"Święta Wojna" dla oświęcimskiej Unii

fot. unia-oswiecim.pl

Hokeiści tyskiego GKS-u dzielnie walczyli z odwiecznymi rywalami, ale musieli uznać wyższość Re-Plast Unii Oświęcim.

Gospodarze już w 4. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Miroslava Zatko. Już dwie minuty tyszanie odpowiedzieli golem Christiana Mroczkowskiego. Bramkowym remisem skończyła się też druga tercja. Tym razem na prowadzenie po bramce Bartłomieja Jeziorskiego wyszli przyjezdni. Unia doprowadziła do remisu na niespełna 2 minuty przed przerwą. Tym razem na listę strzelców wpisał się Aleksiej Trandin.

Wszystko miało się rozstrzygnąć w ostatniej partii. Już po 6. minutach Łukasz Krzemień strzelił na 3:2 i ten rezultat okazał się końcowym wynikiem. Porażka oznacza, że w tabeli tyszanom nieco odskoczyli hokeiści JKH GKS-u.

Re-Plast Unia Oświęcim – GKS Tychy 3:2 (1:1, 1:1, 1:0)

1:0 - Miroslav Zaťko - Luka Kalan, Brett McKenzie (03:13, 5/4)

1:1 - Christian Mroczkowski - Michael Cichy, Alexander Szczechura (05:31, 5/3)

1:2 - Bartłomiej Jeziorski - Filip Komorski, Patryk Wronka (27:05)

2:2 - Aleksiej Trandin - Patrik Luža, Siemion Garszyn (38:14)

3:2 - Łukasz Krzemień - Sebastian Kowalówka, Patryk Malicki (45:08)

Minuty karne: 10-4.

Strzały: 25-29 

Unia: Saunders – Glenn (2), Luža; Sherbatov, Da Costa, Oriechin – Bartley (2), Pretnar; McKenzie, Kalan, Przygodzki – Zat'ko, P. Noworyta (2); Garszyn, Trandin, Koblar (2) – M. Noworyta; S. Kowalówka, Krzemień, Malicki (2) oraz Dudkiewicz. Trener: Kevin Constantine

GKS Tychy: Murray – Pociecha, Biro; Jeziorski, Komorski, Wronka – Novajovský, Ciura; Gruźla, Galant, Gościński – Martin, Seed; Szczechura, Cichy, Mroczkowski (2) – Bizacki, Mesikämmen (2); Dupuy, Rzeszutko, Marzec. Trener: Krzysztof Majkowski

Autor: Piotr Muszalski/pm/