Mistrzowie Polski przegrali w Toruniu. KH Energa za mocna dla tyszan

fot.twitter.com/GKSTychy

Tak jak końcówki poprzedniego, tak i początku tego roku hokeiści GKS - u Tychy nie zaliczą do udanych. Najpierw doznali porażki w półfinale Pucharu Polski, teraz nie zdołali pokonać KH Energi Toruń.

Początek spotkania nie zapowiadał czarnego scenariusza dla tyskiej drużyny. Podopieczni Krzysztofa Majewskiego zaczęli planowo, od prowadzenia. Na listę strzelców już w 4. minucie wpisał się Mateusz Gościński. Jednak potem nastąpiło 7 fatalnych minut dla gości. Właśnie w tym czasie torunianie strzelili 3 bramki i na przerwę zjeżdżali w dobrych humorach. Tyszanie próbowali szybko im odpowiedzieć w drugiej odsłonie, ale gospodarze wykorzystywali wszelkie błędy Mistrzów Polski. Po drugiej tercji prowadzili już 5:1 i nawet duże kłopoty w ostatniej partii ich nie złamały. A tyszanie potrafili zmniejszyć straty do dwóch bramek, na co na niespełna półtorej minuty przed końcem odpowiedział Denis Sierguszkin.

Wynik 6:3 dla KH Energi Toruń jest nie małą niespodzianką, ale gdy spojrzymy na tabelę to postawa "Stalowych Pierników" nie może dziwić. Dzięki zwycięstwu zespół z Torunia awansował już na 3. miejsce PHL.

KH Energa Toruń - GKS Tychy 6:3 (3:1, 2:0, 1:2)

0:1 - Mateusz Gościński - Patryk Wronka (3:52),

1:1 - Gleb Bondaruk - Kamil Kalinowski (7:56),

2:1 - Denis Sierguszkin - Artiom Osipow (11:29),

3:1 - Jegor Rożkow - Konsta Jaakola, Jarosław Dołęga (14:31),

4:1 - Kostas Gusevas - Jegor Rożkow, Jarosław Dołęga (25:11),

5:1 - Kamil Kalinowski - Andriej Czwanczikow (38:17, 5/4),

5:2 - Bartłomiej Pociecha - Michael Cichy (45:30),

5:3 - Radosław Galant - Ladislav Havlik, Olaf Bizacki (46:03),

6:3 - Denis Sierguszkin - Artiom Osipow (do pustej bramki, 58:42).

KH Energa Toruń: Svensson - Jaworski, Kozłow, Kuzniecow, Smirnow, Gusevas (2), Szkodienko, Podsiadło, Skólmowski - Osipow, Sierguszkin (2), K. Kalinowski, Bondaruk (2), Jaakola, Dołęga, Olszewski - Fieofanow, Czwanczikow, Rożkow (2), Bajwenko. Trener: Juryj Czuch.

GKS Tychy: Murray - Biro, Pociecha, Ciura, Mesikammen, Martin (2), Seed, Havlik, Bizacki - Jeziorski, Mroczkowski (2), Witecki, Kogut, Wronka, Gościński, Dupuy (2), Marzec (2) - Komorski (2), Galant, Cichy (2), Rzeszutko. Trener: Krzysztof Majkowski.

Autor: Piotr Muszalski/pm/