardzo dobry kierunek i teraz, kiedy jestem coraz bliżej optymalnej formy po kontuzji, to kolejny krok do przodu, powiedział po transferze Michał Żyro.

Michał Żyro urodził się w Warszawie. Swoją przygodę z piłką zaczynał w KS Piaseczno. Jako junior trafił do Legii Warszawa, gdzie pokazał się z dobrej strony, co zaowocowało przejściem do seniorskiego zespołu. Z Legią trzykrotnie zdobył mistrzostwo Polski i tyle samo krajowy puchar. Na początku  2016 roku trafił do angielskiej Championship do klubu Wolverhampton Wanderers FC. Jego karierę przerwała poważna kontuzja. Żyro zerwał więzadło boczne w kolanie. Wrócił do gry dopiero po 16 miesiącach. W Anglii próbował się odbudować w trzecioligowym klubie Charlton Athletic FC, ale w 2018 roku wrócił do Polski, do Pogoni Szczecin. Potem była Korona Kielce, a wiosną br. grał dla Stali Mielec z którą to wywalczył awans do Ekstraklasy. W 14 meczach sześciokrotnie pokonywał bramkarzy drużyn przeciwnych i zaliczył trzy asysty, więc jego wkład w awans mieleckiego klubu był spory.

W ostatniej rundzie strzeliłem kilka bramek. Można powiedzieć, że pokazałem wachlarz moich umiejętności, bo były bramki z lewej, prawej nogi, głowy. Jestem pewien, że w Gliwicach również będzie bardzo dobrze, dodał nowy zawodnik Piasta.

Piast w minionym sezonie miał problem ze zdobywanie bramek. Gliwiczanie strzelili ich tylko 40. Na skuteczność wielokrotnie narzekał szkoleniowiec Waldemar Fornalik. Żyro, który ma sobą także występy w reprezentacji Polski gra na pozycji napastnika, a parametrami (189 cm wzrostu) zbliżony jest do Piotra Parzyszka. W klubie liczą, że dzięki temu transferowi skuteczność gliwiczan w przyszłym sezonie znacznie się poprawi.

Autor: Piotr Muszalski /pm/rs/