Polskie tenisistki zagrają z Brazylią w Bytomiu

fot.facebook.com/górnikbytom

Mecz Billie Jean King Cup, czyli dawnego Fed Cup, zostanie rozegrany w Bytomiu. W dniach 16 - 17 kwietnia Polki zmierzą się z Brazylijkami.

Międzynarodowa Federacja Tenisowa ogłosiła decyzję, że mecze play off zostaną przesunięte z lutego na kwiecień. Pierwotnie spotkanie Polek z Brazylijkami miało zostać rozegrane 5-6 lutego. Już wiadomo, że odbędzie się w dniach 16-17 kwietnia w Bytomiu  Jego stawką będzie prawo gry w barażach o miejsce w finałowym turnieju Billie Jean King Cup w 2022 roku. Decyzja ITF spowodowana jest opóźnieniem o trzy tygodnie startu wielkoszlemowego Australian Open 2021, który przesunięto na 8 lutego.

– Cały czas jestem w kontakcie z trzonem naszej reprezentacji, czyli z Magdą Linette, Magdą Fręch i teamem Igi Świątek. Mam nadzieję, że uda nam się w końcu spotkać w komplecie i postawić kropkę nad „i”, na którą długo wszyscy czekamy, czyli pokonać Brazylię – podkreśla Dawid Celt, kapitan kobiecej reprezentacji narodowej.

Pod koniec listopada w hali MOSiR Zielona Góra odbyło się zgrupowanie reprezentacji narodowej z udziałem sześciu zawodniczek.

– Nie była to ścisła kadra fedcupowa, bo po turniejach w Stanach Zjednoczonych został0 tam na okres przygotowawczy kilka dziewczyn, w związku z tym, że sytuacja na świecie nie była do końca jasna. Nie wiadomo było czy przypadkiem znowu nie zostaną zamknięte granice i czy będzie później jak się z kraju wydostać. Dlatego Magda Fręch i Kasia Kawa zdecydowały, że ten okres przygotowawczy przepracują właśnie w Stanach. Natomiast Magda Linette czy Iga Świątek trenowały z własnymi teamami. A my na zgrupowaniu mogliśmy się na spokojnie przyjrzeć temu bezpośredniemu zapleczu, jak choćby Weronice Baszak czy Nastce Shoshynie, które były z nami po raz pierwszy – mówi Celt.

W zgrupowaniu reprezentacji wzięły udział: Maja Chwalińska, Martyna Kubka, Weronika Falkowska, Weronika Baszak, Anastazja Shoshyna (wszystkie LOTOS PZT Team) i Pola Wygonowska.

– Wszystkie te zawodniczki, które przyjechały do Zielonej Góry, tak naprawdę przygotowywały się do kolejnych startów. Wiadomo, ten rok jest bardzo dziwny. Wszystko jest w nim postawione na głowie. Pięć dziewczyn, poza Weroniką Baszak, następnego dnia po zgrupowaniu, rywalizowała w Drużynowych Mistrzostwach Polski. A po nich niektóre ruszyły na turnieje: Falkowska i Kubka do Tunezji, Chwalińska do Włoch. Także zgrupowanie reprezentacji to był czas, w którym się skupialiśmy na grze na punkty – opowiada Celt.

Spotkanie w Polska – Brazylia będzie częścią obchodów 100 - lecia istnienia Polskiego Związku Tenisowego, a w tej sytuacji otworzy je mecz Pucharu Davisa z Salwadorem, który rozegramy w Kaliszu w dniach 5-6 marca.

Autor: Piotr Muszalski/pm/pzt.pl/