Gwiaździarnia Pana Jana 16-22.08.2020

Lato w pełni, wciąż gorące dni i coraz dłuższe, w większości pogodne noce sprzyjają obserwacjom nieba. Na dodatek, dzięki przypadającemu w nocy z wtorku na środę nowiowi, w tym tygodniu noce będą w dużej części bezksiężycowe.


Nocą z soboty na niedzielę, oświetlony już tylko w 12%, wąski księżycowy sierp w kształcie litery C, pojawia się na niebie dopiero 2 h po północy, z każdą następną nocą coraz cieńszy wschodzi o kolejną godzinę później. Nocą z piątku na sobotę, 3 doby po nowiu, z powrotem jako 12% sierp, tym razem w postaci odwróconego C, widoczny od początku nocy zajdzie już godzinę po zmierzchu.

W ciągu tego tygodnia dnie ulegną skróceniu o kolejne 21 min. W niedzielę 16 sierpnia, w Katowicach, od wschodu Słońca o 5.35 do zachodu o 20.00, dzień potrwa 14 h 25 min. Odliczając w sumie 72 min zmierzchu i świtu cywilnego, na dostatecznie ciemne nocne niebo możemy liczyć przez 8 h 24 min. W sobotę 22 sierpnia, od 5.44 do 19.48, dzień trwa już tylko 14 h 04 min, a cywilna noc 8 h 47 min.

Porównując zachodzące z tygodnia na tydzień zmiany wyglądu nieba na początku nocy, wielokrotnie już zwracaliśmy uwagę na to, że są one niewielkie. Przyczyną tego są coraz wcześniejsze obecnie zachody Słońca. Przez cały rok, każdego kolejnego wieczoru gwiazdy osiągają takie same położenia na niebie o prawie 4 min wcześniej niż poprzedniego dnia. Po tygodniu takie same położenia gwiazd mają więc miejsce już prawie 28 min wcześniej, ale obecnie w tym samym czasie zachody Słońca przyspieszają o kwadrans i o tyle wcześniej możemy spojrzeć w gwiazdy, więc pozornie zmiana jest dwukrotnie mniejsza. W tę niedzielę wraz z końcem zmierzchu, ponad 50° nad horyzontem góruje u nas 2. wielkości gwiazdowej Rasalhague, najjaśniejsza gwiazda letniej konstelacji Wężownika. Tydzień wcześniej taką samą pozycję gwiazda ta zajmowała 28 min później, ale było to tylko 15 min po zmierzchu. Mniej więcej od połowy sierpnia do połowy października wieczorami dnia ubywa najszybciej.

Korzystając z bezksiężycowych nocy, przyjrzyjmy się zmianom wyglądu naszego nieba w środku omawianego tygodnia. Krótko po zmierzchu najwyżej wznoszą się pierwsze gwiazdozbiory letnie. Jako pierwsza z 4 najjaśniejszych gwiazd letnich konstelacji, już 0,5 h przed zachodem Słońca, 13,5° nad horyzontem górowała najjaśniejsza gwiazda Skorpiona, czerwony Antares, po zmierzchu widoczny niewiele niżej. Tuż po zmierzchu jego miejsce zajmują już, znacznie mniej wyraziste gwiazdy Wężownika, a godzinę później na 78,5° wznosi się najjaśniejsza gwiazda Trójkąta Letniego, zerowej wielkości gwiazdowej Wega z konstelacji Lutni. Gdy kwadrans przed 23.00 na 49° wznosi się Altair z Orła, dolny wierzchołek Trójkąta, możemy powiedzieć, że cały ten gwiezdny symbol panującego od blisko 2 miesięcy lata, wznosi się najwyżej. Ostatnia jego gwiazda, Deneb z konstelacji Łabędzia góruje jeszcze 50 min później, na wysokości 85°.

