Derby dla Aluronu CMC Warty. MKS Będzin przegrał po raz 12. w sezonie

fot.aluroncmc.pl

Mimo wygrania pierwszego seta siatkarze MKS - u nie zdołali pokonać gości z Zawiercia i przegrali po raz 12. w tym sezonie PlusLigi.

Będzinianie dobrze weszli w ten mecz. Skutecznie atakował Rafał Faryna, do tego dobrze prezentował się na bloku Thiago Veloso. Najpierw gospodarze uzyskali trzypunktową przewagę, ale nie poprzestali na tym. Trzy asy serwisowe Jose Ademara Santany i na tablicy zrobiło się 14:7. Chwilę potem na zagrywce znowu z drugiej strony dobrze prezentował się Mateusz Malinowski, co pozwoliło Warcie zmniejszyć straty, ale będzinianie szybko się otrząsnęli i dowieźli prowadzenie do końca seta.

Początek drugiej partii też był na korzyść MKS - u. Podopieczni Jakuba Bednaruka przede wszystkim świetnie punktowali po kontrach co dało im prowadzenie 4:1. Jednak w grze miejscowych odezwały się demony przeszłości. Będzinianie zaczęli popełniać coraz więcej błędów co skrzętnie wykorzystywali goście. Wyrównanie nastąpiło przy stanie 17:17. Walka cios za cios toczyła się do samego końca seta. Goście mieli pierwszą piłkę meczową i chociaż to gospodarze skończyli długą wymianę skutecznym atakiem, to na challenge’u, o który poprosił trener Kolaković, sędzia dopatrzył się przełożenia ręki przez Thiago Veloso przy jednej z wystaw, a to oznaczało zwycięstwo Jurajskich Rycerzy.

Mimo, że znów początek seta należał znów do będzinian, którzy prowadzili nawet trzema punktami, to przyjezdni potrafili doprowadzić do wyrównania. Przez większość seta żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalom. Najwyższe prowadzenie było po stronie zawiercian gdy prowadzili 21:19. Siatkarze z Będzina zdołali wyrównać. ale końcówka partii należała do gości. Piłkę obronił Garrett Muagututia, a atakiem zakończył seta Malinowski. 

Czwarta partia, która okazała się decydującą była wyrównana, ale tylko na początku. Gdy przy stanie 11:8 dla Aluronu CMC Warty, gospodarze zaczęli popełniać coraz więcej błędów, było to jak woda na młyn dla podopiecznych Igora Kolakovicia. Ci wygrali partię do 17 i drugi mecz z rzędu. Będzinianie ugrzęźli na ostatnim miejscu i ciężko będzie się im z niego wydostać.

MKS Będzin – Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3 (25:19, 23:25, 23:25, 17:25) 

MKS: Sobański, Ratajczak, Kalembka, Veloso, Faryna, Ademar Santana, Gregorowicz (libero) oraz Makowski, Gawryszewski, Bobrowski Schmidt, Godlewski, Teklak.

Aluron: Niemiec, Malinowski, Flavio, Cavanna, Halaba, Orczyk, Żurek (libero) oraz  Gjorgiev, Depowski, Bociek, Muagututia.

Autor: Piotr Muszalski/pm/