Iga Świątek Królową Paryża! Polka wygrała Rolanda Garrosa

fot.facebook.com/swiatekiga

Iga Świątek w finale French Open pokonała Amerykankę Sofię Kenin 6:4, 6:1 i zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł. Polka w całym turnieju nie straciła nawet seta!

Według bukmacherów i ludzi ze środowiska tenisowego to Polka była faworytką finału. Za Świątek przemawiały turniejowe liczby, wyeliminowanie z mistrzostw Francji faworytki Simony Halep, ale przede wszystkim forma i postawa na francuskich kortach. Na przeciw siebie miała jednak turniejową "czwórkę" i zawodniczkę która w tym roku zwyciężyła w Australian Open.

W pierwszym secie nie brakowało długich wymian, ale to Polka dzięki dobremu startowi już po 8. minutach prowadziła 3:0. Wtedy obudziła się Kenin, której kilkoma nietrafionymi zagraniami pomogła też Świątek. Amerykanka zaczęła lepiej serwować i po chwili sytuacja się wyrównała. Jednak od stanu 3:3 inicjatywa znów była po stronie Polki. 7. gem był przełomowy i był prawdziwą huśtawką nastrojów. Wygrała go Polka, tak jak i następnego gema. Przy stanie 5:3 Świątek miała piłkę setową, ale doświadczona rywalka obroniła się i przełamała naszą reprezentantkę. Serwis Amerykanki w 10. gemie nie zaskoczył Igi Świątek i polska tenisistka mogła się cieszyć ze zwycięstwa w pierwszym secie.

Po raz pierwszy w tym turnieju Polka przegrała pierwszego gema w drugim secie. Amerykanka rozpoczęła od przełamania i liczyła, że w poczynania Polki wkradnie się nerwowość. Nic z tych rzeczy, tenisistka z Warszawy szybko przejęła inicjatywę i po chwili objęła prowadzenie 2:1. Wtedy to Amerykanka poprosiła o przerwę medyczną, wróciła na kort po 3. minutach, ale nie potrafiła już nawiązać walki z 19 - letnią zawodniczką. Świątek grała pewnie, zagrywając piłki które były nie do wybronienia przez finałową rywalkę. Drugi set zakończył się wygraną Świątek 6:1 i ostatecznym triumfem Polki w całej imprezie.

Iga Świątek przeszła do historii polskiego tenisa. Dokonała tego czego nie udało się Jadwidze Jędrzejowskiej w latach 30. - tych XX wieku i Agnieszce Radwańskiej w finale Wimbledonu w 2012. roku. Przed Roland Garros 19 - letnia warszawianka plasowała się na 54. pozycji rankingu WTA. Wiadomo już, że po triumfie przesunie się na 17. pozycję w rankingu, który zostanie ogłoszony w poniedziałek. Awans do półfinału debla i finałowy triumf przyniosły Świątek też sporą sumę pieniędzy. Polka wyjedzie z Paryża z sumą 1,65 mln euro (ok. 7,52 mln zł) brutto.

Autor: Piotr Muszalski/pm/


Wiadomości sportowe