Raków gra dalej. Częstochowianie wygrali po raz drugi!

fot. Tomasz Gancarek/Radio Katowice

Piłkarze spod Jasnej Góry, mimo dużej zaliczki z pierwszego meczu, nie spoczęli na laurach i wygrali z FK Astaną 1:0.

Wysoka zaliczka a także kontuzje czołowych graczy spowodowały, że trener Marek Papszun zdecydował się na zmiany w wyjściowej jedenastce. W miejsce Iviego Lopeza i Bogdana Racovitana, którzy z powodu urazów nie przylecieli do Kazachstanu, od początku zagrali Stratos Svarnas, dla którego był to debiut w czerwono-niebieskich barwach oraz Vladyslav Kochergin.  

Od początku spotkanie toczyło się w szybkim tempie. Dwie okazje zmarnował Sebastian Musiolik a uderzenie Bena Ledermana wylądowało na poprzeczce. W końcu, po bardzo mocnym strzale z dystansu Vladyslava Kochergina, bramkarz gospodarzy musiał wyciągać piłkę z siatki. Od tego momentu goście kontrolowali przebieg spotkania i mimo kilku prób miejscowych zawodników skończyli mecz bez straty bramki.

W kolejnej rundzie częstochowianie zagrają ze zwycięzcą pary Spartak Trnava - Newtown. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w czwartek, 4 sierpnia na boisku rywala. Rewanż 11 sierpnia przy Limanowskiego 83.

FC Astana - Raków Częstochowa 0:1 (0:1)

Kochergin 15'

Raków: Kovačević - Svarnas, Arsenić, Rundić, Lederman (83. Sturgeon), Papanikolaou (56. Sapała), Tudor, Kun, Wdowiak (83. Gutkovskis), Kochergin (76. Czyż), Musiolik (76. Piasecki)

FC Astana: Zarutskiy - Gabyshev, Beskorovainyj, Kussyapov, Garcia (74. Basmanov), Polyakov, Vloet, Manzorro (82. Pertsukh), Ebong, Eugenio, Aymbetov (32. Dosmagambetov)

Autor: Piotr Muszalski/pm/


Wiadomości sportowe