Cracovia postawiła się JKH, ale przegrała po dogrywce

fot.jkh.pl

Hokeiści JKH GKS - u Jastrzębie musieli rozegrać pierwszą dogrywkę w tym sezonie. Dwa punkty zostały jednak na Jastorze, po bramce strzelonej przez Martina Hovorkę. 

Pierwsza tercja nie była wielkim widowiskiem. Na tafli panowało wiele nerwowości czego efektem były kary dla obu drużyn. Większe szanse na otwarcie wyniku mieli krakowianie, ale dobrze w bramce spisywał się Patrik Nechvatal, a raz ofiarnością wykazał się Radosław Nalewajka, kiedy to przyjął mocne uderzenie na ciało ratując swoją drużynę przed utratą bramki.

Druga tercja rozpoczęła się podobnie jak pierwsza. Brakowało składnych akcji, a znów zawodnicy zaczęli łapać. Hokeiści JKH nerwowymi ruchami doprowadzili do dwóch dwuminutowych kar z rzędu, ale zdołali przetrwać ten czas. Swoje szanse w dalszej części nadal mieli przyjezdni, ale to Kamil Wróbel wyprowadził miejscowych na prowadzenie. Chociaż pod koniec tercji jastrzębianie złapali karę za sześciu zawodników na lodzie zdołali utrzymać prowadzenie do końca. 

Trzecia tercja zaczęła się od naporu gości. Mieli oni swoje sytuacje, ale albo świetnie spisywał się w bramce Nechvatal, albo gospodarzy ratował słupek. Mecz mogli przesądzić Hovorka i Kasperlik, ale zmarnowali swoje sytuacje. Nie zmarnował za to Richard Nejezchleb i goście doprowadzili do remisu na 7 minut przed końcem. Żadna z drużyn już nie zdołała trafić do siatki, dlatego zwycięzcę musiała rozstrzygnąć dogrywka. 

W 62. minucie na ławkę kar powędrował David Goodwin, a miejscowi potrzebowali tylko półtorej minuty na to by dwa punkty zostały na Jastorze. Bramka Martina Hovorki dała wygraną podopiecznym Roberta Kalabera.

Już w niedzielę hokeiści JKH GKS - u Jastrzębie zagrają w Toruniu z KH Energą. Bez względu na wynik zostaną liderami PHL po trzeciej rundzie rozgrywek, która zostanie zakończona po następnej kolejce. 

JKH GKS Jastrzębie – Comarch Cracovia 2:1 pd. (0:0, 1:0, 0:1, 1:0 d.)

1:0 – Kamil Wróbel – Zackary Phillips (36:53),

1:1 – Richard Nejezchleb – Luke Ferrara, Jeremy Welsh (56:39),

2:1 – Marek Hovorka – Mateusz Bryk, Jiří Klimíček (62:46, 4/3).

Minuty karne: 14 - 8 

Strzały: 26 - 25. 

JKH GKS: Nechvátal – Bryk, Górny (2); Sawicki, Rác, Kasperlík – Klimíček, Ševčenko (2); Ł. Nalewajka, Hovorka, Phillips – Jass (6), Horzelski; R. Nalewajka, Paś, Sołtys – Kostek, Michałowski; Wróbel, Jarosz, R. Nalewajka oraz Gimiński. Trener: Róbert Kaláber.

Cracovia: R. Kowalówka – Gula, Šaur; Tiala, Němec, Kapica – Dudáš, Gutwald; Ferrara (2), Welsh, Nejezchleb (2) – Doherty, Ježek; Goodwin (2), Murphy, Franek – Gosztyła; Csamangó, Widmar, Brynkus oraz Drzewiecki. Trener: Rudolf Roháček.

Autor: Piotr Muszalski/pm/