Lekarze rodzinni będą mogli skierować na testy dotyczące koronawirusa

Mateusz Morawiecki zapowiedział, że służba zdrowa będzie gotowa na zwiększoną liczbę pacjentów. Obecnie liczba łóżek zajętych przez chorych na Covid-19 wynosi 4138, a dostępnych łóżek jest 9,5 tysiąca.

Premier zapowiedział, że w najbliższych dniach liczba ta wzrośnie o kilka tysięcy. Podkreślił, że państwo dysponuje odpowiednią liczbą respiratorów. W szpitalach jest około 900 respiratorów, przeznaczonych do leczenia pacjentów zakażonych koronawirusem. Kolejnych 500 jest na stanie Agencji Rezerw Materiałowych. Do tego dochodzą respiratory zakupione kilka miesięcy temu dzięki, jak podkreślił premier, dzięki bardzo dobrym decyzjom ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że rząd zmienia strategię walki z koronawirusem.

Zwiększona ma zostać między innymi liczba łóżek szpitalnych, respiratorów i personelu, który będzie zajmował się zakażonymi pacjentami. "Oczywiście sam sprzęt nie leczy, łóżka nie leczą, respiratory same nie działają" - powiedział Adam Niedzielski. "Dlatego będziemy pracowali nad tym, by personel medyczny w większym stopniu zaangażował się w walkę z pandemią, przestawiając część personelu z dotychczas wykonywanych zadań na zadania związane ze zwalczaniem COVID-u". Minister powiedział, że nowa strategia ma być bardziej elastyczna, niż dotychczasowa. Zwiększona zostanie między innymi rola lekarzy rodzinnych, którzy będą mogli kierować pacjentów do izolacji domowej lub do specjalnych izolatoriów.

Ułatwione zostanie też kierowanie pacjentów przez lekarzy POZ na testy na obecność koronawirusa.

Adam Niedzielski powiedział, że dotychczasowy model musiał zostać zmodyfikowany z powodu gwałtownego wzrostu liczby zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Podkreślił, że zmiana modelu ma zapobiec między innymi sparaliżowaniu systemu ochrony zdrowia. "Do tej pory identyfikowaliśmy, że wyzwaniem będzie radzenie sobie z nakładaniem się na siebie poszczególnych typów zachorowań" - mówił minister zdrowia. "Widzimy jednak, że głównym wyzwaniem, które czeka nas jesienią, jest eskalacja liczby zachorowań". Pytany o zwiększenie kadry medycznej, obsługującej sprzęt przy pacjentach z koronawirusem, minister mówił o dwóch rozwiązaniach. Po pierwsze, w walkę z COVID-19 zostanie w większym stopniu zaangażowany personel, który dotychczas zajmował się leczeniem innych chorób. Ministerstwo Zdrowia rozmawia też z krajowym konsultantem o złagodzeniu norm, dotyczących obsługiwania łóżek intensywnej opieki. 


/iar/pg/