Inwazja Rosji na Ukrainę. Najważniejsze fakty. Wtorek, 03.05.2022. [AKTUALIZACJA]

Inwazja Rosji na Ukrainę. Przedstawiamy najświeższe oraz najważniejsze fakty i wydarzenia.

[21:00] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył życzenia prezydentowi Andrzejowi Dudzie z okazji 231. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Demokratyczne wartości i tradycje, dążenie do sprawiedliwości łączą nasze kraje. Z całą mocą odczuwamy wsparcie Polski w walce Ukrainy o ochronę europejskich wartości" - podkreślił Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy poinformował także Andrzeja Dudę o sytuacji na froncie, walce z rosyjskim najeźdźcą oraz o tragicznej sytuacji w oblężonym przez Rosjan Mariupolu. Prezydenci rozmawiali o dalszej pomocy militarnej dla walczącej Ukrainy. Wołodymyr Zełenski podkreślił znaczenie przekazanej dotychczas pomocy przez stronę polską. Przywódcy zgodzili się co do tego, że należy nieustannie wywierać presję na Rosję, szczególnie poprzez nakładanie coraz bardziej dotkliwych sankcji. "Rosja rozpoczęła wojnę energetyczną przeciwko Polsce i całej Europie" - zaznaczył Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy podkreślił też, że niezwykle ważne są wszelkie inicjatywy innych krajów angażujących się w prowadzoną już odbudowę Ukrainy ze zniszczeń dokonanych przez rosyjskich agresorów. Zaznaczył też, że docenia rolę Polski i jej wsparcie w staraniach Ukrainy o członkostwo w Unii Europejskiej oraz pomoc, jaką udzielają obywatele Polski uchodźcom z dotkniętej wojną Ukrainy. Wołodymyr Zełenski zaprosił również prezydenta Polski do wystąpienia przed Radą Najwyższą Ukrainy.

[20:00] Pałac Elizejski poinformował, że podczas rozmowy telefonicznej z Władimirem Putinem prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał Rosję do umożliwienia ewakuacji cywilów z zakładów Azowstal w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Po południu rosyjska armia rozpoczęła szturm fabryki, która jest ostatnim ośrodkiem ukraińskiego oporu w tym regionie. Szacuje się, że ponad 200 cywilów schronionych w zakładach wciąż czeka na ewakuację. Pałac Elizejski napisał w komunikacie, że podczas rozmowy z Władimirem Putinem prezydent Francji wyraził "głębokie zaniepokojenie" w związku z sytuacją w Mariupolu i w Donbasie. "Emmanuel Macron wezwał Rosję do umożliwienia dalszej ewakuacji z zakładów Azowstal, która rozpoczęła się w ostatnich dniach, w porozumieniu z organizacjami humanitarnymi, pozostawiając ewakuowanym wybór miejsca docelowego, zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym" - napisało biuro prezydenta Francji. Emmanuel Macron wezwał Rosję, aby "wywiązała się ze swoich obowiązków jako stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ i zatrzymała niszczycielską agresję" na Ukrainę. Francuski przywódca wyraził też gotowość do podjęcia rozmów w sprawie zniesienia rosyjskiej blokady na eksport ukraińskiej żywności przez Morze Czarne. Emmanuel Macron i Władimir Putin nie rozmawiali ze sobą od ponad miesiąca. W marcu prezydent Francji poinformował, że wstrzymał dialog z rosyjskim przywódcą po ujawnieniu masakry ukraińskich cywilów w Buczy. Od początku wojny na Ukrainie Macron przeprowadził z Władimirem Putinem kilkanaście rozmów telefonicznych.

[19:00] Co najmniej 10 osób zginęło w wyniku rosyjskiego ostrzału fabryki napojów w ukraińskiej miejscowości Awdijewka. Poinformował tym gubernator obwodu donieckiego Pawło Kyrylenko w mediach społecznościowych. "Co najmniej 10 ofiar śmiertelnych i 15 osób zostało rannych podczas ostrzału zakładów w Awdijewce" - czytamy we wpisie na Telegramie. Gubernator zaznaczył, że liczba ofiar może być większa.

[18:00] Pierwsza grupa cywilów ewakuowanych z huty Azowstal dotarła bezpiecznie do Zaporoża. Poinformowała o tym ONZ, która współorganizowała transport cywilów z oblężonego Mariupola. Ponad 150 osób dotarło pięcioma busami do regionu kontrolowanego przez ukraińskie wojsko. Podróż z oblężonego miasta do bezpiecznych rejonów zajęła kilkadziesiąt godzin. Wśród ewakuowanych jest około setka osób, które chroniły się w podziemiach kompleksu hutniczego Azowstal. Ukraińska dziennikarka Olga Tokariuk przypomina w rozmowie z Polskim Radiem, że w gigantycznym bunkrze wciąż pozostają setki osób. “W podziemiach Azowstalu wciąż są nie tylko cywile, ale także ukraińscy żołnierze. Wielu z nich jest rannych. Lekarze, którzy tam są, nie mają ani leków ani sprzętu, by tych rannych leczyć” - dodaje Olga Tokariuk. Szacuje się, że w podziemiach Azowstalu prawdopodobnie jest jeszcze co najmniej kilkaset osób. Ukraińskie władze mają nadzieję, że przynajmniej część z nich uda się ewakuować jutro. Rosja tymczasem wznowiła bombardowania Azowstalu. Rosjanie prawdopodobnie będą chcieli teraz szturmem wziąć ostatni ukraiński bastion w niemal całkowicie zrównanym z ziemią Mariupolu. Miasto Mariupol jest najmocniej doświadczonym przez obecną wojnę miejscem na Ukrainie. Rosjanie ostrzeliwują to miejsce od ponad dwóch miesięcy. Ukraińskie władze twierdzą, że w Mariupolu mogło zginąć nawet 20 tysięcy osób.

[17:00] Organizacja Narodów Zjednoczonych poinformowała, że zakończyła się ewakuacja cywilów z zakładów Azowstal w Mariupolu. 101 osób bezpiecznie dotarło dziś do Zaporoża. Informację przekazała w mediach społecznościowych Osnat Lubrani, koordynatorka ONZ do spraw pomocy humanitarnej dla Ukrainy. "Ludzie, z którymi podróżowałam, opowiadali mi łamiące serce historie o piekle, przez które przeszli" - napisała na Twitterze. Dodała, że w zakładach nadal pozostają uwięzienie cywile. Zapewniła, że ONZ zrobi wszystko, aby im pomóc. Z zakładów Azowstal ewakuowano w sumie 101 osób. W grupie tej byli mężczyźni, kobiety, dzieci i osoby starsze. Niektórzy z nich są ranni. Kolejne 58 osób dołączyło do konwoju w miejscowości Manhusz, położonej na obrzeżach Mariupola. Dzisiaj cywile dotarli bezpiecznie do Zaporoża, gdzie zostaną objęci opieką zdrowotną i psychologiczną. Akcja trwała pięć dni. W ewakuację cywilów zaangażowany był także Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża. Dzisiaj Rosjanie ponownie zaczęli szturmować zakłady Azowstal. To ostatni punkt ukraińskiej obrony w Mariupolu. W fabryce jest kilka tysięcy ukraińskich żołnierzy z Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej. W piwnicach zakładów chronią się też cywile. Co najmniej dwoje z nich zginęło w wyniku ostatnich bombardowań dokonanych przez Rosjan.

[16:00] Rosjanie rozpoczęli szturm zakładów Azowstal w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Jest to ostatni punkt ukraińskiej obrony miasta. Znajduje się tam kilka tysięcy ukraińskich żołnierzy. W piwnicach fabryki chronią się też cywile. Co najmniej dwoje z nich zginęło w wyniku ostatnich bombardowań dokonanych przez Rosjan. O rosyjskim szturmie na fabrykę poinformował wiceszef broniącego zakładów pułku Azow Swiatosław Pałamar. W rozmowie z portalem Ukraińska Prawda Pałamar zaznaczył, że w ostatnich godzinach Rosjanie próbują przełamać obronę Ukraińców i dostać się na terytorium zakładów. Szturm poprzedzony był intensywnymi nocnymi lotniczymi bombardowaniami fabryki. Bomby spowodowały silny pożar, który było widać w całym mieście. Spod gruzów w jednej z piwnic fabryki wydobyto ciała dwóch kobiet. Jak relacjonuje na udostępnionym nagraniu jeden z cywilów, który się uratował z bombardowania - o drugiej w nocy nastąpił potężny wybuch. Rannych zostało około 10 osób. Dwie kobiety nie przeżyły. Ewakuacja cywilów z Azowstali nie jest możliwa z powodu rosyjskich ostrzałów. W ostatnich dniach dzięki czasowemu wstrzymaniu ognia z fabryki ewakuowano około 100 cywilów.

[15:00] "To najlepsza godzina Ukrainy" - powiedział ukraińskim parlamentarzystom brytyjski premier. Przemawiając za pośrednictwem łącza wideo, Boris Johnsonn nawiązał w ten sposób do wojennego przemówienia Winstona Churchilla w Izbie Gmin z 1940 roku. Ówczesny szef rządu apelował wówczas o odwagę przed zbliżającą się Bitwą o Anglię. 

"To najlepsza godzina Ukrainy. Będzie wspominana przez przyszłe pokolenia. Wasze dzieci i wnuki powiedzą, że Ukraińcy nauczyli świat, że brutalna siła agresora nie znaczy nic gdy ma przeciwko sobie moralną potęgę narodu zdeterminowanego, by być wolnym. Powiedzą, że Ukraińcy swoją wytrwałością i poświęceniem udowodnili, że czołgi i działa nie mogą stłumić narodu walczącego o niepodległość. Dlatego wierzę i wiem, że Ukraina zwycięży". 

