Gwiaździarnia Pana Jana 11-17.10.2020

Przed nami tydzień raczej deszczowej i chłodnej, a więc typowo jesiennej pogody. Choć więc noce stają się coraz dłuższe, niewiele może być tym razem okazji do obserwacji nocnego nieba.


W Katowicach niedzielny dzień, od wschodu Słońca dopiero o 6.59 do zachodu już o 18.01, trwać będzie 11 h 02 min, a do przyszłej soboty: od 7.09 do 17.49 skurczy się do 10 h 40 min. W tym czasie łuk dziennej drogi Słońca po naszym niebie obniży się z 32,7° do 30,5°, czyli o kolejne ponad 2°, a moment prawdziwego południa, czyli górowania Słońca ulegnie dalszemu przyspieszeniu, z godz. 12.31 na 12.29. Pamiętajmy, że jeszcze do nocy z 24 na 25 października używać będziemy czasu letniego, potem wszystkie te momenty skokowo, pozornie przyspieszą o godzinę. 

Po ostatniej kwadrze, nocą z piątku na sobotę, w tym tygodniu, nadal „malejący” Księżyc przenosi się na 2. połowę nocy. Nocą z soboty na niedzielę, z oświetloną w 37% tarczą w centrum gwiazdozbioru Raka, Księżyc wschodzi jeszcze 35 min przed północą, by pokonawszy najdłuższe odcinki swej trasy na tle konstelacji Lwa i Panny, w przyszłą sobotę, niespełna pół doby po nowiu, zakończyć ten tydzień wschodem już za dnia, 0,5 h po Słońcu. Bezksiężycowe wieczory sprzyjają obserwacji nie tylko tych najjaśniejszych obiektów nocnego nieba, jednak nadrzędnym, niezbędnym do tego warunkiem jest bezchmurna pogoda. 

Może jednak uda się nam nocą z wtorku na środę obserwacja bardzo jasnego Marsa podczas jego opozycji. Przypomnijmy, że opozycją planety górnej nazywamy sytuację, kiedy znajdzie się ona na swej orbicie dokładnie po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce, ściśle rzecz nazywając, jest to więc opozycja Marsa do Słońca. W takich warunkach planeta jest najbliżej Ziemi, w przeciwieństwie do koniunkcji ze Słońcem, kiedy znajdzie się po przeciwnej stronie Słońca niż Ziemia, a więc w najdalszym od Ziemi punkcie swej orbity. Największe zbliżenie do Ziemi skutkuje największymi oglądanymi przez nas rozmiarami kątowymi planety na niebie, które w przypadku Marsa mogą osiągnąć ponad 25” średnicy kątowej. Wtedy już przy nie tak wielkim, 75-krotnym powiększeniu teleskopu, tarczkę Czerwonej Planety zobaczymy zbliżoną wielkością do Księżyca oglądanego gołym okiem. Tym samym, planeta świeci wtedy najjaśniej na naszym niebie. Podobną sytuację obserwujemy już od pewnego czasu, ale jej kulminacja będzie miała miejsce właśnie podczas nocy z wtorku na środę, 1 h 26 min po północy. Porównując około godz. 20.00, blask świecącego jeszcze w południowo-zachodniej stronie nieba Jowisza, z blaskiem wznoszącego się już równie wysoko na południowym wschodzie Marsa, możemy tej nocy zauważyć dość wyraźną przewagę, świecącego o 1/3 jaśniej Marsa, który zazwyczaj aż tak nie imponuje jasnością, bardziej zbliżony blaskiem do Saturna, również widocznego obecnie wieczorami. około 6,5° na lewo od Jowisza. 

