Raków Częstochowa w półfinale Pucharu Polski!

fot.rakow.com

Gole Andrzeja Niewulisa i Vladislavsa Gutkovskisa dały zwycięstwo Rakowowi nad Lechem Poznań. Częstochowianie drugi raz w ciągu 2 lat awansowali do półfinału Fortuna Pucharu Polski.

Podobnie jak w meczu z 2019 roku, tak i teraz bramkę strzelił Niewulis. Wtedy jednak, w 1/16 finału jego trafienie w starciu z Lechem było jedynym, które dało awans. W ćwierćfinale tego sezonu, oprócz trafienia kapitana częstochowian, do bramki Lecha trafił też Gutkovskis. Ale zanim do tego doszło, mecz był wyrównany.

Na początku to Raków postraszył defensywę gospodarzy. Czujny był jednak Filip Bednarek. Po drugiej stronie to samo można było powiedzieć o Dominiku Holcu. Po śmiałym początku gości, to Lech przejął inicjatywę. Bramkarz Rakowa musiał wykazać się nie lada kunsztem przy uderzeniu głową Jana Sykory. Lech jednak szybko zmienił sposób rozgrywania swoich akcji. Oddał inicjatywę gościom, którzy z minuty na minutę mieli więcej z gry, ale w ich poczynaniach brakowało konkretów. Warty odnotowania był jedynie mocny strzał Marko Poletanovicia z 20 metrów, który został wybroniony przez miejscowego golkipera.

Druga połowa była ciekawsza. Zespoły coraz częściej atakowały. Czerwono-Niebiescy zaczęli od mocnego uderzenia Igora Sapały. Lech miał okazję, której nie wykorzystał Sykora. Potem w grze obu zespołów było wiele niedokładności. Piłkarzom trudno było wymienić 2-3 podania bez straty futbolówki. W 70. minucie Raków w końcu wyprowadził decydujący cios. Klepka Iviego Lopeza z Patrykiem Kunem, dośrodkowanie skrzydłowego Rakowa i świetny wyskok w polu karnym Niewulisa i Raków prowadził 1:0. Obrońca Rakowa musiał w walce o piłkę poradzić sobie z wysokim Thomasem Rogne, ale nie dał szans Lechicie.

8 minut później drugi cios wyprowadził Gutkovskis. Dobrą piłkę zagrał mu Kun, a Łotysz długo się nie zastanawiając huknął w prawy róg bramki Bednarka. Bramkarz Lecha był bez szans, a jego zespół przegrywał już 0:2. Chwilę po bramce Lopez okiwał Salamona, ale jego strzał wylądował na słupku.

Lech miał ponad 10 minut na odpowiedź, ale nie zdołał już zagrozić gościom. Raków awansował do półfinału zasłużenie.

Lech Poznań - Raków Częstochowa 0:2 (0:0)

Niewulis '70., Gutkovskis '78. 

Raków: Holec - Piątkowski, Niewulis, Jach, Tudor, Poletanović (61. Tijanić), Sapała, Kun, Szelągowski (61. Lederman), Ivi Lopez (82. Cebula), Gutkovskis (90. Arak) 

Lech: Bednarek - Czerwiński, Salamon, Milić (60. Rogne), Puchacz, Sýkora, Karlström (76. Kvekveskiri), Tiba, Kamiński (69. Skóraś), Ramirez (76. Szymczak), Johannsson    

Żółte kartki: Jach - Puchacz, Tiba, Salamon

Autor: Piotr Muszalski/pm/