Bielszczanki przełamały passę 4 porażek z rzędu. BKS wygrał ze spadkowiczem.

fot.bks.bielsko.pl

Mecz z ostatnią w stawce Eneą PTPS-em Piła zakończył się zwycięstwem gospodyń. Bielszczanki tym samym przełamały passę porażek.

Faworytkami tego spotkania były bielszczanki co potwierdziły już w pierwszym secie. Choć początek partii należał do przyjezdnych, potem to siatkarki BKS-u popisały się niesamowitą serią z 16:13 na 23:13. Znakomicie dysponowana w ataku był Weronika Szelągowska. Gospodynie pewnie wygrały seta do 17.

W bielskiej ekipie dobrze działał też środek. Kolejne punkty w drugiej partii dały gospodynią prowadzenie 8:4. Potem set się wyrównał. Trener Bartłomiej Piekarczyk musiał zareagować przerwą na żądanie. Po niej lepiej na parkiecie prezentowała się Gabriela Orvosova. Końcówka partii należała do gości. Gdy BKS prowadził 21:20, zawodniczki z Piły zdobyły 5 punktów z rzędu i mecz się wyrównał.

Trzeci set był pokazem siły siatkarek spod Klimczoka. To była dominacja. Imponowała w szczególności seria dziesięciu zdobytych oczek z rzędu, osiągnięta dzięki czujnej grze na środku kapitan Martyny Świrad, punktowej zagrywce Gabrieli Orvosovej oraz skutecznej na skrzydle Andrei Kossanyiovej. BKS BOSTIK wygrał seta do 12.

W czwartym secie siatkarki z Piły próbowały jeszcze nawiązać walkę, ale drużyna Piekarczyka był po prostu za mocna. Tym samym bielszczanki wygrały pierwszy mecz od 16 stycznia i awansowały na 6. miejsce w tabeli.

BKS BOSTIK Bielsko-Biała - Enea PTPS Piła 3:1 (25:17, 21:25, 25:12, 25:20)
 
BKS BOSTIK: Drużkowska, Kossanyiova, Świrad, Orvosova, Szlagowska, Gajewska, Drabek (libero) oraz Kazała, Wawrzyniak, Dąbrowska
 
Enea PTPS: Gawlak, Wystel, Pelczarska, Gądek, Ponikowska, Bartkowska, Bodasińska (libero) oraz Łyszkiewicz, Gądek 

Autor: Piotr Muszalski/pm/