A przecież tegoroczna opozycja Marsa bynajmniej nie należy do wyjątkowo bliskich. Liczona od centrum każdej z planet, tym razem odległość między nimi zmaleje do 62 mln 717 tys. km. Gdy raz na kilkaset lat zdarzy się, że podczas opozycji równocześnie Mars znajdzie się w peryhelium swej orbity, a więc najbliżej Słońca, zaś Ziemia w aphelium, czyli najdalej Słońca, taka opozycja jest szczególnie bliska, więc tarczka Marsa osiąga na naszym niebie największe z możliwych rozmiary kątowe i największą jasność. Ostatnio taką sytuację mieliśmy nie tak dawno, 27 sierpnia 2003 roku, gdy podczas opozycji, Marsa dzielił od Ziemi dystans 55 mln 758 tys. km, zaś kolejna czeka nas dopiero za 267 lat, gdy obie planety zbliżą się na 55 mln 690 tys. km. Te dwie bardzo spektakularne opozycje Marsa oczywiście zaliczamy do tzw. wielkich opozycji. Mają one zawsze miejsce, gdy zachodzą w pobliżu, ale nie koniecznie dokładnie podczas peryhelium Marsa i aphelium Ziemi, gdy Czerwona Planeta zbliża się do nas przynajmniej na około 58–59 mln km. Wszelkie opozycje Marsa, czy te bliższe, czy dalsze powtarzają się praktycznie nie każdego roku, jak w przypadku pozostałych planet górnych, a średnio co 780 dni, czyli co 2 lata i około 1,5 miesiąca, przy czym co siódma–ósma z nich, to właśnie wielka opozycja. Zatem wielkie opozycje Marsa zachodzą średnio co 15–17 lat. Najbliższa będzie miała miejsce 15 września 2035 roku. 

Przy okazji tego dość szerokiego wywodu na temat opozycji Marsa, najważniejszego chyba wydarzenia tego tygodnia, przedstawiliśmy już odpowiedź na astronomiczną zagadkę sprzed tygodnia. Powróćmy jednak jeszcze do mniej spektakularnych wydarzeń czekających nas na niebie w tym tygodniu. 

Efektownie zazwyczaj prezentują się koniunkcje Księżyca z Wenus. Ponieważ Wenus, jako planeta dolna, nie oddala się zbytnio na niebie od Słońca, maksymalnie na 48°, docierający w jej pobliże Księżyc ma zawsze postać mniej lub bardziej wąskiego sierpu. Tym razem, koniunkcja Księżyca z Wenus przypada 2 i 2/3 doby przed nowiem, gdy tarcza naszego naturalnego satelity na niebie oświetlona jest już w niespełna 11%. Wschodzące w środę rano niemal równocześnie, 1–2 kwadranse po godz. 3.00 odległe od siebie o niespełna 4°, Księżyc i Wenus najefektowniej prezentują się 3 h później, o świcie, na tle rozjaśniającego już przed wschodem Słońca nieba. Nie mamy natomiast szans zaobserwowania 3,5 doby później, krótko przed kończącą omawiany tydzień północą z soboty na niedzielę, koniunkcji Księżyca z Merkurym. Nocą z wtorku na środę bowiem, niewidoczny ani na wieczornym, ani na porannym niebie, Merkury rozpoczyna kreślić swą planetarną pętlę, by w pobliżu przypadającej 10 listopada maksymalnej zachodniej elongacji wschodzić nawet blisko 2 h przed Słońcem. 

Pora na zagadkową część Gwiaździarni. Raz jeszcze przypomnijmy poprawną odpowiedź na dwa pytania sprzed tygodnia. W najkrótszych słowach: opozycje Marsa powtarzają się średnio co 780 dni, a najbliższa w czasie jego wielka opozycja będzie miała miejsce 15 września 2035 roku. 

A oto dzisiejsza zagadka. W następnym tygodniu, nocą z 22 na 23 października, w odstępie niespełna 11 h będą miały miejsce koniunkcje Księżyca z Jowiszem i Saturnem, a 2 miesiące później, jakby na powitanie astronomicznej zimy, nastąpi szczególnie bliska wzajemna koniunkcja obu tych planet. W jakiej kątowej odległości od siebie znajdą się 21 grudnia Jowisz i Saturn?  Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 15 października. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne wydanie Gwiaździarni za tydzień.                



Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl