Radio Katowice
Radio Katowice / Artykuły sponsorowane
Kolacja przy pianinie i skrzypcach. Restauracje na Śląsku coraz częściej wracają do muzyki na żywo

Materiał Partnera

Restauratorzy na Śląsku odkrywają na nowo coś, co przez lata uchodziło za relickt minionej epoki. Zapraszanie żywych muzyków do sal jadalnych wraca do łask, a badania naukowe bezlitośnie pokazują, dlaczego ten ruch po prostu się opłaca. Dźwięki prawdziwego pianina czy skrzypiec zmuszają do odłożenia telefonu, wydłużają czas spędzony przy stole i budują klimat, którego nie da się wygenerować z żadnej cyfrowej playlisty. Gdzie na Śląsku można dobrze zjeść i przy okazji posłuchać muzyki na żywo?

Dlaczego restauracje wracają do muzyki na żywo?

Muzyka przy stole wpływa na to, jak długo goście siedzą i co zamawiają. Badacze sprawdzają to od lat 80. W 1986 roku amerykański badacz Ronald Milliman porównał w restauracji wieczory z wolną i szybką muzyką w tle. Przy wolnym tempie goście jedli dłużej i zamawiali więcej napojów.

W 2024 roku izraelscy naukowcy powtórzyli to doświadczenie we włoskiej restauracji w Tel Awiwie, obserwując 282 stoliki. Przy wolnej muzyce goście zostawali średnio ponad 80 minut, a przy szybkiej około 57. Wysokość rachunku się przy tym nie zmieniła.

Znaczenie ma też gatunek. W brytyjskiej restauracji, którą badali Adrian North, Alastair Shilcock i David Hargreaves, goście przy muzyce klasycznej wydawali średnio ponad 24 funty na osobę, a przy popie i w ciszy około 22. Przegląd badań z 2022 roku pokazuje jednak, że na gości działa przede wszystkim dobór muzyki do miejsca, a nie sam fakt, że muzyka gra.

Muzyk na sali gra akustycznie i widzi gości. Może zagrać ciszej, gdy przy stolikach toczy się rozmowa, i zwolnić przy deserze. Playlista tego nie potrafi.

Muzyka na żywo ma w naszym regionie długą tradycję. W grudniu 2015 roku Katowice dołączyły do Sieci Miast Kreatywnych UNESCO jako Miasto Muzyki, pierwsze w Europie Środkowo-Wschodniej. Działają tu Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia i Filharmonia Śląska, a polski blues ma swoje korzenie właśnie w Katowicach.

Muzyka wychodzi też poza sale koncertowe. Katowice przeznaczyły dla przechodniów trzy odporne na pogodę fortepiany, m.in. na Placu Kwiatowym i przy ul. Stawowej. Restauracje, które zapraszają pianistów i skrzypków, idą w tym samym kierunku. Koncert staje się częścią zwykłego wieczoru, a nie wydarzeniem, na które trzeba kupić bilet.

Gdzie na Śląsku można zjeść przy muzyce na żywo?

Przykład takiego miejsca jest na Małym Rynku w Gliwicach. W restauracji Locoloro przy Bytomskiej 15 w każdy weekend do kolacji gra muzyk na pianinie albo skrzypcach. Niewykluczone jednak, że z czasem instrumentów pojawi się więcej. Często goszczą tam młodzi aspirujący artyści, ale swój występ zaliczył już także lokalny skrzypek jazzowy Tomasz Mucha z zespołu Four for Jazz.

Locoloro działa jako Cocoa Bar & Latin Street Food i łączy kuchnię Ameryki Łacińskiej z rzemieślniczym kakao. Pianino i skrzypce pasują do kuchni, w której wiele dań zamawia się na środek stołu i je bez pośpiechu. Deska Latino dla dwóch osób to m.in. empanadas, mini quesadille, arepa i wołowina duszona w kakao z nachosami.

Co można zjeść w gliwickiej restauracji z muzyką na żywo?

Dania główne i autorskie przystawki Locoloro podaje w karcie Menú del momento. Kuchnia zmienia ją co kilka tygodni, a aktualną wersję można poznać tylko na miejscu. Weekendowa kolacja przy muzyce za każdym razem może więc wyglądać trochę inaczej.

W poprzednich odsłonach karty były m.in. papryczki piquillo faszerowane queso fresco z pomarańczą i miętą, podane w pistacjowym vinaigrette. Łagodna słodycz papryki spotyka się w nich ze świeżym, lekko kwaśnym serem i orzechową nutą pistacji. Były też serowe kuleczki z sobrasadą, czyli doprawioną papryką kiełbasą do smarowania z Majorki, w sosie ajo blanco z prażonych migdałów.

Do kolacji można zamówić hiszpańskie wino na kieliszki albo kakao ze 100% pasty kakaowej. Wersja z laską wanilii na napoju migdałowym jest łagodna i aromatyczna. Karmelowa, z masłem migdałowym i panelą, jest słodsza i bardziej deserowa.

Mały Rynek w Gliwicach. Wiosną muzyka wyjdzie na zewnątrz

Locoloro chce przenieść część muzyki pod gołe niebo. Na wiosnę restauracja planuje koncerty i wydarzenia kulturalne na Małym Rynku, czyli niewielkim placu tuż pod lokalem przy Bytomskiej. To kilka minut spacerem od gliwickiego Rynku i ratusza. Restauracja w minionym sezonie letnim współorganizowała już Dzień Matejki na Małym Rynku i cykliczne występy artystów na fortepianie przed lokalem.

Mały Rynek ma być miejscem, w którym można zjeść, posłuchać muzyki i umówić się ze znajomymi. Terminy następnych wydarzeń nie są jeszcze znane. Informacje o koncertach i nowościach w karcie restauracji najlepiej śledzić na profilu Locoloro na Facebooku.

Dojazd do Gliwic z Katowic, Bytomia i Zagłębia

Pociąg z Katowic do Gliwic jedzie od około 20 do 30 minut, zależnie od przewoźnika. Z Bytomia bezpośrednim pociągiem jedzie się nieco ponad 20 minut, a z Sosnowca niespełna 40. Z dworca Gliwice na Bytomską idzie się pieszo kilkanaście minut.

Kierowcy z Katowic najszybciej dojadą Drogową Trasą Średnicową. Poza godzinami szczytu przejazd zajmuje zwykle około pół godziny. Dokładny adres restauracji to ul. Bytomska 15, 44-100 Gliwice. Kontakt dostępny pod numerem tel. +48 574 400 322.


Zobacz także Artykuły sponsorowane

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 580, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA          profesjonalne usługi informatyczne