Górnik Zabrze zatrzymany przez krakowską Wisłę

fot.gornikzabrze.pl

Piłkarze Górnika Zabrze, po serii zwycięstw, dopiero w piątej kolejce zostali zatrzymani. Cenny remis z Zabrza wywiozła Wisła Kraków.

Marcin Brosz postawił na żelazną jedenastkę, licząc na podtrzymanie passy zwycięstw. Piłkarze Wisły przystępowali do tego spotkania z nożem na gardle, dlatego też to oni aktywniej rozpoczęli to spotkanie. Chociaż to krakowianie mieli obiecujący początek, to już w 7. minucie meczu prowadzenie Górnikom mógł dać Jesus Jimenez. Jednak w tym przypadku kapitalną interwencją popisał się Mateusz Lis. Chwilę potem na prowadzenie mogli wyjść goście, ale strzał Yeboah'a obronił Martin Chudy. Golkiper zabrzan miał zresztą wiele pracy w pierwszych 45. minutach, bowiem piłkarze Wisły zaskoczyli swoją postawą gospodarzy. W 20. minucie z 5. metra w słupek trafił aktywny w tej części Yeboah, potem Chudego uratowała poprzeczka po strzale Savicia. Górnik w tej części odpowiadał tylko stałymi fragmentami, ale nie wiele z nich wynikało. 

Od początku drugiej połowy widać było, że w szatni trener Marcin Brosz mocno pobudził swych podopiecznych. Ataki Górników z minuty na minutę były coraz groźniejsze, a na bohatera spotkania wyrastał powoli Mateusz Lis. Szansy na zmianę rezultatu nie wykorzystał Michał Koj, który po rzucie rożnym skoczył najwyżej w polu karnym, ale piłka powędrowała o kilka centymetrów za wysoko. Atak pozycyjny zabrzan i coraz wyższa gra stwarzała Wiślakom okazję do kontr. Tych nie brakowało, ale przyjezdni albo nie potrafili ich wykorzystać, albo na ich drodze stawał dobrze dysponowany Chudy, wraz z kolegami z defensywy. Na 20. minut przed końcem coraz lepiej poczynali sobie wahadłowi Górnika. W pole karne gości docierały kolejne podania, ale bramkarz gości nie dawał się zaskoczyć. Jimenez, Ściślak, Masouras, każdy z nich mógł dać prowadzenie gospodarzą, ale Mateusz Lis swoimi interwencjami pisał własną historię. Nie dał się zaskoczyć tego dnia i Górnik Zabrze ostatecznie podzielił się punktami z krakowską Wisłą.

Górnik Zabrze – Wisła Kraków 0:0 (0:0)

Górnik: Chudy – Wiśniewski, Koj, Gryszkiewicz – Masouras (Ryczkowski 90+2’), Manneh (Bainović 81’), Janža – Prochazka (Ściślak 58’), Nowak (Kubica 81’) – Sobczyk (Krawczyk 58’), Jimenez

Rezerwowi: Kudła – Kubica, Paluszek, Ryczkowski, Pawłowski, Hajda, Ściślak, Bainović

Trener: Marcin Brosz 

Wisła: Lis – Burliga, Frydrych, Mehremić (Klemenz 87’), Abramowicz – Kuveljić – Yeboah (Boguski 76’), Zhukov (Basha 46’), Plewka, Savić (Sadlok 87’) – Jean Carlos (Beqiraj 70’)

Rezerwowi: Buchalik – Sadlok, Klemenz, Basha, Boguski, Beqiraj, Niepsuj, Chuca, Duda

Trener: Artur Skowronek

Żółte kartki: Janža, Manneh – Frydrych, Mehremić, Plewka

Autor: Piotr Muszalski/pm/