Kolejna porażka Jurajskich Rycerzy

fot.aluroncmc.pl

Siatkarze Aluronu CMC Warty  Zawiercie przegrali na wyjeździe z Asseco Resovią 0:3. Choć Jurajscy Rycerze mieli swoje szanse w drugim i trzecim secie mecz przegrali do zera.

Od początku gospodarze popisywali się mocną zagrywkę, najbardziej lider rzeszowian, Klemen Čebulj. Tylko przez pierwszą część seta goście potrafili nawiązać skuteczną walkę z siatkarzami Resovii, ale w pewnym momencie gospodarze odskoczyli podopiecznym Igora Kolakovicia na kilka punktów i do końca seta dowieźli to prowadzenie.

W drugim secie Jurajscy Rycerze zaczęli radzić sobie znacznie lepiej w przyjęciu, świetną skutecznością w tym elemencie popisywał się Piotr Orczyk. Momentami zawiercianie przypominali drużynę z początku sezonu, która potrafiła grać i wygrywać niemal z każdym rywalem. Aluron CMC prowadził już trzema punktami, ale rzeszowianie nie zamierzali oddawać tego seta za darmo. Kilka razy rzeszowianom dopisało szczęście, ale też ich skrzydła weszły na lepszy poziom na co recepty nie mieli siatkarze z Zawiercia.

Trzecia partia była niemal kopią pierwszej. Przynajmniej jej początek. Gospodarze znów mocną zagrywką odrzucali zespół Warty, ale i ich ataki sprawiały wiele problemów w przyjęciu gości. Asseco Resovia prowadziła już 14:7, ale Jurajscy Rycerze zerwali się jeszcze do walki i najpierw zmniejszyli straty do dwóch punktów, a po celnym challenge’u Igora Kolakovicia, skutecznej kontrze Muagututii i dwóch asach Orczyka nagle wyszli na prowadzenie 20:19. Rzeszowianie wrócili na czoło po punktowej zagrywce Karola Butryna. Doszło do gry na przewagi, w której górą byli gospodarze odnosząc pierwszy triumf w sezonie bez straty seta.

Asseco Resovia Rzeszów – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (25:18, 25:23, 26:24)

Asseco Resovia: Drzyzga, Cebulj, Butryn, Jendryk, Hain, Buszek, Potera (libero) oraz Domagała, Woicki, Tammemaa;

Aluron CMC Warta: Flavio, Orczyk, Bociek, Cavanna, Niemiec, Muagututia, Żurek (libero) oraz Kania, Malinowski.

Autor: Piotr Muszalski/pm/