Boris Johnson potwierdził też, że nasi sąsiedzi dostaną od Brytyjczyków pomoc wojskową wartą 300 milionów funtów. Część brytyjskiej opozycji uważa, że premier Johnson stara się w ten sposób zdobyć polityczne punkty. Za dwa dni w Anglii, Walii i Szkocji odbędą się wybory lokalne, prognozy dla Konserwatystów nie są dobre.

[13:30] Organizacja „Reporterzy bez Granic” uznała Rosję za państwo, które wprowadziło totalną kontrolę informacji i „cenzurę wojskową”. W specjalnym raporcie dotyczącym wolności prasy podkreślono, że rosyjskie władze likwidują niezależne media, prześladują dziennikarzy i zakłamują rzeczywistość.

 „Reporterzy bez Granic” podkreślają, że działania władz Rosji mają „niszczycielski wpływ na wolność mediów”. Według organizacji, proces likwidacji niezależnych źródeł informacji i represjonowania dziennikarzy przybrał masowy charakter w 2021 roku. W 2022 roku Rosja znalazła się wśród 180 państw, na 155 miejscu pod względem wolności prasy. Na pierwszym miejscu jest Norwegia, a na ostatnim Korea Północna. W specjalnym raporcie zwrócono uwagę na ustawy piętnujące przeciwników Kremla określeniem „zagraniczny agent” i wprowadzające kary więzienia za podawanie informacji innych, niż publikowane przez kremlowską propagandę.

[12:00] Rosjanie wznowili ostrzały zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu. Tam, mimo częściowej ewakuacji wciąż chronią się cywile.
Jak informuje, przebywający obecnie poza Mariupolem mer Wadym Bojczenko, w mieście może pozostawać jeszcze około 100 tysięcy cywilów.

Rosyjska armia za pomocą artylerii i lotnictwa wznowiła bombardowania terenów fabryki Azowstal. Stamtąd udało się ewakuować w ostatnich dniach ponad 100 osób, ale według informacji Wadyma Bojczenki wciąż nie dotarli oni na terytoria kontrolowane przez Ukrainę. Tymczasem na terenie zakładów Azowstal wciąż przebywają cywile - ponad 200 osób, które czkają na ewakuację.

Zapowiadane w ostatnich dniach korytarze humanitarne z samego miasta często nie dochodzą do skutku z powodu ostrzału Rosjan. Rosjanie w Mariupolu wciąż też dokonują represji wobec ludności. Stworzyli co najmniej cztery obozy filtracyjne. Szczególne okrucieństwo przejawiać mają wobec mężczyzn, którzy zatrudnieni byli w ukraińskiej administracji, bądź ukraińskich organach
władzy. 

[10:00] Od początku rosyjskiej inwazji w wojnie zginęło 220 ukraińskich dzieci - poinformowało Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy. Według danych prokuratury, 406 dzieci zostało rannych.

W ciągu 68 dni wojny najwięcej dzieci ucierpiało w obwodach donieckim - 139 i kijowskim - 115, w tym 16 w samym Kijowie. Blisko 100 dzieci ucierpiało w Charkowie. Prokuratura przekazała, że liczby te nie są ostateczne, ponieważ nadal trwają prace w miejscach aktywnych działań wojennych i na okupowanych terytoriach.

W wyniku codziennych bombardowań i ostrzału przez siły zbrojne Rosji uszkodzeniu uległo 1584 placówek oświatowych, a 118 z nich zostało doszczętnie zniszczonych. W nocy w Odessie jeden z pocisków uderzył w zamieszkały budynek akademika. Według strony ukraińskiej, w ostrzale zginął 14-letni chłopak, a 17-letnia dziewczyna została ranna. 

[08:00] Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę z Rosji wyemigrowało ponad 300 tysięcy osób - podał portal Mediazona, powołując się na oficjalne dane rosyjskiej służby granicznej. Większość to pracownicy sektora informatycznego oraz działacze obywatelscy, opozycja i niezależni dziennikarze.

Radio Swoboda policzyło, że najwięcej Rosjan wyemigrowało do Gruzji, Armenii i Turcji. Potwierdza tę informację rosyjski opozycjonista Artiom Ważenkow, który od kilku miesięcy przebywa w stolicy Gruzji - Tbilisi. „Wewnątrz Rosji obecnie nie da się zrobić nic efektywnego. Przeciwdziałać wojnie znajdując się wewnątrz Rosji jest bardzo trudno, dlatego ludzie niestety nie widzą dla siebie innego wyjścia, niż wyjechać z kraju” - podkreśla rosyjski opozycjonista.
Na emigracji Rosjanie organizują antywojenne akcje i realizują projekty medialne, które mają być przeciwwagą dla rosyjskich mediów państwowych rozpowszechniających kremlowską propagandę. 

[00:00] W zakładach Azowstal w Mariupolu po rosyjskich bombardowaniach wybuchł wielki pożar - przekazali na Telegramie żołnierze z pułku "Azow". Według relacji świadków, kłęby dymu można zobaczyć ze wszystkich części miasta. Znajdujący się pod ostrzałem żołnierze poinformowali także, że utrzymują pozycje i nadal opierają się wrogowi.

/iar/


Wiadomości regionalne