Remis GKS Tychy w starciu z GKS Bełchatów

fot.twitter.com/GKSTychy

W wyjazdowym spotkaniu tyski GKS zremisował z GKS Bełchatów 1:1. Trenerowi Arturowi Derbinowi nie udało się ograć drużyny, której jeszcze nie dawno był szkoleniowcem.

Powrót do Bełchatowa Artura Derbina nie był do końca udany. Choć jego zespół długo prowadził to ostatecznie musiał zadowolić się jednym punktem. Goście szybko objęli prowadzenie. Bramkarz gospodarzy Paweł Lenarcik sfaulował we własnym polu karnym Damiana Nowaka i sędzia wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem okazał się kapitan gości Łukasz Grzeszczyk. W drugiej połowie bełchatowianie od razu ruszyli do ataków, ale z gola cieszyli się dopiero w 70. minucie. W polu karnym piłka dość niespodziewanie trafiła do Patryka Makucha, a ten nie dał żadnych szans Konradowi Jałosze strzałem pod poprzeczkę. Wynik nie uległ już zmianie, a tyski GKS zaliczył drugi remis w tym sezonie.

GKS Bełchatów – GKS Tychy 1:1 (0:1)
0:1 – Łukasz Grzeszczyk (10. rzut karny).
1:1 – Patryk Makuch (70.)

GKS Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik – 70. Marcin Sierczyński, 4. Seweryn Michalski, 21. Mariusz Magiera, 2. Mateusz Szymorek – 30. Łukasz Wroński (74, 7. Szymon Łapiński), 19. Waldemar Gancarczyk Ż, 5. Michał Pawlik, 71. Patryk Makuch Ż (86, 8. Damian Hilbrycht), 24. Bartłomiej Eizenchart – 9. Patryk Winsztal (74, 59. Przemysław Zdybowicz). Trener Marcin Węglewski.

GKS Tychy: 91. Konrad Jałocha – 20. Bartosz Szeliga, 6. Nemanja Nedić, 3. Łukasz Sołowiej, 11. Krzysztof Wołkowicz – 14. Bartosz Biel (82, 17. Sebastian Steblecki), 7. Jakub Piątek, 15. Jan Biegański (73, 4. Oskar Paprzycki), 8. Łukasz Grzeszczyk, 13. Łukasz Moneta (73, 77. Kacper Piątek) – 27. Damian Nowak Ż (76, 9. Dawid Kasprzyk).


Autor: Piotr Muszalski/pm/