Specjalna komisja zbada przyczyny wstrząsu w kopalni Mysłowice Wesoła

Do zdarzenia doszło wczoraj 665 metrów pod ziemią. Wstrząs był bardzo mocno odczuwalny na powierzchni m.in. w Katowicach, Sosnowcu, Mysłowicach oraz Lędzinach. W wyniku wstrząsu poszkodowanych zostało trzech górników. 

Jak mówi Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy kopalnia, pracownicy zostali już wydobyci na powierzchnię i zbadani przez lekarza. 


 

Jak mówi profesor Piotr Bańka z Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej wczorajszy wstrząs to prawdopodobnie efekt obecnych i prowadzonych w przeszłości prac górniczych.


 

W akcji brali udział między innymi ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Wstrząs był mocno odczuwalny na powierzchni m.in. w Katowicach, Mysłowicach, Sosnowcu i Lędzinach. 

Jeden z trzech poszkodowanych górników w czasie wczorajszego wstrząsu w kopalni Mysłowice Wesoła trafił w nocy do szpitala im. św. Barbary w Sosnowcu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - informuje szpital. Do szpitala został przetransportowany śmigłowcem.

Jak mówi Tomasz Świerkot, rzecznik lecznicy, górnikowi została udzielona kompleksowa pomoc.


 

Poszkodowany górnik po zabiegu jest wydolny krążeniowo i oddechowo, ale najprawdopodobniej będzie musiał kilka tygodnie spędzić w szpitalu.

Autor: Joanna Opas/pm/


Wiadomości regionalne