Hokeiści JKH grają do końca. Jastrzębianie w ostatnich minutach przesądzili o wygranej z Podhalem

fot.jkh.pl

Hokeiści JKH GKS - u Jastrzębie udanie rozpoczęli rok. W Nowym Targu jeszcze na niespełna 6 minut przed końcem przegrywali 1:2, by ostatecznie zapewnić sobie wygraną.

Chociaż na bramki trzeba było czekać ponad 40 minut, to w pierwszych dwóch tercjach wiele się działo. Hokeiści z dwóch stron nacierali na bramki, ale w nich dobrze spisywali się Patrik Nechvatal i Przemysław Odrobny. Dopiero w trzeciej tercji zawodnicy obu drużyn zaczęli trafiać do siatki. Pierwsi, tuż po wznowieniu finałowej odsłony, zrobili to gospodarze. Kacper Guzik otworzył wynik spotkania, wykorzystując świetne podanie Timo Hiltunena. Goście dali się skontrować, gdy grali w osłabieniu, ale już po niespełna 6. minutach jastrzębianie wyrównali. Najlepiej w zamieszaniu pod bramką Odrobnego zachował się Jan Sołtys i to on został pierwszym hokeistą JKH, który trafił do bramki w 2021. Podopieczni Roberta Kalabera po trzech minutach znów musieli brać się za odrabianie strat. Niepilnowany Alexandra Petterssona nie miał skrupułów i Podhale objęło prowadzenie. Przyjezdni nie załamali się. Na niespełna 6 minut przed końcem krążek świetnie wyłożył Mateusz Bryk, a tego nie mógł nie wykorzystać Radosław Nalewajka. Remis dawał dogrywkę, ale goście nie zamierzali grać dłużej w Nowym Targu. Z pomocą przyszli gospodarze, których ukarano za opóźnianie gry, jastrzębianie w przewadze już po 8. sekundach cieszyli się z objęcia prowadzenia. Decydującą jak się okazało bramkę zdobył Roman Rac. Na taki obrót spraw nie zdołali już zareagować miejscowi i dlatego komplet punktów pojechał do Jastrzębia - Zdroju.

Jastrzębianie kolejne spotkanie zagrają już w piątek. Na Jastor przyjedzie Comarch Cracovia.

Tauron KH Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie 2:3 (0:0, 0:0, 2:3)

1:0 – Kacper Guzik – Timo Hiltunen (40:56, 5/4),

1:1 – Jan Sołtys – Zackary Phillips, Marcin Horzelski (46:20),

2:1 – Alexander Pettersson – Timo Hiltunen (49:26),

2:2 – Radosław Nalewajka – Mateusz Bryk, Marek Hovorka (54:11),

2:3 – Roman Rác – Radosław Sawicki (57:50, 5/4).

Minuty karne: 36 - 8.

Strzały: 32 - 29 (10-8, 9-13, 13-8).

Tauron KH Podhale: Odrobny – Chaloupka, P. Wsół; Švec, Vachovec, Guzik (30) – Mrugała, Gajor; Pettersson, Neupauer (2), Hiltunen – Sulka (2), Kamieniecki; Worwa, Bryniczka, Kapica (2) – Jaśkiewicz; Bochnak, Słowakiewicz. Trener: Andriej Gusow.

JKH GKS: Nechvátal – Bryk (2), Górny; Sawicki (2), Rác, Kasperlík – Klimíček, Ševčenko; Wróbel, Hovorka, Phillips – Jass (2), Horzelski; Ł. Nalewajka (2), Paś, Sołtys – Kostek, Matusik; Pelaczyk, Jarosz, R. Nalewajka. Trener: Róbert Kaláber.

Autor: Piotr Muszalski/pm/