Wymęczone zwycięstwo hokejowej GieKSy

fot.gkskatowice.eu

Hokeiści GKS Katowice długo nie potrafili złamać defensywy Stoczniowca. W końcu trafili na początku drugiej tercji, a w trzeciej zadali gdańszczanom decydujący cios.

O dziwo od początku spotkania w Satelicie to goście stwarzali sobie więcej sytuacji. Ich aktywność została nagrodzona. W 8. minucie Michał Rybak wykorzystał szansę na dobitkę i dość niespodziewanie dał przyjezdnym prowadzenie. Katowiczanom brakowało skuteczności, nawet w momentach w których pomagali im goście. Nie potrafili wykorzystać gry w przewadze 5 na 3 i na przerwę schodzili z niemal sensacyjnym rezultatem. Zawodnicy gospodarzy na drugą tercję wyszli zmotywowani co przełożyło się na trafienie Patryka Krężołka już w 23. minucie spotkania. GieKSa wykorzystała tym razem moment gry w przewadze, a strzelec bramki popisał się ładnym technicznym uderzeniem nie dając szans Michałowi Kielarowi. Katowiczanie coraz częściej atakowali bramkę gości, ale nie oddając groźnych strzałów. No, może z wyjątkiem sytuacji Krężołka, który wyjechał sam na sam z golkiperem gdańszczan, ale trafił w poprzeczkę. Podopieczni Andrieja Parfionowa mieli przewagę i w trzeciej tercji. W końcu uderzenie Krężołka przeleciało między parkanami Kielara i GKS wyszedł na prowadzenie. Stoczniowiec napsuł jednak sporo krwi gospodarzom fundując im nerwową końcówkę. Ale miejscowi dowieźli zwycięstwo do końcowej syreny.

GKS Katowice - GKH Stoczniowiec Gdańsk 2:1 (0:1, 1:0, 1:1)

0:1 Michał Rybak - Maciej Rybak, Stanisław Drozd-Niekurzak (07:36)

1:1 Patryk Krężołek - Grzegorz Pasiut, Maciej Kruczek (22:13, 5/4)

2:1 Patryk Krężołek - Bartosz Fraszko, Maciej Kruczek (48:17)

Minuty karne: 4-16

Strzały: 42-23

GKS Katowice: Miarka (Šimboch n/g) – Kruczek, Wajda (2); Krężołek, Pasiut, Fraszko – Andersons, Paszek; Michalski, Starzyński (2), Nahunko – Franssila, Krawczyk; Adamus, Rohtla, Wanat – Zieliński, Schmidt oraz Skrodziuk, Mularczyk. Trener: Andriej Parfionow.

GKH Stoczniowiec: Kieler (Soliński n/g) – Mateusz Rompkowski, Wala (2); Vítek (2), Mocarski (2), Zając (2) – Lehmann (2), Leśniak; Bandarenka, Pesta (2), Wołoszyk – Maciejewski, Liśkiewicz (2); Maciej Rybak, Drozd-Niekurzak, Michał Rybak - Kruk, Żurauski; Drąg, Sadowski, Niedźwiecki. Trener: Krzysztof Lehmann. 

Autor: Piotr Muszalski/pm/