Skromne zwycięstwo zabrzan. Górnik znów wiceliderem

fot.gornikzabrze.pl

Górnik Zabrze wygrał po raz 5. w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Górnicy w wyjazdowym spotkaniu skromnie pokonali Wartę Poznań 1:0.

Poniedziałkowe spotkanie nie stało na wysokim poziomie. Dość powiedzieć, że piłkarze Warty w pierwszej połowie nie oddali ani jednego celnego strzału. Co innego Górnicy, którzy parę razy sprawdzili czujność Adriana Lisa. Najbardziej aktywny był Piotr Krawczyk, który miał aż trzy szanse aby pokonać bramkarza gospodarzy, ale ani jednej nie wykorzystał. Robert Prochazka i Jesus Jimenez też nie wykorzystali dogodnych sytuacji i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo.

Od początku drugiej połowy bardzo dobrze prezentował się Giannis Masouras. Grek mógł pokonać Lisa, ale temu pomógł obrońca od którego odbiła się piłka. Potem znów dał o sobie znać Krawczyk, ale nadal bezskutecznie. Radość Górnikom przyniosła dopiero 10. minuta drugiej odsłony, a tak na prawdę sytuacja chwilę przed decydującym momentem meczu. Zabrzanie wykonywali rzut rożny, w polu karnym Adrian Laskowski pociągnął za koszulkę Przemysława Wiśniewskiego i dopiero po analizie VAR sędzia przyznał gościom rzut karny. Ten na bramkę zamienił Jesus Jimenez. Pod koniec spotkania dobrą okazję miał jeszcze Alex Sobczyk, ale nie zmienił wyniku meczu. Piłkarze beniaminka dopiero w doliczonym czasie gry wzięli się za odrabianie strat, zamknęli zabrzan na ich połowie, ale ci dzielnie się bronili dowożąc zwycięstwo do ostatniego gwizdka.

- To wcale nie był prosty mecz z tyłu. Warta była chyba jednak przygotowana na nieco inną grę z naszej strony, na to, że będziemy grać wyżej. My również przez cały tydzień przygotowywaliśmy się pod rywala. Stanęliśmy trochę inaczej, niż w meczu z Rakowem. Myślę, że gospodarze nie byli tak dobrze przygotowani na nas, jak my na nich - mówił po spotkaniu Przemysław Wiśniewski

Dzięki trzem punktom zabrzanie awansowali na drugą pozycję w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Do prowadzącego Rakowa tracą 3 punkty.

Warta Poznań – Górnik Zabrze 0:1 (0:0)

0:1 – Jimenez 55′ (karny)

Warta Poznań: Lis – Grzesik, Ivanov, Trałka, Kuzimski, Laskowski (Czyżycki 65'), Kuzdra, Ławniczak (Janicki 73'), Rodriguez (Jaroch 73'), Rybicki (Szmyt 26'), Kupczak
Trener: Piotr Tworek

Górnik Zabrze: Chudy – Gryszkiewicz, Koj, Wiśniewski, Janża, Manneh, Nowak (Ściślak 78'), Prochazka, Masouras, Jimenez (Kubica 89'), Krawczyk (Sobczyk 64')
Trener: Marcin Brosz

Żółte kartki: Laskowski – Masouras


Autor: Piotr Muszalski/pm/