Raków zdobył Poznań i powiększył przewagę nad resztą stawki

fot. rakow.com

Czerwono-Niebiescy zagrali do końca. W doliczonym czasie gry dośrodkowanie z rzutu wolnego wykończył Fabian Piasecki i 3 punkty pojechały do Częstochowy.

Pomimo faktu, że Lech w tym sezonie zawodzi w rodzimych rozrywkach spotkanie przy Bułgarskiej było określane hitem kolejki. Aktualny mistrz Polski mierzył się z liderem tabeli i poważnym kandydatem do korony. 

Od pierwszych minut Raków zaatakował. Brakowało klarownych sytuacji ale to podopieczni Marka Papszuna przeważali w pierwszym kwadransie. Aktywny w polu karnym był Vladislavs Gutkovskis, który miał przynajmniej dwie świetne okazje. Po tym okresie do głosu doszedł Lech. I tym razem ze świetnej strony pokazał się Vladan Kovacević, który w sytuacji sam na sam zatrzymał Mikaela Ishaka.

Po zmianie stron goście szybko wyszli na prowadzenie. Gutkovskis przed polem karnym odebrał piłkę i zagrał ją do Bartosza Nowaka, ten wypuścił podaniem Patryka Kuna, który w sytuacji sam na sam pokonał golkipera gospodarzy. Chociaż piłkarze Rakowa nie cofnęli się to Lech zdołał wyrównać. W 67. minucie Michał Skóraś popisał się kapitalnym uderzeniem zza pola karnego. Piłka spadł przy słupku i było 1:1.

Częstochowianie szybko zareagowali na boiskowe wydarzenia. Coraz częściej zapuszczali się w okolice pola karnego aż w 88. minucie do siatki wślizgiem trafił Fran Tudor. Jednak w tej sytuacji sędzia dopatrzył się wcześniejszego zagrania ręką przez Piaseckiego i bramka nie została uznana. To nie zniechęciło gości. W doliczonym czasie gry Ivi Lopez dośrodkował w pole karne a tam najwyżej wyskoczył Piasecki pakując głową piłkę do bramki.

Raków tym zwycięstwem umocnił się na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy. Nad 2. w tabeli Legią częstochowianie mają już 7 punktów przewagi. W następnej kolejce Raków zagra z Wisłą Płock.

Lech Poznań - Raków Częstochowa 1:2 (0:0)

Skóraś 67' - Kun 49', Piasecki 90+3'

Raków: Kovačević - Tudor, Arsenić, Svarnas, Sorescu (81. Petrášek), Papanikolaou (68. Berggren), Kochergin, Kun, Ivi (81. Lederman), Nowak (64. Wdowiak), Gutkovskis (64. Piasecki)

Lech: Bednarek - Šatka, Dagerstål (90. Kvekveskiri) Milić, Czerwiński (69. Velde), Szymczak, Murawski, Karlström, Skóraś, Sousa (69. Marchwiński), Ishak (90. Sobiech)

Żółte kartki: Šatka, Ishak, Skóraś, Marchwiński - Tudor, Wdowiak, Arsenić

Autor: Piotr Muszalski/pm/


Wiadomości regionalne