Kiedy Trójkąt Letni, niemal zahaczając o zenit, przetacza się przez południk niebieski, nisko ponad horyzontem górują kolejne gwiazdy zodiakalnej konstelacji Strzelca, częściowo ukrytego pod horyzontem. W tym czasie na południowym wschodzie, na 45°–60° wznosi się symbol kolejnej pory roku, górujący około 2 h po północy Jesienny Kwadrat Pegaza. Na wschodzie błyszczą już pierwsze, szczególnie jasne gwiazdy obszaru nieba zimowego: najjaśniejszy w Byku czerwony Aldebaran i jeszcze jaśniejsza od niego biała Kapella z konstelacji Woźnicy. Spod horyzontu wychylają się właśnie Kastor i Polluks, najjaśniejsze gwiazdy Bliźniąt oraz pierwsze gwiazdy centralnej konstelacji zimowego nieba, czerwona Betelgeza i błękitna Bellatrix z Oriona. Istotną ozdobę wspomnianych obszarów nieba stanowią jasne planety: wciąż jeszcze odległe od siebie o 8° Jowisz i Saturn w Strzelcu, Mars w jesiennych Rybach i Wenus w Bliźniętach. Około godz. 5.00, krótko przed świtem, na zachodzie do horyzontu zbliża się już Trójkąt Letni, na południowym zachodzie dominują gwiazdozbiory jesienne, zaś na południowym wschodzie w komplecie błyszczą już jasne gwiazdy konstelacji zimowych, z wychylającym się właśnie ponad horyzont Syriuszem z Wielkiego Psa, najjaśniejszą gwiazda całego nocnego nieba. Pora na zagadkową część Gwiaździarni. 

W środku minionego tygodnia przypadało maksymalne nasilenie zjawiska meteorów z sierpniowego roju Perseidów. Nasza poprzednia zagadka dotyczyła różnicy pomiędzy pojęciami: meteor i meteoryt. Odpowiadając, zazwyczaj używali Państwo również jeszcze jednej, podobnie brzmiącej nazwy: meteoroid, określającej krążące wokół Słońca okruchy skalne, zarówno większe, nawet o masie do 1 tony i rozmiarach do 10 m, jak i mikroskopijne, od kilku miligramów masy i ułamka milimetra średnicy, tworzące pył kosmiczny. Gdy taka drobna cząstka znajdzie się w pobliżu Ziemi, przelatując przez atmosferę może ulec całkowitemu spaleniu, pozostawiając po sobie ślad zwany meteorem. Większe, które nie spalą się w ziemskiej atmosferze i docierają do powierzchni Ziemi nazywamy meteorytami. W pobliżu ziemskiej orbity znajdują się liczne większe skupiska meteoroidów, na które nasza planeta trafia co roku o tej samej porze. Nazywamy je rojami meteorów. Jednym z nich są właśnie sierpniowe Perseidy. Przy okazji warto zwrócić uwagę na często spotykane niepoprawne nazywanie, nawet tak obfitego jak Perseidy zjawiska, deszczem meteorów. Choć nie ma tu ścisłej definicji, o „deszczu meteorów” mówi się wtedy, gdy co parę sekund niebo przecina ślad spalającej się w atmosferze cząstki. W przypadku Perseidów, nawet obserwowane w 1921 roku do 400 meteorów na godzinę, raczej nie kwalifikowało tego zjawiska do nazwania go „deszczem”. Przykładem tak obfitego zjawiska meteorów mogą natomiast być, odnotowane w 1803 i 1922 roku nasilenia do 1800 w ciągu godziny, meteorów z kwietniowego roju Lirydów.

Nazwy poszczególnych rojów meteorów pochodzą zazwyczaj od nazwy gwiazdozbioru, w granicach którego usytuowany jest jego radiant, czyli miejsce, z którego pozornie wybiegają meteory. A oto dzisiejsze pytanie: jakie jest pochodzenie nazwy jednego z najobfitszych rojów meteorów, styczniowych Kwadrantydów?

Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 20 sierpnia. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne wydanie Gwiaździarni za tydzień.     


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl