Turniej Czterech Skoczni: Przebudzenie Żyły. Kobayashi znowu najlepszy.

fot. Piotr Żyła- Official

Tylko dwóm polskim skoczkom udało się awansować do serii finałowej. Piotr Żyła ostatecznie zajął 11. miejsce. Jakub Wolny był 27. Drugie zwycięstwo z rzędu zanotował Ryoyu Kobayashi.

Rezultaty polskich zawodników z piątkowych kwalifikacji napawały optymizmem. Piotr Żyła skoczył 138,5 metra i zajął 5. miejsce. Była to najdłuższa odległość eliminacji do konkursu noworocznego. Kamil Stoch skoczył 7 metrów bliżej i był 16. Do sobotnich zawodów awansowała cała szóstka Polaków.

Noworoczny konkurs w Garmisch-Partenkirchen rozpoczął się dla Polaków przeciętnie. Pierwszym z podopiecznych Michala Dolezala był Dawid Kubacki, który rywalizował z Halvorem Engerem Granerudem. Norweg, który w pierwszym konkursie 70. Turnieju 4 Skoczni w Oberstdorfie był drugi, uporał się z przeciwnikiem w parze skacząc 128 metrów wobec 126 Kubackiego.

Paweł Wąsek mierzył się z Philippem Aschenwaldem. Polak uzyskał 126 metrów. Po nim austriacki skoczek skoczył dwa metry dalej  i wyeliminował Wąska. Ta sztuka udała się też Daiki Ito. Japończyk rywalizował z Kamilem Stochem i zmierzono mu 127,5 metra. Skoczek z Zębu nie przeskoczył rywala. Stoch uzyskał tylko 118 metrów.

Los trójki polskich skoczków podzielił ich kolega z reprezentacji. Andrzej Stękała nie sprostał Killianowi Peierowi. Polak wylądował na 128. metrze. Szwajcar skoczył 2,5 metra dalej i awansował do II serii.

Mocnego przeciwnika miał również Jakub Wolny. Przedostatni z Polaków skoczył 127 metrów. Manuel Fettner 2 metry dalej ale Wolny miał więcej punktów dodanych za wiatr i wygrał z Austriakiem.

Ostatnim z polskich reprezentantów był Piotr Żyła. Rywal z pary, Felix Hoffmann, nie utrudnił zadania Żyle. Austriak uzyskał tylko 116 metrów, a Polak aż 135,5 metra.

To dało wiślaninowi 10. miejsce po pierwszej serii. Prowadził Ryoyu Kobayashi, który popisał się fenomenalnym skokiem na odległość 143 metrów. Do Japończyka Żyła tracił aż 15,5 punktu.

27. po pierwszej serii Wolny w drugim swoim skoku poprawił swoją odległość. 132,5 metra ostatecznie dało Wolnemu 23. miejsce. W II serii Piotr Żyła nie poprawił miejsca w konkursie. Najlepszy z Polaków skoczył 131 metrów i wypadł z pierwszej dziesiątki ostatecznie zajmując 11. pozycję.

Kobayashi potwierdził wysoką formę. Skokiem na odległość 135,5 metra wyprzedził o Markusa Eisenbichlera, który w II serii skoczył aż 143,5 metra. Na podium, po raz pierwszy w karierze, znalazł się Słoweniec Lovro Kos. W klasyfikacji 70. Turnieju 4 Skoczni prowadzi zwycięzca dwóch pierwszych konkursów Ryouyu Kobayashi.

Czy to oznacza, że konkurs w Ga-Pa będzie ostatnim dla Polaków w tegorocznym turnieju? Po fatalnej postawie Biało-Czerwonych w Oberstdorfie sztab trenerski reprezentacji poinformował, że jeśli nie nastąpi poprawa wyników zawodnicy nie wystąpią w ostatnich dwóch konkursach niemiecko-austriackiego turnieju. Lekki progres co prawda nastąpił. W pierwszym turniejowym konkursie tylko Kubackiemu udało się awansować do II serii ale były mistrz świata zajął dopiero 28. miejsce. W Garmisch-Partenkirchen do serii finałowej awansowało dwóch Polaków ale próżno było ich szukać przynajmniej w pierwszej 10-tce.

Teraz turniej przeniesie się do Austrii. 4 stycznia zostaną rozegrane zawody w Innsbrucku. 

Autor: Piotr Muszalski/pm/