Choć część magnolii ucierpiała podczas ostatnich przymrozków, Cieszyn znów przyciąga spacerowiczów szlakiem kwitnących drzew i krzewów. To jedna z najbardziej charakterystycznych wiosennych tras w mieście nad Olzą. Jak podkreślają osoby zaangażowane w jej promocję, Szlak Cieszyńskiej Magnolii to nie tylko okazja do podziwiania przyrody, ale też sposób na poznawanie historii miasta i pogranicza.
O wyjątkowości tej trasy mówi dyrektor Muzeum Śląska Cieszyńskiego Irena French. Jak przypomina, magnoliowy szlak prowadzi przez dawną dzielnicę willową, która rozwijała się w dwóch etapach: pod koniec XIX wieku i w okresie międzywojennym. To właśnie duże ogrody przy willach sprawiły, że magnolie tak mocno wpisały się w krajobraz Cieszyna. Na tym szlaku w ogóle można opowiedzieć prawie całą historię Cieszyna – mówi Irena French.
Sekretarz miasta Stanisław Kawecki przypomina, że sam Szlak Cieszyńskiej Magnolii liczy 10 przystanków i ma około kilometra długości, choć samych magnolii w mieście jest więcej. Jak zaznacza, można je znaleźć także poza oficjalną trasą, między innymi na Górze Zamkowej.
Miasto od lat stara się wykorzystywać magnolie także jako element swojej oferty turystycznej. Burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz podkreśla, że spacer szlakiem stał się już rozpoznawalnym wiosennym wydarzeniem. Dziś organizowany jest już nie przez jeden, ale przez dwa kolejne wiosenne weekendy, kiedy właśnie zaczynają kwitnąć magnolie – dodaje.
Według Gabrieli Staszkiewicz trasa pozwala spojrzeć na miasto z innej perspektywy– przez pryzmat drzew rosnących przy wyjątkowych budynkach i w ważnych punktach Cieszyna. Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc na szlaku pozostaje okolica Kościoła Jezusowego, największej ewangelickiej świątyni w Polsce. To tam, jak przypomina Irena French, można mówić nie tylko o przyrodzie, ale też o ważnej części historii Śląska Cieszyńskiego, związanej z luteranami i postacią Jana Kubisza. Tam też rozpoczyna się cały magnoliowy szlak.
Choć w tym roku część kwiatów uszkodził mróz, magnoliowy spacer po Cieszynie wciąż pozostaje jedną z najciekawszych wiosennych propozycji w mieście nad Olzą. To trasa dla tych, którzy chcą zobaczyć Cieszyn nie tylko jako miejsce piękne, ale też pełne historii zapisanej w architekturze, ogrodach i pamięci mieszkańców.
Magnolie podziwiał w Cieszynie reporter Radia Katowice Szymon Brandys.
